Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dorotka564

Pomocy!

Polecane posty

Gość dorotka564

Byłam z chłopakiem u Jego brata, ktory mieszka za granica. Oni sie upili i palili zielsko (ja nigdy nie mialam z tym do czynienia). Czulam sie opuszczona i zdana tylko na siebie. Gdy ow Brat zaczal mnie calowac i dotykac negatywne emocje wziely gore. Moj chlopak slodko spal. Mialam do niego ogromny zal, ze nie otoczyl mnie opieka. Nie zwracal na mnie uwagi. Chcial zgrywac chyba bohatera przed bratem. Pili do nieprzytomnosci.. a ja na to patrzylam. Jak moj powiedzial mi cos co mnie bardzo zabolalo uderzylam go w twarz. Teraz wrocilismy. Jego brat zadzwonil do rodzicow, jaki to A. jest poszkodowany.Nikt nie widzi innych winnych tylko mnie.. a ja czuje sie bardzo zraniona. Wiem, ze nie powinnam byla go uderzyc ale nie widze tu tylko swojej winy. Co robic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorotka564
Halo.. proszę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nezły facet
Jeśli była taka akcja, to daruj sobie gościa. Zaraz powiedzą, że prowokowałaś jego brata itp. Ewentualnie pogadaj z nim szczerze, chociaz jak dla mnie to temat jest oczywisty i to on powinien sie poczuwać. Przeproś , że uderzyłaś i wytłumacz dlaczego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyrytyry
myślę, że "niezły facet" dobrze mówi ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale zaraz ... rozumiem, że na calowaniu sie skonczyło ?? Nie zrobil cCi krzywdy ?? Tzn wiekszej krzywdy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorotka564
Na całowaniu się skończyło, bo na nic więcej mu nie pozwoliłam. Jego rodzice są na mnie wściekli. Uważają, że jestem głupia.. Jego wspaniały brat jak zobaczył, że uderzyłam A. powiedział, że mnie wyrzuci z domu, że "przerżnie" mnie jakiś "Turas" i wtedy będę wiedziała jak się żyje. Jestem załamana. Nigdy nikt mnie tak nie potraktował. Do tej pory między nami było wspaniale. To był odpowiedzialny, mądry człowiek. Nie chce mi się już żyć. Czuję się nikim.. śmieciem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
EJ spokojnie...cos mi tu nie gra. Znikaj z tamtego miejsca, bo jeszcze ci krzywde zrobią chyba, ze cały temat to prowokacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie chce mi się już żyć. Czuję się nikim.. śmieciem Kobieto, ogarnij sie. Popracuj nad samoocena. Nic nie piszesz na temat swojego chlopaka. Co On na ta cala sytuacje? Brat, rodzice to nie Twoj problem. Co z Twoim chlopakiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorotka564
Na szczęście wczoraj wróciliśmy. Bardzo się bałam, bo to była noc, a ja nawet nie znałam tego języka. Miałam w kieszeni 10 euro, nie starczyłoby na pociąg... nawet nie wiedziałam gdzie jest stacja. To, co przeżyłam było okropne. Mój chłopak powiedział mi wczoraj, że mnie kocha i mimo wszystko jest nam razem dobrze. Dziś natomiast, że sponiewierałam go przy bracie i kumplu. Powiedział, że zostawił mnie samą, po tym co mu powiedziałam. Bo faktycznie. Powiedziałam mu, że nie chcę z nim być, bo przyznał się pod wpływem alkoholu, że palił trawkę, a ja po prrostu tego nie toleruję. Powiedział, że po tym co powiedziałam nie czuł się już odpowiedzialny. Aaa a jak mu powiedziałam o jego bracie - zapytał czy tylko mnie całował, bo był przekonany, że tak będzie. ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorotka564
ej.... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agatka90
Proszę, pomóżcie mi się z tego wyplątać z twarzą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agatka90
*jej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie marudzic...porady były i trzeba zastosowac a nie wałkowac temat:)) wziac sie w kupe bo beda was bic w d...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×