Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Ewangeliczny Siewca

Nawracajcie się!!!

Polecane posty

O Epoko! Czy wy się już Boga nie boicie. Nawet nie zdajecie sobie sprawy w jakich ciemnościach żyjecie. Czy wy w ogóle zastanawialiście się jaki jest sens waszego życia. Czy wy zdajecie sobie sprawę że to co dzisiaj się wyprawia to Sodoma, Gomora i cały świat przed potopem takich rzeczy nie widział. Czy za nic macie przykazania naszego Boga miłości, naszego Stwórcy, Pana który zbawia ludzi dobrej woli tych co żyją wg Jego przykazań. Wzywacie Jego Święte Imię w waszych kłótniach, przeklinacie się w Imię Jego. Nie potraficie uszanować jedynego dnia świętego, aby nie zarabiać na wasze dobra materialne, które przeminą, w proch się obrócą. Jak Pan wasz odpoczął po sześciu dniach tak i wy odpoczywajcie. ZABIJACIE siebie nawzajem waszą nienawiścią, zabijacie - utrudniając innym "aby tylko nie był lepszy ode mnie", ZABIJACIE WŁASNE DZIECI W W WŁASNYM ŁONIE, bo wam termin nie pasuje, bo co ludzie powiedzą, bo to nie ten. Czy naprawde myślicie że ujdzie wam to na sucho zabić własne dziecko, zabić życie. Cudzołożycie! Jest napisane: " NIE CUDZOŁÓŻ!" Czy za nic macie to przykazanie, które doprowadza do zła, do rozpadów małżeństw połączonych nierozerwalną więzią przez Najwyższego, d do cierpień dzieci które nie mogą być wychowywane w prawdziwej rodzinie z Matką i Ojcem. Wasze cudzołóstwa, rozpusty prowadzą do aborcji, do tak haniebnych czynów. Nawet nie zdajecie sobie sprawy ile zła jest przez wasze nie rozumienie przykazań, lekceważenie ich. Jest napisane "nie będziesz kradł!" czy jeśli kto myśli "jestem dobry bo nie ukradłem" albo "nie zabiłem to już już ma życie wieczne? Czy zastanawialiście się ile razy ukradłeś komuś reputacje, ile razy poprzez swoje plotkarstwo, bezmyślną paplanine ukradłeś bliźniemu swojemu jego dobrą opinie. Ile razy skłamałeś przeciw bliźniemu swemu, dla swoich korzyści materialnych? Przez swoją chciwość i pożądanie świata doprowadzacie do rozwodów, do grabienia majątków który nie należy do was. Czy przykazanie takie "Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego, nie będziesz szukał pomsty na bliźnim swoim" ma dla was jeszcze jakiekolwiek znaczenie. Ile to razy przechodzicie koło bezdomnych, którzy tak bardzo potrzebują waszej pomocy, ile to razy w kościele mówicie sobie "Pokój nam wszystkim" a po wyjściu zabilibyście brata swojego. Nazywacie się katolikami, chrześcijanami, a czy ktoś z was który się tak zwie miłuje nieprzyjaciół swoich, przechodzi obojętnie koło bezdomnego, odpowiada miłością na zło, mówicie "O Jezu" a nie bierzecie krzyża swego, chcecie być władcami, chcecie by wam służono a to my mamy służyć innym, "...bo nawet i Syn Człowieczy nie przyszedł na świat aby mu służono tylko aby służyć" O modlitwie już zapomnieliście, mówicie: "niech kapłani się za nas modlą" lecz oni sami potrzebują modlitwy bo sami zbłądzili. Nawracajcie się ludzie bo biada BIADA wam jeśli dzień Pański zastanie was w grzechu, żałujcie za grzechy, pokutujcie bo kielich sprawiedliwości już się przelewa i tylko przez dusze cierpiące tu na ziemi ofiarowane Panu i przez Jego łaskę i litość dzień zagłady tego świata jest przedłużany. Jest napisane: "Otworze czeluść i dusić będą się swoimi grzechami" "a ateusze będą błagać aby w końcu z ciemności zajaśniał blask Pana i stanie się tak dopiero wtedy gdy uwierzą w Niego lecz wtedy będzie już zapóźno." Okażcie skruche, proście o wybaczanie, nie żywcie urazy, wybaczajcie