Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość o maj gad

Co lepsze,komis czy warunek??

Polecane posty

Gość o maj gad

Sama nie wiem,na warunek szkoda mi kasy,bo w sumie nie ma gwarancji,że sie go zda,ale jest dużo czasu do niego.A komis byłby niedługo i ogromny stres.... :O Co lepsze Waszym zdaniem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o maj gad
:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejny przypadek
a komis i warunek to nie to samo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a dlaczego musisz wybrać
Nie jest czasem tak, że jeśli oblejesz komis nadal możesz się starać o warunek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o maj gad
Nie,komis jest za darmo,byłby za jakieś 2 tygodnie,a za warunek sie płaci 500 zł :O i zdaje sie egzamin w sesji letniej czy nawet w przyszłym roku,nie wiem dokładnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o maj gad
Tak,komis można oblać,chociaż coś mi sie obiło o uszy,że warunek też można poprawiać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejny przypadek
to ja bym brala warunek. zawsze to wiecej czasu na nauke.. co zdzialasz w dwa tyg? a poza tym czy nie mozliwosci zeby zwolnili cie z oplaty za warunek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a dlaczego musisz wybrać
Może się mylę, ale moim zdaniem masz prawo podejść do tego komisa (gratis) a jeślibyś go oblał, możesz starać się o warunkowe powtarzanie przedmiotu (płatne) i podejść do niego ze spadowym rokiem mając tyle samo "szans" na poprawkę co oni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie na uczelni krazy taka opinia i wlasciwie sami wykladocy tak mowia wprost ze jak student bierze komisa to jakby podwaza ich autorytet. Jak nie zdadza komisa to juz po nich - NO MERCY..tak wiec sie zastanow.. ja na drugim roku mialam warunek, zdalam i zyje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o maj gad
Nie wiem,wątpię,bo nic o tym nie słyszałam żeby była taka możliwość.To by było świetnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o maj gad
Ale mi szkoda kasy,bo i bez tego mnóstwo płacę za szkołę no i mam wrażenie,że może specjalnie tyle osób oblali żeby wyciągnąć kasę,nie chcę im dać tej satysfakcji.A właściwie wolałabym zdawać niiedługo i miieć to już za sobą jak najprędzej niż żeby sie za mną wlokło tyle....Sama nie wiem.A co do tego,że podważa sie autorytet,to nasz wykładowca powiedział,że zrozumie jak sie na to zdecydujemy i nie będzie miał pretensji,w dziekanacie też nam to polecają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no jak chcesz, ja bym sie posrala ze stresu jakbym miala zdawac przed wykladowca danego przedmiotu, dyrektorem mojego instytutu i dziekanem (taki sklad maja u nas komisje)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsefsardswrdqw
warunek to powtarzanie przedmiotu płacisz i chodzisz na przedmiot od nowa z kolejnym rocznikiem po tobie komis to podwazanie autorytetu - takie pytania ci dowalą ze i tak nie zdasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a dlaczego musisz wybrać
Komis to nie podaważanie autorytetu tylko zabezpieczenie się uczelni "na zapas" przed oskarżeniami o stronniczość wykładowcy, jeśliby Cię skreślono z listy studentów bez szansy na egzamin przy świadkach. Na takim egzaminie nie da się udupić Cię na złość, a pytania muszą być z zakresu zajęć - są tam obecni różni ludzie, przedstawiciel władz wydziału, także przedstawiciel studentów (ktoś z samorządu lub czasem osoba "z łapanki") i każda niesprawiedliwość ze strony egzaminatora dzieje się przy świadkach. O zasady przydzielania warunków spytaj w dziekanacie, bo faktycznie pewnie każda uczelnia ma inaczej, ale jeśli to faktycznie się nie wyklucza, nic chyba nie stoi na przeszkodzie, żeby podejść do tego komisa i oczywiście należycie się przygotować, bo - każdy kij ma dwa końce - nawet najżyczliwszy wykładowca nie da Ci trójki na odczepne przy świadkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o maj gad
To są wykłady,więc wcale nie musiałabym chodzić,tylko na egzamin bym poszła.Nie mam pojęcia co robić,500 zł to dużo,super by było jakbym mogła nie płacić.Wiecie może jak to się załatwia??Mam małe dochody,dostaje stypendium socjalne,więc może bym sie załapała....Ale nie wiem czy na mojej uczelni tak można

