Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

day n nite

Samotni w związkach

Polecane posty

No to się wpakowałam. Na poczatku było bosko, problemy zaczely sie po dwoch latach. Teraz nie mam kolezanek, a moj partner to tak naprawde duzy dzieciak i sama nie wiem co jeszcze z nim robie... :/ Może jest więcej takich kobitek jak ja? Mam 25 lat i nie wiem czy związek kończyć czy próbować coś zmienić ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ośmiele sie:)) Dzieciaka oddaj mamusi i powiedz, zeby dojrzał a moze zdazy i niech wtedy sie zgłosi. Odbuduj swoj świat zew., bo niepotrzebnie go zamknęłaś. Tyle na poczatek moim skromnym zdaniem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cieżko będzie teraz, może i chciałabym zerwać , ale jeszcze gdzieś tam tli się nadzieja i wspomnienia o tym, że bywało naprawdę fajnie. On chyba nawet nie wie o co mi chodzi. teraz to drażni mnie już wszystko: że przeklina, że nie przytula, traktuje jak kumpele, sprzątaczke, nie wiem jescze kogo. Ma pełno planów, ale co do realizacji to bywa różnie. Mój dół pogłębia fakt, że nie mamy pracy oboje... seidzimy razem 24 na h i już mam tego dość powolutku. Ehh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a co do jego mamusi to go już nie zechce :p pojechała kobieta za granicę a dorosłe dzieci zostawiła samym sobie ( no i mi przy okazji )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a jakże
No tak, zaurocznie/chemia/euforia minęły, różowe okulary zszarzały i ukazała się nieciekawa rzeczywistość. Oczywiście, że najłatwiej znaleźć nowy obiekt:) tak właśnie się tutaj na kafe radzi najczęściej. A może tak szczerze porozmawiać o swoich oczekiwaniach? Powiedzieć co przeszkadza. Nikt Ci nie zagwarantuje, że w nastepnym związku po minięciu zakochania, sytuacja się nie powtórzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to ćwicz dalej to samo i sie dołuj. Tu juz nic nie mozna robic na sile jak ktos chce byc nieszczesliwy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewcia81
hej:)u mnie zaczeło się podobnie jak u ciebie od samotności w związku pózniej po kilku latach płakania po cichu zbawienne okazało się że odszedł do innej a teraz co mam z życia wielkie g.... zostałam sama blisko 30 z bagażem życia i nawet nie chce mi się już układania życia na nowo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×