innym, nieprzyjaciołom swoim a będzie wam wybaczone bo Bóg jest Bogiem miłości i każdy kto uzna swoje grzechy przed nim, okaże skruchę, szczery żal za grzechy i będzię szedł przez resztę swojego życia wyrzekając się wszelkiego zła, będzię przestrzegał wszystkich tych 10 przykazań i dwóch najważniejszych na których opiera się całe Boże Prawo, naznaczy sobie pokute będzie mu odpuszczone i zbawiony będzie. Wierzcie w siły zła, wierzcie ojca kłamstwa szatana, który was zwodzi, wierzcie w wieczne potępienie, nie wierzcie w tzw."new age" (każdy zbawiony) Wierzcie W Chrystusa i Jego zapomniane nauki, wierzcie w to że dzięki waszemu nawróceniu, żalu za grzechy Drogocenna Krew Chrystusa zmyje wasze winy, zdajcie sobie sprawe że każdym waszym grzechem dobijacie gwóźdź do krzyrza Chrystusowego. Jezus cierpiał za każdego z was indywidualnie, cierpiał straszne męki aby zmyć wasze winy jeśli narodzicie się na nowo a wy jak Mu się odwdzięczacie, czy dajecie coś od siebie, coś poświęcacie się dla innych waszymi wysiłkami, waszymi dobrami. Niech każdy odpowie sobie sam. Módlcie się do Boga o nawrócenie, o łaskę, o nową drogę do Królestwa Niebieskiego "Jakże wąska jest droga do KRólestwa Niebieskiego, a jak szeroka to wiecznego potępienia" Uczcie się miłować nieprzyjaciół swoich, nie będzie już w was nienawiści, tylko żal do tych braci waszych, że tak złą drogę obrali drogę zła do zatracenia wiecznego. Módlcie się za nich wybaczajcie, odpowiadajcie miłością bo miłość rodzi miłość, zło rodzi zło. "Gdybyście ludzie wiedzieli jakie dobra nam PAN nasz Bóg przygotował w niebie ten świat nie ujrzał by więcej grzechu. POKÓJ WAM LUDZIE BŁOGOSŁAWIE WAS I KOCHAM! "Czyńcie miłosierdzie to i miłosierdzia dostąpicie" "Kto z was chciałby by być pierwszy niech będzie sługą waszym" "Cokolwiek uczyniliście jednemu z braci Moich najmniejszych Mnie uczyniliście" "Kto chce zachować życie tu na Ziemi, straci je a kto poświęci życie swoje dla Jezusa będzie żył na wieki" Czytajcie proroka naszych czasów, odpowiedzi na wasze pytania znajdziecie w w tych orędziach: http://www.voxdomini.com.pl/stow/pl.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gkgkfgjyfuyj
ale przemowa, chyba sie spociles

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ebenezer
Człowieku, za dużo napisałeś. Nikomu nie chce się tego wszystkiego czytać. I jak ty chcesz do czegokolwiek zachęcić. Trzeba krótko, zwięźle i na temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amaletta
z najnowszych: Modlitwa podyktowana przez Pana w listopadzie 2009 roku z okazji 24 rocznicy dania pierwszych Orędzi dla świata: „Zwróć się do Mnie Vassulo w ten sposób: Czuły Ojcze, nie wylewaj Twojego gniewu na to pokolenie, aby nie zginęło zupełnie. Nie wylewaj na Twoje stado rozpaczy i niepokoju, albowiem wtedy wody wyschną i natura zwiędnie. Wszystko upadnie wobec Twojego gniewu nie pozostawiając po sobie żadnego śladu. Żar Twojego Tchnienia podpali ziemię, zamieniając ją w ugór! Ponad horyzontem ukaże się gwiazda. Noc zniszczeje i popiół spadać będzie jak śnieg zimą, pokrywając Twój lud niczym zjawy. Miej Miłosierdzie dla nas, Boże, i nie osądzaj nas surowo. Wspomnij na serca, które radują się w Tobie, a Ty - w nich! Wspomnij na Twoich wiernych i nie dopuść, by Twoja Ręka spadła na nas z mocą, W Twoim Miłosierdziu podźwignij nas raczej i umieść Twoje nakazy w każdym sercu. Amen” ORĘDZIE DANE VASSULI 13 GRUDNIA 2009 (zapisane 14 grudnia) Drodzy Przyjaciele, W minioną sobotę (12 grudnia 2009) , tu w Rodos mieliśmy spotkanie