Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mloda, kochajaca,

zareczyny a raczej ich brak

Polecane posty

Gość mloda, kochajaca,

Zaraz na pewno zostanę zjechana ze jestem mloda itd. Mam 21 lat, on 24. jestesmy ze soba juz bardzo dlugo a on nie chce słyszec o zareczynach. Chciałabym zeby mi sie oswiadczył a nie tylko sypia u mnie a ja durna robie mu sniadanko i wyprawiam do pracy... Ciagle mowi ze jest za mlody.. a jak jest z wami? czy tylko moj facet jest taki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość m fb
nie tylko jestes mloda ale i jepnieta :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mloda, kochajaca,
A dlaczego według ciebie jestem 'jepnieta'? moze masz racje, moze to ze mna jest cos nie tak, tylko powiedz mi co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość carolineeeeeeeeeeeeee
a po ci te zareczyny my tez mieszkamy razem, kochamy sie, zareczylibysmy gdybym chciala, ale nie chce. Jest dobrze, po co mi zareczyny/ obraczka, zeby udowodnic ludziom, ze jest super ?????prosze CIE !!! Ogarnij sie dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mloda, kochajaca,
nie mow mi zebym sie ogarneła bo widze ze ty tego nie potrafisz. chciałabym zeby jakos pokazał ze mu na mnie zalezy i ze planuje jakas wspolna przyszłosc ze mna- po to zareczyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A po co ma się starać, skoro bez zaręczyn i tak ma wszystko od Ciebie na tacy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do tej pani
carolineeeeeeeeeeeeee -chyba kochana cos Ci sie pokrecilo z tym swietnie.Niedawno lzy wylewalas na facetow i pilas wodke z rozpaczy.Juz tak jest heppi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość carolineeeeeeeeeeeeee
słucham ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mloda, kochajaca,
pieprzowa chyba masz racje.. zawsze jak u mnie zostaje to ma sniadanko, i kanapeczki do pracy.. no i jesli chodzi o seks to tez nie odmawiam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mloda, kochajaca,
a moze zaszantazowac go tym seksem? xD nie ma zareczyn- nie ma seksu xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to po co ma się oświadczać? Przecież on ma wszystko, co tylko zachce. Gorzej z Tobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mloda, kochajaca,
to jakis podszyw był..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość carolineeeeeeeeeeeeee
no a bedziesz szczesliwa, jak kupi ci w koncu ten pierscionek, bo wymieknie bez seksu ..... chyba nie o to chodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A poważnie, to porozmawiaj z nim. Wytłumacz, że ten związek nie spełnia Twoich oczekiwań i chciałabyś przejść już w nieco inny jego etap. I cóż - jeśli on nie spełnia Twoich potrzeb, to dlaczego Ty jego miałabyś? Mówię tu o śniadankach itd. Jednak proszę miej na uwadze jego uczucia. 24 lata to jednak nie dojrzały facet, któremu spieszno do ślubu. Daj mu jeszcze trochę czasu, jeśli naprawdę tego potrzebuje, ale powiedz mu, że chciałabyś mieć zapewnienie, że traktuje Cię "na zawsze i na wieczność". Przecież ostatecznie pierścionek zaręczynowy nie zobowiązuje do wyścigu do ołtarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiecznie czekajaca
