Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość maczolada

FACECI TO PODRASA!!!!!!!!

Polecane posty

Gość maczolada

Witam:) nazwa tematu stad iz zawsze tak uwazalam ale nie mialam mozliwosci tego glosno powiedziec!teraz mowie!!!-pisze:) choc nie zwiazana dokonca z tematem :) wiem ze mnostwo tutaj takich postow dot. zwatpienia w wiernosc partnera i moja sytuacja pewnie podobna jest do wielu innych ale czasem czlowiek po prostu potrzebuje sie wyzalic i poczytac porady i opinie innych. Moja historia wyglada tak: jestesmy ze soba 4 lata, od ponad roku mieszkamy razem, po zareczynach, w tym roku slub, za tydzien rozdajemy zaproszenia... miewalismy lepsze i gorsze chwile, kilka razy bardzo mnie zawiodl, zranil...w zeszlym roku odkrylam ze moj ukochany ma profile na portalach randkowych i erotycznych, mial poczte o ktorej istnieniu nie mialam pojecia i nawet bym nie przypuszczala ze moglby mogl miec, znalazlam dane i haslo przez przypadek w portfelu ktory mi oddal!!!niby nic takiegotam nie bylo, nie mial swoich zdjec, jakis konkretnych danych o sobie ale mimo wszystko zabolalo, chcialam odejsc ale nie potrafilam, wybaczylam, on mnie zapewnial ze to bylo glupie ze sam nie wiedzial po co tam wchodzil itd..jak to facet zawsze na wszystko znajdzie wytlumaczenie, poczte usunal i wiem ze teraz juz tam nie wchodzi bo mam swoje sposoby aby to sprawdzic, poza tym tysiace razy mi obiecal ze nie bedzie juz nigdy nic nie ukrywal i bedzie mowil prawde ale czy tak jest?ostatnio coraz bardziej w to watpie, po tym wszystkim moje zaufanie do niego zostalo bardzo nadszarpniete i mialam naprawde silne napady paranoi chyba, wymyslalam sobie ze mnie zdradza, kazde najmniejsze podejzenie potrafilam wykrzyczec mu w twarz, czasem zdarza sie tak ze mam rozne wkrety i sama sie zastanawiam czy jestem nienormalna czy to tylko obawa przed kolejnym zranieniem?teraz jednak nie wiem co robic bo malzenstwo to powazna decyzja, zabrnelismy juz w tym tak daleko ze po prostu musze byc pewna ze nie popoelnie bledu wiec chodzi o ostatnie sytuacje jakie sie wydarzyly: tak w skrocie juz, jest pewna dziewczyna ktora czasem jezdzi z nim do pracy, kilka razy juz mialam wkrety ze ich cos laczy, ale slyszalam o niej ze to taka puszczalska wiec sama nie wiem a moj ukochany twierdzi ze w zyciu by jej nie tknal bo to taka k....a, ale ostatnio bardzo dziwna sytuacja mnie spotkala, szlismy sobie razem do miasta i ona szla z na przeciwka,wydawalo mi sie moj sie tak troche jakby dziwnie zachowuje ale jak mu o tym powiedzialam to stwierdzil ze sobie wymyslam, a ta dziewka mijajac nas wogole spuscila glowe i nawet nie popatrzyla ani czesc ani nic tak jakby byli pokloceni czy jak??nie wiem moze naprawde wyolbrzymiam?bo kilka dni po tym zadzwonila do niego ze zabiera sie z nim do pracy, wiec sama nie wiem...tak samo sytuacja z dzisiaj rana: przyjechal na przerwie do domu, ostatnio mial nocke wiec mial ze soba plecak w pracy, wiec mowie do niego zeby przyniosl ten plecak do domu, a ja wczoraj chcialam wziasc ten plecak z samochodu to powiedzial zebym zostawila bo ma jakies tam dokumenty wiec chcialam wyciagnac te dokumenty to powiedzial zebym zostawila, wiec doszlam do wniosku ze ma tam cos co ukrywa przede mna, a dzis jak poszedl po ten plecak to widzialam ze cos z niego wyciaga, wiec jak jechal to poszlam z nim do auta pod pretekstem zabrania czegos zeby zobaczyc co tam wyciagnal, to nie bylo tej rzeczy, schowal ja do kieszonki za siedzeniem. gdyby nic nie ukrywal to nie robilby chyba jakis akcji z glupim plecakiem?naprawde sama nie wiem co mam myslec, ie moge zyc w niepewnosci bo mam wyjsc za tego czlowieka za maz!!!CO radzicie??przeprowadzic z nim szczera rozmowe?choc mielismy juz tysiace takich i za kazdym ta sama spiewka ze kocha zeby mi nigdy tego nie zrobil itp.itd.czy po prostu obserwowac albo podstepem jakos go sprawdzac? bardzo go kocham i ufam mu , ale czasem napadaja mnie takie niepewnosci co do jego szczerosci, przez te wczesniejsze klamstwa...nie ma z jego strony jakis znikan z domu, poznych powrotow z pracy, czy chowania telefonu, czasem sprawdzam telefon za jego zgoda, rzadko bez i nic tam nie ma takiego, choc pewnie wszystko kasuje czego nie powinnam widziec. dlaczego faceci tak klamia, dlaczego ukrywaja czasem nawet takie durne blahe sprawy, po co?czasem to chce mi sie smiac, a czasem mam po prostu dosc!!! dziewczyny czy jestescie w podbnych sytuacjach?co o tym wszystkim sadzicie?wiem ze troche to wszystko co napisalam brzmi dziecinnie ale nie wiem jak to inaczej ubrac w slowa, takie akcje maja miejsce po prostu w moim zyciu..... czekam na wpisy pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no i po co ci te jazdy? Myslisz,że po ślubie ich nie będzie? Tych myśli, strachu,lęku, obaw, podejrzeń? Śmiem wątpić...ale to twoja decyzja i życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