modlitewne. Nie wszyscy byli obecni, lecz zaledwie kilka osób. Na koniec wszyscy odmówiliśmy modlitwę, jaką wam przekazałam, tę z 25 listopada. Potem wzięliśmy do rąk Biblię (całkiem nowy egzemplarz). Otwarłam ją. Mój palec dotknął tekstu z Księgi Ezechiela, rozdział 7, wersety 1-14. Kiedy przeczytaliśmy ten fragment, odczuliśmy jakby to było ponowne odmówienie tej modlitwy! Jej ciąg dalszy. Kiedy otwarłam Biblię angielską, aby przeczytać ten fragment, gdyż nie znam za dobrze greckiego, znalazłam zakładkę dokładnie w tym miejscu. Zrozumieliśmy więc, że Pan próbował podkreślić powagę i pilność Swego poprzedniego przesłania, jakim jest ta modlitwa (przesłana wszystkim 28 listopada). Nazajutrz, w niedzielę, kiedy siedziałam w kościele, po około 5 minutach, usłyszałam, że Pan wzywał mnie, aby do mnie mówić. Obawiałam się, że przy zapisywaniu nie będę mogła sobie potem przypomnieć, co powiedział. Także Matka Boża na koniec powiedziała do mnie kilka słów. Jednak Pan dał mi do zrozumienia, że nie powinnam się niepokoić, gdyż On przypomni mi Swoje słowa, kiedy je będę zapisywać. Rzeczywiście On ponownie poprowadził moją dłoń. Oto więc co powiedział mi wczoraj Jezus Chrystus, a Jego Słowa zostały zapisane dziś, w poniedziałek 14 grudnia 2009. – Daj świadectwo, Moje dziecko, w Moim Imieniu i w Moje Imię, zwróć się do tego pokolenia ze słowami: Nie słuchaj już więcej fałszywych proroków, którzy nadal okrywają cię pieszczotami, mówiąc, że wszystko jest w porządku i że poczyniłeś postępy, podczas gdy w tym samym czasie, ty, który uważasz się za chrześcijanina nie postępujesz jak on, gdyż rzadko działasz według Moich słów z Ewangelii. Zaprawdę mówię ci: jeśli twoja cnota jako chrześcijanina nie jest głębsza niż u niewierzących, Mój Ojciec, nie rozpoznając Mnie w tobie nigdy nie pozwoli ci wejść do Naszego Królestwa! Gniew Mojego Ojca rozleje się nad tobą. Czy nie czytaliście, że Moja surowość jest tak samo wielka jak Moje Miłosierdzie? Ty, który ukazujesz siebie otoczeniu udając dobrego chrześcijanina, dając mu fałszywy obraz chrześcijaństwa, podczas gdy jesteś kimś całkiem przeciwnym, zostaniesz ujawniony: ty i twoje grzechy. A tobie, którego język nigdy nie przestał osądzać w sposób niesprawiedliwy, twój grzech spadnie na własną głowę. Ludzie podobni tobie wywołują Mój gniew i osądzę cię za twoje postępowanie tak jak ono na to zasługuje. Tobie, który nie potrafisz przebaczyć i zapomnieć, jak Ja tobie przebaczam i zapominam, Mój Ojciec także zatrzyma ten grzech! Jahwe jest blisko. Nadchodzi bardzo szybko, powiedz Mi zatem, gdzie się ukryjesz? Prowadzić grzeszne życie oznacza przynależeć do demona. Dowiedziałeś się, jak zostaniesz osądzony, skoro się nie chcesz pojednać z tym, wobec kogo chowasz nadal urazę. Powiadam ci, że za ten grzech odmowy dojścia do pojednania z tym, kogo ty uważasz za odpowiedzialnego, zapłacisz gorzko aż do ostatniego pieniążka. Czyż ci nie powiedziałem: masz kochać bliźniego jak samego siebie i jeszcze więcej, że powinieneś nauczyć się kochać swoich wrogów? A cóż oglądają Moje Oczy? Stwierdziłem, że niewielka liczba kroczy naprawdę Moimi drogami, lecz większość trwa w grzechu, wykonując pracę szatana. Nie łudźcie się, gdyż w nadchodzących dniach zostaniecie przeznaczeni na zagładę, ponieważ nie postępujecie zgodnie z Moim Słowem. Jeśli ktoś dziś odmawia dania posłuchu Moim przykazaniom, Mój Ojciec także odmówi mu mieszkania w niebie. A ty, który przyjąłeś Moje Imię, lecz działasz gwałtownie, w gniewie i pysze, tę samą chłostę, jaką