Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość tylko swoboda

maz w delegacjach

Polecane posty

Gość tylko swoboda

Witam. Moj maz pracyje w delegacji i czesto w weekend chodzi do dyskotek ja siedze w domu ale juz mam dosc. Chciala bym miec kogos takiego kto czasem by ze mna gdzies wyszedl takiego kogos do luznych spotkan. Sama nie wiem? Brakuje mi ciepla,rozmowy i przytulenia. Ale meza Kocham i nie chce go zostawic! Wiem ze poleca zaraz obelgi w moja strone ale kobiety i mezczyzni ktorzy sa w takiej sytuacji jak ja to wiedza o co mi chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tylko swoboda
Dodam ze mu powiedzialam ze mam dosc ale ze wzgledow finansowych i to jego firma wiec nie moze tego ot tak zostawic ale obiecuje ze jeszcze ok roku ale to dluuugo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Monica211
ja tam bym się bała puszaczać meża na delegacje i dyskoteki samego choćbym mu ufała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Monica211
a czemu nie zabiera cię ze sobą?pracujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tylko swoboda
zabiera jak jest w domu ale jak jest za granica albo w innym miescie to idzie z kumplami bo twiedzi ze musi sie odstresowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmmmmmmmmmm
to troche nie fair z jego strony, ze on sie bawi a Ty nie mozesz. Wez kumpele i tez gdzies wychodz, nie mozna w domu siedziec tyle bo jest ryzyko zwariowania ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmmmmmmmmmm
ale mimo tego ze mu ufasz, wyslij za nim jakiegos szpiega zeby pilnowal czy mąż jest grzeczny na imprezach :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem ze poleca zaraz obelgi w moja strone ale kobiety i mezczyzni ktorzy sa w takiej sytuacji jak ja to wiedza o co mi chodzi..... Uważam, iż masz problem.....a obelgi pod Twoją wpowiedzią, byłyby totalnym nieporozumieniem... Rozumiem Twój problem.... Ale....zastanów się BARDZO....dlaczego Twój Mąż chce jeszcze cierpliwości z Twojej strony przez kolejny rok ?? Mam wrażenie, że te jego wyjścia z kolegami w ramach odstresowania się, to tylko wymówka Faceta, któremu takie życie odpowiada...- kochająca żona w domu, a inne..."niezobowiązujące" spotkania podczas delegacji i "odstresowania się". To wspaniale, że mu ufasz....ale....czy to nie za bardzo zaufanie na kredyt ? Pracowałam w takiej firmie ...wiem, co się dzieje na takich wjazdach..... Dlatego po 5 miesiącach powiedziałam dziękuję... Jeśli on zastanawia się nad dalszym pozostaniem w firmie.....Ty zastanów się nad dalszym - wspólnym, Waszym życiem... Pozdrawiam Cię i wybacz, jeśli uraziłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tylko swoboda
Nie urazilas mnie niczym. Wiem o tym jak moga konczyc sie te imprezki jego! Ale widzisz jestesmy ze soba 12lat 8lat po slubie nasz syn ma 6lat. Duzo wlozylam pracy,siebie zeby miec to co mam on tez i wogole to nie wiem czy mogla bym z kims innym zyc. To jest glupia sytuacja. O obelgach wspomnialam bo wiem ze duzo osob pomysli ze jestem puszczalska ale to nie tak. Juz od ponad 4lat tak jest i ja w koncu tez chce zyc on sie odstresowywuje ale wiem ze tak mu dobrze mysli ze jak mam dzieco to musze siedziec w domu i to mnie wkurza ze on ma wolna reke. Sama nie wiem czy dobrze chce zrobic albo ja sie juz pogubilam ale tez wiem ze nawet jak gdzies wyjde to bede miala wyzuty sumienia taka wlasnie jestem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tylko swoboda
hmmmm on raczej jest z moim bratem wiec wiem ze raczej nie pojdzie z kims do lozka ale wiesz sam fakt ze tanczy z laseczkami i sie oblapiaja bo tak to jest na dyskotekach to uwazam ze tak nie powinno byc! On uwaza ze to nie zdrada i o to sie poklocilismy bo ja mam inne zdanie.Dzis ja maca a jutro bzyknie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
