Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość madarynk 1317

Co zrobić?

Polecane posty

Gość madarynk 1317

Jestem ze swoim chłopakiem 5 lat. Jestem z nim szczęśliwa, ale ostatnio poznałam kogoś interesującego. Nie chcę zrywać z chłopakiem, ale nie chce też być wobec niego nie w porządku. Wiem, że to głupie i pewnie każdy chciałby mieć takie problemy, ale naprawdę nie wiem co robić. Ścierają się we mnie przeciwstawne potrzeby, z jednej strony czułabym się podle umawiając się z tym nowym będąc nadal w związku, z drugiej strony boję się, że jeśli tego nie zrobię do końca życia będę tego żałować. Mój obecny chłopak jest moją pierwszą miłością, nigdy nie byłam z kimś innym. Między nami jest coś wyjątkowego i wiem że to facet na całe życie. Ale chyba chciałabym też zobaczyć jak byłoby z innym.. Kocham mojego chłopaka, ale brakuje mi w nim pewnych cech, które akurat ma ten facet, którego niedawno poznałam. I chyba to właśnie popycha mnie do spróbowania mimo wszystko. Tylko cz warto?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DrMengele
Namow chlopaka na dwa baty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Słowo Prawdy
Najpierw kończy się jeden związek, a dopiero później zaczyna następny!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojjjejj
jak nie spróbujesz to nie będziesz wiedziała...czy było warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfhuibnjk
umówisz się z tamtym, co doprowadzi do kolejnych spotkać, zacznie się po prostu zdradzanie i tego chcesz? bo tak to się pewnie skończy. jeżeli chcesz zdradzać osobę, którą twierdzisz, że kochasz to proszę bardzo, ale licz się z tym, że jeżeli się spotkasz z tamtym drugim to prędzej czy później to wyjdzie na jaw, a wtedy nie będzie miało znaczenia czy się tylko spotykaliście czy po prosty fizycznie go zdradzałaś, bo zdrada nie musi być tylko fizyczną, myśląc o innym już zdradzasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madarynk 1317
Wiem o tym. To egoistyczne, ale czuję, że jest mi to potrzebne, żeby upewnić się co do obecnego związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madarynk 1317
Poza tym gdybym zaczęła spotykać się z tym nowym, musiałabym najpierw zakończyć obecny. Inaczej chyba nie potrafiłabym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madarynk 1317
Nie chcę kończyć obecnego związku. Ale czuję, że jeżeli nie doświadczę innych relacji nigdy nie dowiem się co tak naprawdę czuję do obecnego chłopaka. Skąd mogę mieć pewność że to co jest między nami jest wyjątkowe skoro nigdy nie byłam z nikim innym? Może tylko mi się wydaje, że takie jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfhuibnjk
masz dużo racji, ale widać, że nie jesteś pewna miłości do swojego chłopaka. tylko jak zerwiesz z obecnym a na tamtym sie rozczarujesz to będzie dupa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madarynk 1317
Może mimo wszystko zerwać. Spróbować z innym. Stawiam 90%, że się rozczaruję. Ale czuję, że muszę to zrobić. Zabrzmi to idiotycznie, ale czuję, że muszę to zrobić, żeby móc być w porządku wobec mojego faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfhuibnjk
kto nie ryzykuje ten nie ma, ale z drugiej strony, to egoistycznie, ale trzeb a walczyć o swoje szczęścia. trzymam kciuki za Twoje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madarynk 1317
A może jednak nie ryzykować. Może gdybym powiedziała mu czego mi brakuje, przestałabym szukać dalej? Tylko, że akurat tego czego mi brakuje chyba nie da się zmienić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfhuibnjk
spróbuj porozmawiać, delikatnie. może jednak da się to zmienić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madarynk 1317
Hmm.. tylko jak mu powiedzieć o tym, że potrzebuję bardziej zdecydowanego, "silnego" mężczyzny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfhuibnjk
może to nieładnie, ale może właśnie porównaj go do kogoś, ale tak delikatnie, że kto tam jest zdecywowany w przeciwieństwie do Twojego chłopaka... albo może wprost mu to powiedz i zapytaj czy mu tak dobrze z tym niezdecydowaniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madarynk 1317
Czy możliwe jest żeby mogło się coś zmienić? Silną osobą ( w rozumieniu szeroko pojętym) albo się jest albo nie, więc czy jego starania mogą tu cokolwiek zmienić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madarynk 1317
Próbowałam już tej metody. Skutek- odwrotny do zamierzonego. Zamknął się w sobie i obraził na cały świat :\

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfhuibnjk
daj mu chociaż tą szansę stania się silnym dla Ciebie, chyba, że nawet nie chcesz, żeby się starał dla Ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madarynk 1317
Chcę tego bardzo. Czuję się zmęczona byciem stroną dominującą. Nie wiem, czy możliwe jest żeby to się odwróciło od samego jego chcenia. Dlatego może powinnam spróbować być z kimś zupełnie innym, żeby sprawdzić, jak ważne jest to dla mnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfhuibnjk
tylko jak spróbujesz z kimś innym to stracisz obecnego, jestes gotowa na takie poświęcenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madarynk 1317
Wierze, że jeżeli to właściwy facet to wrócimy do siebie. A tkwiąc w obecnym związku nie dowiem się czego tak naprawdę chcę i potrzebuje, co jest dla mnie ważniejsze a co mniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madarynk 1317
Wychodzi na to, że cokolwiek nie zrobię i tak straszliwie go zranię :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kochana, Ty chesz mieć ciastko i zjeść ciastko - tak się nie da! Gdybyś tak krystalicznie kochała swojego faceta nie interesowałby Cię ten drugi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madarynk 1317
Kocham, tak jak potrafię. Nie twierdzę, że krystalicznie. Więc co zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×