twój ostry język posługiwał się wobec braci ty także otrzymasz i twoje grzechy cię potępią. A ty, który jeszcze śpisz w twej apatii i letargu nie myśl, że cię nie zauważyłem. Zostaniesz zaliczony do pogan i zbierzesz to, co zasiałeś. Co do odstępców, zakosztują piekielnego ognia! Gniew Mojego Ojca zapali się przeciw temu złemu i nieprawemu pokoleniu. Jakże mogę dłużej powstrzymywać Jego Ramię przed uderzeniem was? Zawrócenie was z waszych złych dróg to był Nasz temat przewodni, jednak zarówno dobrzy jak i źli odmówili porzucenia swojego sposobu życia. Dobrzy, gdyż nie potraktowali poważnie Moich słów zawartych w tych orędziach i nie postępowali zgodnie z nimi. Źli, bo odrzucili zbawienie siebie, odrzucając Moje Miłosierdzie, odpychając Moją Dłoń. Powiedzcie Mi, co uczynicie, cóż zrobicie, kiedy uświadomicie sobie tego Dnia, że jesteście tylko gliną i że ta glina, kiedy nie ma w niej Mojej Obecności, jest niczym więcej jak tylko prochem? Katastrofa jest już u drzwi i liście zwiędną. Zmieńcie wszyscy wasze postępowanie i wasze czyny. Nie pozwólcie, aby was pokonało zniszczenie. Wejdźcie na prawą drogę i porzućcie wasze obrzydliwości i zboczenia. Niechaj wasze serca zdecydują się na Mnie, waszego Pana, jeśli nie chcecie się zamienić w popiół jak spalone miasto. A teraz nawet jeśli was zasmuciłem, choćby na małą chwilę, to uczyniłem tak z powodu wielkiej miłości, jaką mam do was. Chcę was doprowadzić do skruchy i ocalić was. Pragnę czystych warg do wzywania Mojego Świętego Imienia, zwłaszcza w tych dniach, kiedy Moje Święte Imię będzie profanowane i nic nie będzie znaczyło dla wielu, kiedy będą świętować Moje Narodzenie bez czci i uwielbienia. Okażcie wszyscy skruchę i skupcie się na Mnie. Módlcie się, aby grzech tego pokolenia nie stał się przyczyną waszego zniszczenia. W przeciwnym razie doprowadzicie do tego, że Mój Ojciec krzyknie w gniewie: Już dość! I Jego gwałtowna zapalczywość okryje liczne narody i świat się rozsypie. Szczęśliwy człowiek, który Mnie teraz słucha i się oczyszcza. Ja go podtrzymam. Ja jestem Jezusem Chrystusem i jestem Autorem tych orędzi. Jestem znany z tego, że posługuję się wobec was łagodnością. Jestem znany z tego, że doprowadzam was do rozkwitu, jeśli tego pragnienie, a jeśli to konieczne nawadniam was Moimi Łzami. Jestem znany jako Dobry Pasterz, który nigdy nie porzuca Swoich owiec. Prowadzę was na zielone pastwiska, ale kiedy traktaty są zrywane i kiedy świadkowie, jakich posyłam są lekceważeni i odrzuceni, czy mogę milczeć? Skoro wiem, że kierujecie się ku ostatecznej zagładzie, miałbym nie reagować? W tym Dniu gniewu Ojca, ci, którzy o Mnie zapomnieli, przypomną sobie o Mnie i zostaną potraktowani tak, jak na to zasłużyli. Oczywiście wielu zapyta: „Za jakie grzechy?” Grzechy, o jakich wspomniałem i grzechy waszego bluźnierstwa przeciw Mojemu Świętemu Duchowi, grzechy waszego buntu i waszego podziału, grzechy zdeprawowania, które jest obrzydliwością w Moich Oczach, grzechy uprzedzeń, grzechy pogardy, zepsucia, arogancji, pychy, grzechy zwyrodnienia i letargu. Świat jest zanieczyszczony grzechem. Teraz pojmujecie, jak Moje Najświętsze Serce jest obrażane i zasmucone. Zapanujcie nad waszymi myślami i nie grzeszcie więcej. Nigdy o Mnie nie zapominaj, Vassulo, i niechaj Mój lud pozna Moje ostrzeżenia. To Ja jestem tu. IC Potem Matka Najświętsza powiedziała: Postępuj według tego, co Mój Syn ci daje i zapisz to. Nigdy się nie lękaj. W Chrystusie, Vassula SŁOWA VASSULI Z 18 GRUDNIA 2009 Drodzy Przyjaciele, Zapomniałam