Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość katarzyna pakosinska

chlopak wykrzyczal mi w klotni

Polecane posty

Gość katarzyna pakosinska

ze jak przyjezdza do mnie to musimy siedziec w domu, nie mozemy nigdze wyjsc bo nie mam znajomych :( mam tylko jedna kolezanke, jakos tak sie ulozylo ze ani w liceum, ani na studiach nie znalazlam grono przyjaciol i jestem praktycznie sama. myslalam ze mam wsparcie w nim, ale teraz widze ze sie mylilma :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarzyna pakosinska
dwa razy dodal mi sie temat bo poprzednio myslalam ze sie wykasowal. przepraszm z gory :( to z nerwow bo wyje ciagle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość łydki
haha ale z ciebie nieudacznica zyciowa. niech ten chlopak kopnie cie w dupe, bo jakik nolajf jestes :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czym się przejmujesz? wyszło z niego buractwo i tyle :) pewnie sam nie ma żadnej inicjatywy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lonelycow
kurde wspolczuje ci , nie wiem czy przetrawiłabym takie cos na twoim miejscu... ja nie mam przyjaciol, ale mam za to zanjomych z ktorymi i tak rzadko się widzę, z wlasnej winy.. ale nigdy czegos takiego nie uslyszalam, moze dla tego ze moj facet to samotnik. Przeprosił cię chociaż? A ta kolezanka nie moze cie poznac ze swoimi kolezankami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesteś autorko bardzo
głupia ,niestety a to dlatego,że twój nick jest imieniem i nazwiskiem wspaniałej polskiej artystki i używanie go na kafe w takich celach jak ty to robisz wskazuje na zawężone horyzonty myślowe, wstydz się i pisz pod swoim nazwiskiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesteś autorko bardzo
a ustosunkowując się do treści Twojego wpisu,popracuj nad wiara w siebie,to podstawa. Kup jakieś motywujące lektury i zawalcz o siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anecia 34 Koszalin
nie masz znajomych - jestes gownem nie zwionzał bym sie z lasą co nie ma znajomych jestes nikim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarzyna pakos
przepraszam, juz zmienilam nick :( a chlopak nie przeprosil. to bylo wczoraj. wyszedl i juz nie wrocil :( jest mi przykro, bo on jest dusza towarzystwa :( czesto dzownia do niego kumple. jak jestem u niego w miescie to co i rusz jak idziemy wszysycy sie z nim witaja, jak wejdziemy do jakiegos klubu to od razu dosiadamy sie do plenego stolika. a u mnie chodzimy do kina, czasem do knajpki, ale tylko w dwojke. od czasu do czasu zajrzymy na kawe do mojej kolezanki. i tyle :( jest mi przykro, ze nikt mnie nie lubi. ale myslalam ze dla niego nie jest to jakis wielki problem :( ostatnio chcialam z kolezanka zrobic babski wieczor i on zapytal sie ironicznie czy znowu w dwojke bedziemy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesteś autorko bardzo
nie masz znajomych-ale nigdy nie jest za późno na zmianę tego stanu rzeczy jesteś kimś,tylko kompletnie w siebie nie wierzysz,nie Ty pierwsza i ostatnia-ale to także można zmienić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie pasujecie do siebie, to widać dla niego zbyt ważne są znajomości, bywanie itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a nie mozecie wychodzic z jego znajomymi ?? debil sam pewnie nie ma znajomych i frustracje wy;ewa.... ma nieszczesliwe zycie widocznie ze sie musi na kims innym wyzywac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
widzialy galy co braly,zreszta skoro on ma tyle znajomych to w czym problem.tutaj ktos mowil,zeby poznac kogos itp,ta jasne,faktycznie niech najlepiej wyjdzie na ulice i sobie robi casting na znajomych.skoro jest typem samotniczki to nie da sie tego zmienic. autorko a na twoim miejscu jesli facet cie nie przeprosi,to kopnelabym go w dupe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lonelycow
kasiu niepotrzebnie zmeinilas nicka, nie przejmuj się debilami z kafe, no bez przesady. A chłopaka zostaw, jest chamski, a powinien cie wspierac. Jesli nie jestes towarzyska i nie masz z tym problemu to po co na sile szukac znajomych? uwierz w siebie, badz twarda babka i nie daj sobie srac na glowe! b o jak raz na to pozowolisz to ludzie beda to robili ciagle. jak on do ciebie z takimi tekstami, to porprostu powiedz mu ze jak mu nie pasuje to niech sie odpierdoli. Musisz sie bronic, bo on sie tym nie przejmuje teraz a ty placzesz. bierna agresja prowadzi do depresji !! czesciej odpieraj takie ataki i mow co myslisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarzyna pakos
lonelycov dziekuje :( nie zdazylam wyrazic wlasnej opiniii bo jak mi to wykrzyczal bylam tak zaskoczona ze mi lzy polecialy (swoja droga pierwszy raz sie przy nim poplakalam) no i on wyszedl i wrocil do siebie :( od tego czasu cisza z jego strony. z mojej tez. zaczelam sobie przypominac jak mi opowiadl ile to z jego byla nie imprezowali, pierwszy raz weszlam na jej profil i widze ze sliczna, pewna siebie dziewczyna, a ja jej przeciwienstwo :( i juz w ogole wpadlam w depresje, dlatego ze to ona go zostawila a on cierpial dlugo po tym :( chyba to zakoncze. nie znajde znajomych sila :( a skoro mu to przeszkadza to nic nie poradze mu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kochana nie warto sie angażować w taki zwiazek dla niego wazniejsze sa imprezy i wypady z kumpalmi niz pobycie sam na sam z toba. to przykre ale widocznie nie zalezy mu zbyt bardzo na tobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lonelycow
kasiu głowa do góry :) nie popadaj w kompleksy! jak chce pusta imprezowa laske niech na dyskotekach szuka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
acha i nie zmieniaj niczego na sile skoro nie masz gromady znajomych widocznie tobie z tym dobrze lepszy jeden szczery i oddany przyjaciel niz dziesieciu falszywych uwiez wiem co mowie głowa do góry on nie byl ci pisany. pozdrawiam cie goraco:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesteś autorko bardzo
lonelycow ,sama jesteś debilką autorka może być kryształową osobą,ale używając imienia i nazwiska niepotrzebnie naraża tą osobę na nieprzyjemności,co zresztą ma uzasadnienie prawne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lonelycow
zawrzyj kłap

