Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Anetaaaa

związek

Polecane posty

Gość Anetaaaa

Mam ostatnio okropnego doła, pojawił się dokładnie po kłutni z moim partnerem, nigdy wcześniej coś takiego mnie nie spotkało , że kiedy się pokłuciliśmy czułam się tak okorpnie, z byle powodu chce mi się płakać, jestem już przemęczona tym wszystkim. Jest mi ciężko okropnie. Mam straszne myśli , że coś może się zburzyć między nami przez takie moje złe dni , na początku mój chłopak mnie rozumiał lecz już potem stwierdził , że to już jest przesada ponad tydzień tak się czuć. Mieszka on za granicą widujemy się nieczesto , teraz w marcu ja lece do niego. Okropnie za nim tęsknie , tak bardzo pragnę być już przy nim, lecz jedna czuje , że w jakiś sposób go ranię, Kiedy wiem ile przeszliśmy jak bardzo się kochamy , a ja wpadam w taki okropne paranoje , jest mi z tym bardzo ciężko. nie mogę patrzeć na cały świat czuję jak by wszyscy mi przeszkadzali i nie rozumieli mnie, jak bym straciła wszystkie uczucia w sobie.. nie wiem jak mam sobie pomóc żeby było wszystko wporządku prosze o pomoc .. o rady. z góry dzięki .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anetaaaa
po co lekarz i jakieś zbędne tabletki.?. skoro musi kiedyś przejść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ano jesli tak podchodzisz,ze musi , to masz juz zalążek motywacji. Wmawiaj sobie, ze kest pieknie albo beznadziejnie i zwizek wzmocnisz albo rozwalisz. Nie ma co robic sztucznych problemów a jak sa prawdziwe to je rozwiązać. Zajmij się czymś konkretnym i absorbującym zamiast się dołowac. Jak fizycznie się zmęczysz co dzień, nie bedziesz miała siły na myślówy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anetaaaa
pamiętam, że kilka lat temu miałam to samo .. zbędne wkręcanie sobie głupich rzeczy też nie mogłam sobie dać rady. i czuje to samo teraz .. nie chce go stracić ponieważ jest najważniejszą osoba w moim życiu ;< .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozłąka, tęknota, kłótnia, obawy... za dużo jak na jedną głowe:/ czasmi warto zobaczyć pozytywne strony i sie nie dołować... Masz swojego ukochanego i za nie długo sie spotkacie;) na pewno wszystkie obawy, wasze problemy się wyjaśnią;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to walcz...nic innego nie zostaje. Czesto sami sobie jestesmy wrogami i nasze mysli:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anetaaaa
kiedy jest mi bardzo smutno, to wyciągam jego garnitur i tańczę z nim walca do upadłego :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anetaaaa
anga21 dokładnie, za dużo już tego wszystkie .. ale musze dać radę , nie mam innego wyjścia , już tyle razem przeszliśmy , że te 23 dni może też jakoś przeżyje , choć bardzo mi ciężko kiedy głupie myśli znów wracają . ; < każdego dnia walcze , i pozostaje mi tylko chwila ulgi potem wszystko wraca. ;