wspomnieć, że podczas spotkania modlitewnego naszej grupy modlitewnej, 12 grudnia 2009, otworzyliśmy także na przypadkowej stronie orędzia „Prawdziwego Życia w Bogu”. I tu także Chrystus wzmocnił naszą modlitwę. Wskazał nam orędzie z 13 września 2002 roku: O, Dniu Sądu, w którym Mój Syn zabłyśnie w górze, na Niebiosach! Błogosławiony, kto wierzy w Moje Słowo, kto wierzy, że ten Dzień nie jest jedynie symbolicznym słowem dla jego uszu! Błogosławiony, kto nie przeklina tego, co pochodzi od Ducha, ani tego nie ośmiesza, kiedy Mój Duch zapowiada „Ogień”, który wkrótce przyjdzie na grzeszników. Ileż jeszcze mam dokonać cudów, aby was zadowolić i usłyszeć od was: „Przykro mi, że grzeszyłem”. Pozwólcie Mi usłyszeć te słowa: „Moja dusza pragnie Boga, lecz mój język doprowadził mnie do grzechu. Teraz jednak moje serce zostało oświecone i ogień tli się w nim, odkąd mnie nawiedziłeś. Ty, który jesteś najpiękniejszy pośród wszystkich ludzi i wszystkich aniołów, doskonale piękny i zdumiewający wdziękiem, odziany w blade szafiry, niechaj Twe płomienie uświęcą wszystkich, którzy się do Ciebie zbliżają. Obmyj mnie z mojej winy i niech Twe Święte Oblicze zabłyśnie nade mną. Oczyść mnie z grzechu i otwórz moje ucho, aby słyszało i pojęło Twe Pieśni, które nam śpiewasz. Amen.” A na to Ja odpowiem: „Nigdy cię nie zawiodę, Moje dziecko. Przyjdź do Mnie i odpocznij we Mnie. Czyś nie zrozumiało, że Ja jestem Ogniem, Ogniem trawiącym wszystko, czego dotykam? Kogo pochwycę, ten chwieje się w płomieniach Boskiej Miłości. Czyż nie zapowiedziałem Mojego Ognia w Pismach? Czy o nim nie mówiłem kilka razy w tej Pieśni? Choć twój grzeszny duch będzie usychał z lęku i z nieznośnego cierpienia, kiedy Mnie rozpozna, choć ogarnie przerażenie na widok siebie nagiej i rozkładającej się z powodu grzechu i przestępstwa – bo nie podążała za Moim Prawem Miłości – Ja roztoczę Mój zapach i twoja dusza w Mojej Obecności rozraduje się z tego, że Ja, jej Stwórca i Bóg, ją nawiedzam. Kiedy nadejdzie ten dzień na ciebie – dzień, który nazywam „Dniem Pana” – wtedy spadną łuski zakrywające ci oczy i ujrzysz swe prawdziwe ja. Mój ogień strawi cię całkowicie, ku twemu przerażeniu. Niech cię jednak nie dławi lęk, bądź radosny. Jak inaczej mógłbyś ujrzeć siebie u Mojego boku? Wszelkie pozostające złe skłonności zostaną uwięzione. To oczyszczenie jest dla przemienienia twej duszy, aby się nie wałęsała tu i tam bez celu, lecz żeby przyszła do Mnie, twego Boskiego Oblubieńca. Nie sądzę, by wielu z was zrozumiało, co oznacza „Dzień Pana”. Kiedy głos ptaka umilknie i kiedy nuty śpiewu ucichną, wiedz, że w tej ciszy Ja przywołam na sąd wszystkie twe ukryte czyny – dobre lub złe. Dzień Pana można porównać do małego sądu. To oczyszczenie przez Ogień, który wprowadzi twoją duszę do Mojej Chwały i do doskonałej jedności ze Mną. Duszę – straszliwie skalaną przez grzech, odrażającą dla Mnie i dla Moich aniołów, dla Świętych i błogosławionych – Moja wizyta wprowadzi w cierpienia agonii i nie ucieknie ona przed Moim Dniem. Jak inaczej mógłbym sprawić, by twoja dusza nie ulegała zepsuciu i uwolniła się od grzechu? Jak inaczej miałbym doprowadzić te dusze do skruchy? Dopiero wtedy, gdy je ogołocę Moim Ogniem i gdy same ujrzą, w jakim są stanie, dopiero wtedy uświadomią sobie, w jakim stopniu władał nimi szatan. Pochłonę te , które ogarnie Mój Płomień, oczyszczając je niematerialnym ogniem. Obudzę je, uświadamiając im w końcu, jak są przekształcane, przemieniane – w bólu, lecz i w radości – przez