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesteś autorko bardzo
jestem na luzie harpie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarzyna pakos
dziekuje wam za mile slowa. czyli skoncze te znajomosc. i tak wykanaczala mnie mysl o jego bylej, o ktorej tyle mi opowiadal. o jego imprezach, na ktore nie mialam czesto ochoty isc. poza tym on pije okazjonalnie, pali, jara, a ja nic z tych rzeczy :( rozmijalismy sie, ale obiecywal sie poprawic i twierdzil, ze chce sie zmienic. ale widocznie pasuje mu dotychczasowe zycie :( najgorsze, ze sie zakochalam w nim :( ale nie moge byc z kims kto mnie nie akceptuje :( dzieki kochani 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak tak się to boli to odejdź od niego.......... :)... bo to pustak :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fooooooooooooooookkkaaa
Dobre rady na sex ? nie bójcie się używać różnych dodatkowych środków np: dyskrecja.pl/sklep.php/k103-krople.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
katarzyna pakosinska => olej debila, a nick niepotrzebnie zmieniałaś ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no a ja powiem tak
jestem bardzo towarzyską osoba i mam paczkę przyjaciół takich od lat i na dobre i na złe. spotykamy się non stop. Mój narzeczony (teraz juz narzeczony:) wrecz przeciwnie - właściwie nikogo. Raczej typ samotnika. I wiecie co się stało? teraz to nasi wspólni przyjaciele. wspaniale się rozumieją, przyjęli go za swego, on uważa ich za przyjaciół. Do tego stopnia, ze teraz jak np remontujemy mieszkanie w którym mamy zamieszkać po ślubie, to oni przychodzą i bardzo pomagają nam obojgu. Razem już teraz z moim narzeczonym stworzyliśmy cudowną grupę, spotykamy się bardzo często, wspólne wypady, sylwestry, wakacje. I co da się? Pewnie że się da! z dawnego samotnika nie zostało nic:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×