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o maj gad
Ale w sumie nie wiem czy komis to dobre wyjście u mnie,bo ja byłam tak zestresowana,że nie powiedziałam prawie nic,mimo że wylosowałam temat,który umiałam najbardziej.Więc wykładowca pewnie uważa mnie za totalnego głąba,a skoro przy nim samym zapomniałam języka w gębie,to co dopiero przy komisji.... Wszystko rozbija sie o kasę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No jasne, że komis ! TYlko spadaj z kafe i do książek :D:D:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 12345654321
U mnie komis jest podwazeniem sposobu egzaminowania. Trzeba wykaza nieprawidlowosci na egzaminie i niesprawiedliwosc oceny. Przyznawany jest naprawde w szczegolnych wypadkach malo kto dostaje taka szanse ....... Mozna dostac komis i nie wyklucza on warunku w razie niepowodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 12345654321
Komisy sa u nas bardzo limitowane po to aby nie stanowily dla studenta tzw trzeciego gratisowego terminu wiec naprawde trzeba miec powazny pozod zbey go przyznali. Warunek coz u nas placi sie 300 zl i powtarza sie ten przedmiot w nastepnym roku. NA raz mozna miec tylko jeden warunek w toku studiow nieskonczenie wiele jesli sie one nie nakladaja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o maj gad
300 zł to jeszcze nie tak źle,ale 500?może on specjalnie tyle osób uwalił.....A czy u was jest taka możliwość,żeby miec warunek za darmo?Napisałam maila czy można do mnie na uczelnię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a dlaczego musisz wybrać
O warunkach za darmo nie słyszałam, ale przy dużej życzliwości wykładowców i władz wydziału (w tym pani w dziekanacie :) ) można wystąpić o urlop dziekański z wsteczną datą i po prostu za rok sobie podejść a inne przedmioty przepisać. A jeśli sprawa dotyczy tej minionej właśnie sesji zimowej - możesz złożyć podanie o roczne rozliczenie przedmiotów, co oznacza, że nie oddajesz teraz wcale indeksu tylko w czerwcu z zaliczeniami z obu semestrów i możesz po uzgodnieniu z wykładowcą podejść do egzaminu sobie w kwietniu np. Oczywiście to możliwe tylko jeśli nie masz oficjalnie oblanej drugiej poprawki. A tak swoją drogą to popytaj w dziekanacie o najlepsze dla Ciebie wyjście - tam znają lepiej przepisy Twojej uczelni :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o maj gad
W pierwszym terminie w ogóle nie podeszłam :O A zdrugiego mam wpisaną 2.Mnóstwo osób jest w takiej sytuacji i byli dzis w dziekanacie i mamy do wyboru albo komis,albo warunek właśnie.Wykładowca sugerował,żebyśmy sie starali o 3 termin,ale dzis nie było tego tematu,nie wiem czemu.A baba w dziekanacie jest bardzo niemiła :O Nie chcę zaliczać za rok,to mnie nie urządza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a dlaczego musisz wybrać
Ale masz wpisaną tylko jedną dwóję tak? Czy za nieobecnośc na pierwszym terminie masz też dwóję? Jeśli masz tylko jedną, to goń do lekarza jakiegoś po zwolnienie na czas sesji, dostaniesz przedłużenie i podejdziesz sobie do egzaminu poprawkowego (a jak nie zdasz to dopiero komis/warunek). Jak masz dwie to po ptokach. A na którym jesteś roku? Jeśli to początek to może bardziej opłaca się zdać na studia drugi raz i przepisać te przedmioty które masz zaliczone, a przy tym złożyć podanie o zaliczenie czterech semestrów w rok, tak, by nie tracić roku na studiach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to i tak tanio
u nas płaci się w zależności ile dany przedmiot ma punktów ECTS. Najdurniejsze mają po 9, za każdy punkt 200 zł. Czyli a warunek z przedmiotu 1800 zł na uniwersytecie medycznym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o maj gad
Mam wpisaną tylko 1 dwóję,ale pierwszy termin był dosyć dawno temu,chyba z miesiąc,więc już chyba nic nie da sie zrobić :( A końcówki Twojej wypowiedzi nie rozumiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 12345654321
Podpowiada ci ktos ze jezeli jestes na poczatku studiow to latwiej bedzie teraz zrezygnowac bez pisania podania o komis czy warunek (wykresic sie na wlasna prosbe z listy studentow) nastepnie zdac egzamin wstepny w pazdierniku na 1 rok i starac sie o przepisanie dotychczasowych ocen oraz o wskoczenie na rok wyzszy z darmowa roznica programowa z zaleglego niezdanego przedmiotu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o maj gad
Ale jak wskoczę na wyższy rok to co z letnim semestrem,tym co sie teraz zaczyna??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×