Miłość Mojego przemieniającego Ognia. Na tego, kto w ciele i w duszy już Mnie posiada, Dzień Pański nie nadejdzie ani go on nie doświadczy. Dlaczego? Dlatego, że Duch Święty już dał odczuć w nim Swoje przejście. Dzień Pański już nad nich przyszedł. Możecie również nazywać ten Dzień Moim „Dniem Nawiedzenia.” Po tym dniu skrucha i posłuszeństwo Mojemu Prawu Miłości będą tematem tych, którzy zostali odrodzeni Moim Ogniem. Zmiękczę dusze, które są teraz jak skała, i rozgrzeję serca, które są jak lód, i nagle Moja Obecność stanie się odczuwalna w ich zmartwychwstaniu. W Chrystusie, Vassula

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gkgkfgjyfuyj
Czy wy jestescie normalni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gkgkfgjyfuyj
W piwnicy mi z tym siedziec a nie na forum bedziecie nawracac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amaletta
12:56 [zgłoś do usunięcia] gkgkfgjyfuyj Czy wy jestescie normalni? 12:57 [zgłoś do usunięcia] gkgkfgjyfuyj W piwnicy mi z tym siedziec a nie na forum bedziecie nawracac ciekawe, że nie masz takich wtrętów na tematach o analu ... czyżby wszystko było normale ZA WYJĄTKIEM tekstów Vasuli? :D :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gkgkfgjyfuyj
oj oj jaki bulwers

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amaletta
To było pytanie, jakbyś nie zauważył/a - powtórzę :P czyżby wszystko było normale ZA WYJĄTKIEM tekstów Vasuli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gkgkfgjyfuyj
Nie wszystko ale to mnie szczegolnie wkurza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amaletta
a dlaczego? Co jest wkurzającego w nawoływaniu - jak w przypadku Vasuli- do miłości i pokoju?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gkgkfgjyfuyj
To jest zlego ze forum to nie miejsce na takie rzeczy, zalozcie sobie jakis kosciol czy cos. Czlowiek sobie czyta komentarze i na takie brednie trafia, az sie slabo robi. Jak ktos bedzie chcial tej wasze milosci i pokoju to was znajdzie. Ja tu sie odstresowac wchodze a nie zestresowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amaletta
To jest zlego ze forum to nie miejsce na takie rzeczy, nie zauważyłam, aby w regulaminie forum były jakieś zastrzeżenia co do zakładania topików dotyczących tematyki wiary, tak więc miejsce jak każde inne.. czlowiek sobie czyta komentarze i na takie brednie trafia jakoś nie widziałam twoich komentarzy pod bredniami typu jem kupę... nie robi ci się słabo jak to sobie wyobrazisz? Jak ktos bedzie chcial tej wasze milosci i pokoju to was znajdzie I vice versa... jak kogos będzie interesował TWÓJ ŚWIATOPOGLĄD to cię znajdzie. dlaczego nie czekasz pokornie w kąciku? :D Ja tu sie odstresowac wchodze a nie zestresowac Stresuje cię topik w którym ktos cytuje jakąś Szwajcarke pod piędziesiatkę? To oznacza li i tylko, że masz w sobie jakiś wielki i nierozwiązany problem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiecie się ten co założył ten temat ma rację to co się na świecie dzieję przechodzi ludzkie umysły świat przepełniony jest nienawiśćią i koniec naszego życia zbliża się bardzo szybko... te wszystkie tragedie są zapowiedzią końca....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do ewangelicznego siewcy
Ewangeliczny siewco gdzie można przeczytać ten fragment ktory wkleiłes ? Jest bardzo mądry,mogę prosić o konkretnego linka do tego fragmentu? Dziękować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość weweweeweew
gdzies to skopiował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do ewangelicznego siewcy