widzisz..... jest tak, jak pisałam.... A brat.... samą siebie okamujesz...to żaden problem..:) Ja miałam dłuższy staż w małżeństwie i wiedzialam jak powinnam postąpić... Sama widzisz, że dla niego nie jest problemem obściskiwanie panien podzczas wieczorów,kiedy się odstresowuje.... A kiedy Ty masz się odstresować ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wykorzystaj czas, dużo jest młodych wolnych ogierów którzy chętnie się tobą zajmą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tylko swoboda
Wiem ze moze oklamuje sama siebie zreszta ostatnio byl sam bez mojego brata. Moje odstresowanie? Zapominam co to jest wogoke bo nawet jak ide z nim to nie jest to. Dziekuje za to ze traktujecie mnie powaznie malo tu takich ludzi! Teraz musz leciec do mamy na obiad ot cala moja rozrywka. To przykre! Zajze tu popoludniu. Milego dnia Wam zycze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"tyko swoboda" ....tak się podpisałaś.....pamiętaj, faceci podczas wyjazdów służbowych korzystają z usług hostess i luksusowych prostytutek. Zdarza się, że również rola asystentek się zmienia.... ( wspomniałam Ci wyżej....dlatego zrezygnowałam z bardzo dobrze platnej posady ....wybór w moim przypadku był bardzo prosty i oczywisty ... mąż, dzieci...moja kochana rodzina ) ... Ci fececi, o ktorch piszę, to również ojcowie i mężowie...ale przecież mężowie nie zdradzają swoich żon. To część ich obowiązków służbowych lub chwila odprężenia po ciężkich negocjacjach i stresie związanym z pracą, jaką wykonują tak mówią !!!!!! Powiem tak.....okłamujesz samą siebie, jeśli twierdzisz, że Twój mąż jest czysty jak przysłowiowa łza..:( Nie wspomniałaś, czy pracujesz..?????? "Zbudowałaś" dom....a raczej oboje go stworzyliście...i oboje powinniście o niego walczyć. Samotna w Twoim przypadku walka z góry jest skazana na wielką przegraną. Musisz sama odpowiedzieć sobie na pytanie.... czy jest jakikolwiek sens, aby utrzymywać związek, gdzie tylko Tobie mam wrażenie zależy na jego scaleniu. Czy warto jest z kimś być, tylko po to, że jest dziecko, które raczej patrzy na dwoje ludzi, którzy się mijają, a nie tworzą rodzinę.. :( I chyba ostatnie moje spostrzeżenie.... nigdy nie poświęcaj własnego szczęścia, aby dobrze wypaść w oczach innych - znajomych, rodziny...bo co to za szczęście.? Acha...wybacz, ale Twoje stwierdzenie, że chyba nie wyobrażasz sobie życia przy innym mężczyźnie..- to totalna bzdura. Teraz tak myślisz. Mąż, facet ma być dla Ciebie przyjacielem, oparciem, masz przy nim czuć się bezpieczna i kochana...a czy Ty się tak w tym obecnym związku czujesz..???? Ty również masz być dla niego partnerem pod kazdym względem. Z tym tylko wyjątkiem, że chyba Twój mąż woli inne rozrywki partnerki :( ...dla niego ważniejsze. Piszę o swoich spostrzeżeniach.....ale ani ja, ani żadna z nas nie rozwiąże probemu, który z pewnością posiadasz. Życzę powodzenia i pozdrawiam Ciebie serdecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tylko swoboda
Beatricze tak ja pracuje tzn prowadze swoje biuro i pilnuje tutaj jego firmy. Widze ze dobrze mnie rozumiesz i wiem ze masz racje. Tylko ja chciala bym kogos tak z doskoku bo nie chce sie rozwodzic. Wszyscy w rodzinie uwazaja ze moj maz jest najlepszy jaki mogl mi sie trafic. Wiec gdybym ja go zostawila to chyba by mnie poobdzierali. Ale nie wiem czy dam rade z kims tak tylko czy to mnie nie zagryzie. Jestem atrakcyjna kobieta i nie bedzie problemem znalezc kogos takiego. Zreszta ktory facet nie lubi mezatek? Chyba kazdy lubi.Wiem ze nikt mi nie powie co mam zrobic ale chcialam poznac zdanie innych w tej sprawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×