Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość suchykleszcz

zauważyłem tu pewną prawidłowość na forum

Polecane posty

Gość ja chyba pojadę do sklepu
jestem beznadziejnym typem :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja chyba pojadę do sklepu
czy beznadziejnym jest podejscie takie, ze chce sie uczucia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grazynaDe
Ten co nie ma kobiety to jest po prostu NIECHLUJ. Jeśli wszystko u niego jest w porządku, tam na dole, no to o co chodzi?! Trochę uległości i masz kobietę w łóżku. Trzeba chcieć się kobiecie podobać, trochę kultury, uległości. To nic trudnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grazynaDe
Mój prawdziwy problem polega na tym, że spotykam się ze społecznym ostracyzmem z powodu mojego hobby, którym jest robienie etnicznej biżuterii z rodzyn analnych byłych pracownikow spółdzielni szczotkarskiej "Świt" w Rakoniewicach. :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja chyba pojadę do sklepu
a co z kobietami w takim razie? wcale nie jestem niechlujna :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja chyba pojadę do sklepu
BNB nie wierzysz? dlaczego nie wierzysz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GrażynaDE
Tak to ja. Tylko zmieniłam nicka. A ty nnnooo masz satysfakcję pisząc pod moim nickiem?! No, ja ide sie przejść po korytarzu, bo tutaj u was nie zaciekawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nnnooo
no to ja tez pogmeram sobie pomiedzy jajami i walne sie na wyro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja chyba pojadę do sklepu
BNB alez jestem brzydka, gruba, nudna, przyglupawa :D i nie mam poczucia humoru :O ale niestety jestem traktowana przez facetow nie jak PARTNERKA a jak obiekt seksualny tylko i wylacznie, i to tez nie przez wszystkich. mam specyficzna urode, wiec to kwestia gustu, ale jak juz sie komus spodobam, to sie slini na moj widok. ale jednak nie mam nikogo, bo jestem pojebana z deczka. a ty? BNB, nie wierze, ze jest tak tragicznie z toba, jak czasem piszesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"alez jestem brzydka, gruba, nudna, przyglupawa i nie mam poczucia humoru " chcesz łopatę? :D "ktowana przez facetow nie jak PARTNERKA a jak obiekt seksualny tylko i wylacznie" a facetów poznajesz w .........? (głównie) " nikogo, bo jestem poj**ana z deczka." no to się musisz odpojebać:P ", nie wierze, ze jest tak tragicznie z toba, jak czasem piszesz" jest dokładnie tak jak piszę 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja chyba pojadę do sklepu
", nie wierze, ze jest tak tragicznie z toba, jak czasem piszesz" jest dokładnie tak jak piszę jestes bardziej pojebany (sorry) niz ja 🖐️ poznaje ich nie na imprezach, nie jestem wypindrzoną niunią, zdecydowanie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja chyba pojadę do sklepu
BNB a moze zacząłbyś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja chyba pojadę do sklepu
kiedy byłeś ostatnio na imprezie? (oczywiscie w świecie rzeczywistym, a nie wirtualnym...)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość besczelnie tzytzata marianna
jeszcze tylko rozwin co sie kryje pod pojęciem impreza :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja chyba pojadę do sklepu
kurwa maryśka jakaś ty zrzędliwa :O impreza czyli wyjście do klubu, do kogoś na domówkę, albo koncert, albo choćby i wyjście do pubu po prostu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
impreza integracyjna pracowników biedronki :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja chyba pojadę do sklepu
nieznana, dzisiaj wlasnie bylam na imprezeie integracyjne mojej firmy :P ale nie pracuję w biedronce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czyżby Lidl? :p i tak zazdroszczę ;) moja firma nie robi imprez :o ostatnia próba integracji miała miejsce chyba ze dwa lata temu, kiedy to połowa pracowników pojechała na wycieczkę, a druga połowa musiała zastępować tych nieobecnych (zgadnijcie w której połowie się znalazłam :o)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja chyba pojadę do sklepu
u mnie taka impreza co roku jest, i w zeszłym roku się upiłam i jeden z przełożonych świrował a potem mi nawet cześć nie mówił :O a w tym roku uciekłam najszybciej jak się dało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po kilku kielichach to mi już niejeden proponował przejście na "ty" i takie tam... :D swoją drogą w pracy naprawdę trudno poznać kogoś sensownego, jednak najłatwiej pod tym względem było w czasach studenckich ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja chyba pojadę do sklepu
no w czasach studenckich to ja mam teraz te czasy studenckie, ale ze pozno zaczelam to sporo gowniarstwa :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×