A jakze,ewangeliczny ma rację .Swiete słowa .Teraz sie smiejecie ,potem wyć bedziecie nad sobą :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moze macie pomysl
piekne słowa tylko nijak sie mają do praw natury którym ty autorze równiez podlegasz i podlegają wszyscy ci którzy chcą przetrwac i godnie zyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć siewco! To jak z tym twoim gniewem bożym? Bo nie było nikogo u mnie. Może nie trafił?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moze macie pomysl
te teksty moga spełnic jedynie ci którzy je spisali-nic nie robiące darmozjady z kleru którzy mając pewny pieniądz od naiwnych wiernych nie muszą brać udziału w wyscigu szczurów a wiec realnych zyciu które smieje sie z takich pustych komunałów nijak sie mających do rzeczewistosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jazdy z tym badziewiem
na temat Kamelii i drugiej nawiedzonej - paszła ty w ........ albo jeszcze dalej!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amaletta
te teksty moga spełnic jedynie ci którzy je spisali-nic nie robiące darmozjady z kleru którzy mając pewny pieniądz od naiwnych wiernych nie muszą brać udziału w wyscigu szczurów a wiec realnych zyciu które smieje sie z takich pustych komunałów nijak sie mających do rzeczewistosci No to problem :D Bo spisała te teksty prawosławna, świecka kobieta :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
„Dlatego proszę was, nawróćcie się! Gromadźcie skarby, których nie zżera rdza ani mole... To jest Moje ostatnie wołanie!... Wracajcie, przestrzegajcie Moje przykazania, a znajdziecie pokój... Nie chcę karać, ale gdy dziecko nie jest posłuszne, gdy dziecko, mimo ciągłych upomnień, nie słucha, wtedy przychodzi kara. Sąd Boży jest nieunikniony, może być jednak w dużym stopniu złagodzony; ale, aby to mogło mieć miejsce, potrzeba przejrzenia, zrozumienia – zrozumienia przez wszystkich. Wasz Bóg jest Bogiem Miłości. Karanie nie jest Moją Wolą. Jednakże, jeśli nie zaprzestaniecie grzeszyć, będzie to dla was jedyną drogą ratunku” (28.07.1996). Wiele plag spadnie na was. Moje Anioły są gotowe. Wydarzy się wiele, ziemia nasiąknie krwią swoich dzieci, gniew Boży podniesie się w wietrze. Nadejdą niespotykane dotąd oberwania chmur; ludzie zostaną nawiedzeni deszczem, śniegiem i gradem. Będzie się sądzić, że to koniec świata, ale końcem świata to nie będzie. To będzie tylko drgnięciem Bożego Gniewu, nad bólem grzechów i nieposłuszeństwem wobec 10 Bożych Przykazań” (30.09.2000). „Najpierw nastanie długa pora deszczowa... To nadejdzie jak bóle na ciężarną. Tak jak w przypadku rodzącej, odstępy pomiędzy kolejnymi bólami będą coraz to krótsze; nadejdą bardzo szybko i będzie ich coraz więcej” (10.02.2001). „Nie jestem w stanie powstrzymywać dłużej Moje karzące ramię. Tak wiele już się wydarzyło. Moja Matka wylewała łzy, błagała, nawoływała, ale w większości przypadków nadaremnie... Orkan nadchodzi, nadchodzi na Niemcy! Nie można go już powstrzymać. Głos sumienia u wielu zamilkł. Ale wkrótce go usłyszą!” (18.02.2001) kara sie juz zaczęła i to nie jest ocieplenie a ni ochłodzenie klimatu http://www.duchprawdy.com/gizela.htm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lajzamineli