oj nie przejmuj się "Mloda, kochajaca", bo ja wczoraj zostałam tutaj zjechana, że chcicłabym ślubu po 10 latach 'chodzenia' ze soba, w relacji 'dziewczyn i chłopak'. Oczywiście usłyszałam, że truje mu o ślubie, a temat podjełam łącznie dwa razy. Tutaj 90% to mądrzejsza niz wyrocznia delficka. A tłumaczenie, ze jest za młody to moze sobie między bajki włozyc, bo na wspólne życie za mlody już nie jest, ale na podejmowanie decyzji tak. Widocznie nie jest pewny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiecznie czekająca - 10 lat razem bez ślubu, którego Ty pragniesz? Nieźle... Ja nie chcę ślubu, rozmawiałam na ten temat wielokrotnie z moim facetem, który też nie chce, ale nie omieszka zawsze dodać, iż "gdybym ja chciała, to nie ma sprawy". :) Rozumiem jednak, że mój sposób na życie ułożyłam sobie sama i mi on odpowiada, tymczasem innym nie musi, dlatego rozumiem Twój smutek. Nie rozumiem przede wszystkim waszych facetów - mój powiedział mi wprost, że zawsze był przeciwnikiem ślubów ( jego znajomi, którzy wzięli ślub dość szybko w większości w wieku trzydziestu kilku lat już byli po rozwodzie), ale gdybym ja choć napomknęła, wziąłby ślub ze mną. Bo mnie kocha, chce widzieć mnie szczęśliwą i to jest dla niego najważniejsze. Dlatego dziwię się, że nie jest to najważniejsze dla Waszych facetów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiecznie czekajaca
Mój przeciwnikiem ślubów nie jest, skad, uważa, że to kolejny krok w relacjach między kobietami i meżczyznami. Ostatnio powiedział, ze nie zdawał sobie sprawy, że to tyle już czasu minęło, od kiedy jesteśmy razem - śmiech na sali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też czekająca
skąd ja to znam. Ja po ponad 6 latach związku na zasadzie podobnej jak u "wiecznie czekającej" - mam dość. Widocznie on po prostu nie chce ze mną brać ślubu i koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiecznie czekajaca
tez czekajaca a rozmawiałas ze swoim? Bo ja z moim tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to chyba czeka was wszystkie poważna rozmowa. Nie wyobrażam sobie dzielenia życia z partnerem, który miałby inną wizję przyszłości niż ja. I co? Po piętnastu latach zostawiłby mnie dla innej, a ja byłabym starą panną z ręką w nocniku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiecznie czekajaca
ślub, w gruncie rzeczy, nie gwarantuje, że będzie się z ta osoba do końca życie, tyle jest rozwodów. Ale po co marnować życie na bycie z kimś, kto ma zupełnie inna wizje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No tak, ale jednak jest to jakieś symboliczne choćby zapewnienie miłości wszechogarniającej ;) i wiecznej dla kobiet pragnących ślubu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale Ty chcesz zaręczyn dla samych zaręczyn? Czy zaręcznym w sensie żeby się na coś (czytaj na wspólna przyszłość) jakoś zdeklarował? Bo przecież zaręczyny, ślub czy w ogóle małżeństwo nie jest gwarantem niczego to On swoim zachowaniem, troską i uczuciami powinien pokazywać Ci, że nie jesteś tylko na chwilę ale na całe życie. Jeśli brakuje Ci takiego zdeklarowania się na wspólną przyszłośc to może pora porozmawiać o tym jak On to widzi? jesteście oboje jeszcze bardzo młodzi to prawda i jeszcze wiele rzeczy może się zmienić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sleeping together
Może to banał, ale prędzej czy później ktoś wyjechałby z książką pt. "Nie zależy mu na Tobie", która zawiera kilka ciekawych stwierdzeń. Po pierwsze - niemal każdy facet zapytany o to, czy ożeniłby się z miłością swojego życia, odpowiedziałby, że oczywiście tak; mało tego - byłby kretynem, gdyby tego nie zrobił. Wniosek - NIE JESTEŚ miłością jego życia, a on w głębi duszy liczy na to, że spotka jeszcze jakąś inną, lepszą pod jakimś względem. Po drugie - facet, który mówi, że nie jest gotowy, rzeczywiście nie jest gotowy - ale do ślubu z Tobą. I wsio w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To moze idz na studia??? Bo skoro on jest narazie za mlody na powazna decyzje to akurat ty cos pozytecznego w tym czasie zrobisz:) on za ten czas dorosnie i sie oswiadczy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×