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anetaaaa
tak to na pewno mi pomoże. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
walcz bo naprawde warto a w końcu walczysz o miłość!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anetaaaa
czasami tez bawię się w: idzie robal do robala... to zawsze mnie śmieszy i przypomina o Nim :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anetaaaa
anga21 myślisz , że wszystko wróci do normy ze mną i ze wszystki wodół a co najważniejsze z moim partnerem ?. mam nadzieje, że jak przylece do niego to wszystko znów będzie takie jak dotychczas , a nie bede juz zawracałą sdobie głowy zbędnymi myślami.. hehe. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak właśnie mysle;) naprawde szkoda zadręczać się czarnymi myslami! Twojemu chłopakowi napewno też jest przykro że jesteś smutna, napewno chciałby Cię już przytulić, pocieszyć jednak odleglość robi swoje...w związku jak w zyciu raz jest dobrze a raz źle...dlatego głowa do góry a napewno będzie dobrze;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anetaaaa
dokładnie , ale wiesz co jest najgorsze, że czuje się taka bezsilna, jak by przez tą jedną sytuacje wyrwano mi kawałek serca, czuje się tak źlei pusto.. ale wiem , że jemu też jest ciężko ,a ja mu jeszcze przysparzam moich smutków , jest mi przykro , że go dołuje tym wszystkim , dziwne ale ostatnio wszystko biore na siebie , że jestem cała zła , i beznadziejna... ja wiem ze to mi przejdzie z czasem , i znów będę kochającą osobą. ale teraz nie potrafię wogole nawret wydobyć z siebie odrobiny uczuć , jestem tak już zmęczona swoim nękaniem i zadręczenim samej siebie i to przez głupoty naprawdę przez głupoty , czasem sama nie mogę uwierzyć co ja wogole sobie myślę .. i czuje tak jak bym była winna za to wszystko i raniła go swoimi myślami. on mowi ze tak nie jest, powtarza ze jestem najwazniejsza i wogole a ja czuje sie taka wobec niego zła ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sder456
deprim to takie placebo,prawdziwe leki na depresje może wypisac tylko psychiatra ... www.tnij.org/randka2010

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anetaaaa
ale kiedy się dobrze zastanowię to prawda jest taka, ze jestem cała zła , i beznadziejna... 😴

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamuskaaaaaAniaaaa
Hej mam do Was prosbę, zajmie Wam to kilka sekund. Biore udział wraz z moim synkiem udział w konkursie na stronie: http://lekko.o2.pl/konkurs/galeria.php pod nickiem martel97 Wejdzcie prosze i oddajcie głosa proszę proszę proszę. Dzięki :) P.S. Brakuje nam zaledwie 20 głosów zeby znależć się w czołówce pomóżcie :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anetaaaa
ale mi nie potrzeba leków na depresję ponieważ myślę , że każdy człowiek ma chwile cieższe i te chwile radosne..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jedna sytułacja nie może zaburzyć całego związku... warto w takich momentach przypomnieć sobie wszystkie miłe spędzone ze sobą chwile, napewno się uśmiechniesz ;) już jak tańczysz z garniturem napewno czujesz się lepiej....jednak ta tęsknota... czasmi w takich chwilach zdajemy sobie sprawę jak bardzo potrzebujemy poczuć bliskości tej drugiej osoby, jak bardzo nam na tej drugiej osobie zależy... wiesz masz bardzo Kochanego chłopaka który na dodatek że samemu nie jest łatwo za wszelką cene próbuje podnieść Cię na duchu... Teraz wszystko zależy od Ciebie! Ona tak samo od Ciebie oczekuje wsparacia abyście oboje mogli przetrwać te dni aż w końcu się spotkacie;) Musisz zmienić swoje nastawinie;) myśl pozytywnie... nie zdręczaj się... odliczaj dni do wyjazdu... możesz też pomyśleć o jakiejś ciekawej niespodziance dla niego... możesz zająć się czym na no nigdy nie miałaś czasu... cokolwiek tylko nie myśl o tym co było tylko o tym co będzie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anetaaaa
myślę, ze to, czego mi potrzeba to ossstrego seksu aż do zarumienia pupy i siódmych potów :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anetaaaa
hm Anetaaaa nie wiem w jakim związku piszesz , ale chyba nie do mnie , tylko sama do siebie . (; . Tak jest bardzo kochany , mimo wszystko mnie wspiera . musze zmienić swoie podejście , i swoje podejście myślenia. bo nie zajdę z takim daleko, jedno wiem , że jest mi najbliższą osobą i nie chcę go stracić , mimo moich głupich mysli , przecież po burzy zawsze wychodzi słońce , także chyba mam nadzieje tym razem również wyjdzie. :) .. jeszcze tylko 23 dni , i lece do niego . oby to szybko zleciało i oby było wszystko dobrze!. .. tęsknota czuje jak by zabijała mnie od środka, nie mogę się dać..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×