tak. Posypcie głowy popiołem, oddajcie swoje plazmy i samochody ubogim i czekajcie na koniec świata, Plagi - czy tez kataklizmy zdarzają się jak historia ziemi długa. A jakoś tak się składa że podczas epidemii, kataklizmów - czy w obozach albo wojnach największą hekatombę składają zwykli biedni ludzie. Eichmann, Himmler Stalin czy Pol Pot - przeżyli!!!! Czyżby byli bardziej godni? Mniej grzeszni niż ci zagazowani, zagłodzeni, spaleni żywcem? Weź, nie pie.....dol nawiedzona cioto. Jehowici co rusz wieszczą koniec świata. I potem ogłaszają kolejny termin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hitler to był biczem kara w Fatimie matka bosko ostrzegała ze jak sie nie zaczną modlić ludzie to wybuchnie druga wojna św

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ugufrgtr
nie wierze ze bog mi pomoze, zawsze jak sie do niego zaczynam modlić dzieje sie coś złego wiec wole juz go o nic nie prosic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo cie szatan odciąga od modlitwy trzeba odmówić egzorcyzmy http://prawdajedyna.xon.pl/Site.htm Święty Michale Archaniele ! Wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha. Bądź nasza obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, Szatana i inne złe duchy, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen. 13 pażdiernika 1884 roku po odprawieniu Mszy Świętej w kaplicy watykańskiej, Leon XIII otoczony kilku kardynałami i członkami Watykanu, zatrzymał się nagle u stóp ołtarza. Stał tam około 10 minut jak w ekstazie, z twarzą prześwietloną jasnością. Po czym udał się niezwłocznie do swego biura i ułożył modlitwę do św. Michała Archanioła, nazwaną egzorcyzmem prostym z zaleceniem odmawiania jej wszędzie po każdej mszy świętej. Gdy go zapytano, co się przydarzyło, odpowiedział, że w chwili, gdy zamierzał opuścić stopnie ołtarza nagle usłyszał dwa głosy, jeden łagodny i dobry, drugi gardłowy i twardy. Wydawało się, że pochodzą z pobliża tabernakulum: - Mogę zniszczyć Twój Kościół ?! - Możesz ? Uczyń więc to. - Do tego potrzeba mi więcej czasu i władzy. - Ile czasu ? Ile władzy ? - Od 75 do 100 lat i większą władzę nad tymi, którzy mi służą. - Masz czas, będziesz miał władzę. Rób z tym, co zechcesz. W późniejszym czasie modlitwa została usunięta przez Kościół z obrzędów Mszy Świętej (z czego chyba najbardziej ucieszył się szatan).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JAK POKONAĆ SZATANA Ojciec Pio powiedział pewnej osobie: "Istnienie piekła jest prawdą naszej wiary, a szatan istnieje ! Tylko modlitwą różańcową można go pokonać". Ojciec Pio "tą swoją bronią", jak nazywał paciorki różańca, pokonał rzesze diabłów. By pozbawić sił szatana i całe piekło, proponował zawołanie na uwielbienie Niepokalanie Poczętej: "O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy, a zwłaszcza za wrogów Kościoła Świętego, za grzeszników i za polecanych Tobie" Główne zalecenie Ojca Pio, by pokonać szatana, to czujna i pokorna modlitwa, kierownictwo duchowe, ćwiczenie się w podstawowych cnotach - wierze, nadziei i miłości, pokładanie ufności w Bogu, nabożeństwo do św. Michała Archanioła i Anioła Stróża, gorliwe uciekanie się do Matki Bożej z różańcem w dłoniach, uczczenie jej codziennym odmawianiem modlitwy różańcowej. Do tych wszystkich środków trzeba dodać częste przystępowanie do sakramentów świętych, szczególnie do Komunii świętej, których celem jest wprowadzanie dusz w tajemnicę Zmartwychwstania Pana Jezusa. Przez wstawienniczą moc zwycięstwa Pana Jezusa dusze ulegające szatanowi nabierają siły i powstają. Ojciec Pio jest wspaniałym dowodem, że dzięki łasce płynącej ze Zmartwychwstania można odnieść zwycięstwo nad piekłem i szatanem. "Tym zaś, którzy uierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×