podrasa - bez II zdań. Wiem że ciężko jest odejść jeśli nie ma się dowodów w ręku.Prześwietl go czyli sprawdź co ukrywa jak nie wiesz jak to przeczytaj sobie książkę "porady na zdrady" napisał ją detektyw. Tam jest krok po kroku napisane jak dyskretnie sprawdzić o co chodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a może może
Intuicja z reguły dobrze podpowiada... Ile razy jej nie posłuchałam, tyle razy żałowałam. Sprawdź, ale jak dla mnie facet, który jest w związku, a na portalach randkowych konta zakłada, to nie materiał na męża. A jeszcze to mówienie o dziewczynie, że taka k... , to by w życiu nie tknął. To po co podwozi, jaka taka i owaka? Normalny człowiek nie zadaje się przecież z ludźmi, o których ma taką opinię...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesli kogos kochasz
dla mnie mezczyzna, ktory o kobiecie wypowiada sie w ten sposob, nie jest wart zainteresowania a tym bardziej uczucia. piszesz, ze mimo, iz o nije zle mowi, to jednak ja podwozi. jest dla mnie dziwne, cale to jego zachowanie ,nie tylko wobec tamtej kobiety ale i wobec ciebie. jesli mezczyznie brak zwyczajnie taktu bedzie o kobietach mowil zle i to powinno dac ci wiele do myslenia. wobec ciebie tez nie jest bez winy bo zachowuje sie jakby byl przylapywany na goracym uczynku, kiedy go o cos pytasz, nawet jesli to tylko twoje podejrzenia. intuicja ci mowi, ze nie jest to material na meza. mnie takze wydaje sie, ze z tym czlowiekiem przejdziesz niejedno pieklo. zal mi cie tylko z tego powodu, ze go kochasz. jezeli jednak jest jakas szansa, zeby uniknac tego slubu, to zrob to dla wlasnego dobra.pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maczolada
dziekuje za odpowiedzi!kazda opinia jest dla mnie wazna! dobry duchu nie twierdze ze po slubie wszystko sie zmieni, ze nie bedzie zadnych akcji, chodzilo mi o to czy to wszystko nie jest z mojej strony przesada i chcialam wiedziec czy ktos jeszcze ma podobne doswiadczenia,aby jakos podniesc na duchu Kas_ka ciezko jest odejsc kiedy tyle spraw laczy dwoje ludzi, wspolne rzeczy, pieniadze i plany...chyba poczekam troche i pobawie sie w detektywa ;) a moze moze wiem ze to moze dziwnie zabrzmi jakbym go bronila, choc tak nie jest... z tym podwozeniem to nie jest do konca tak, nie tylko ona z nim jezdzi do pracy inne osoby ktore mieszkaja w poblizu rowniez, mieszkamy zagranica wiec tutaj aspekt finansowy jest troszke inaczej brany pod uwage nawet pod wzgledem glupiego paliwa, a poniewaz maja do pracy ok. 30 km to lepej sie oplaca w kilka osob...no niewazne jesli chodzi o to ze tak brzydko na nia powiedzial, to odbylo sie to w rozmowie jego z kolegami z pracy, po prostu wszyscy o niej niezbyt dobrze sie wypowiadali...nie wiem chyba go bronie co do portali chyba masz racje, ale z drugiej strony mnostwo facetow w zwiazkach oglada strony pornograficzne, galerie, filmy i ich partnerki pisza ze to jest ok bo faceci to wzrokowcy czy to nie troche podobne? nie wiem ciezko mi sie rozstac, nie wiem jakbym miala to rozegrac, kocham go i wiem choc inni moga uwazac ze przesadzam ze pol swiatu tego kwiatu to wiem ze juz nigdy tego co czuje teraz nie poczuje do nikogo!!ta mialobyc poprostu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja nie rozumiem
po jakiego chuja zalkadalas ten temat, skoro wiesz,co masz robic i co jest dla ciebie wazne? czytajac to co napisalas, mam wrazenie, ze nie warto pisac i odpowiadac na twoje posty bo ty sama nie wisz czego chcesz.w koncu jednak to ty musisz z nim zyc, i niewazne czy on bedzie manipulowal dalej, ty i tak sie na to zgodzisz bo go kochasz (sic!) a tak naprawde brak ci pomyslow, co mialabys zrobic, gdyby to on kopnal cie w grube dupsko. :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maczolada
nie rozumiaca osobo, skoro tak uwazasz to po co zabierasz glos?znajdz temat ktorego tresc ci przypasuje, nie widze problemu. zastanawia mnie tylko to na jakiej podstawie stwierdzilas ze on mna manipuluje? a jesli chodzi o to ze sama wiem co dla mnie wazne to faktycznie mimo wszystko on jest dla mnie wazny, prawda rowniez , nie latwo przekreslic wszystkiego tak po prostu te dziewczyny ktore przechodzily przez podobne doswiadczenia zrozumieja, ale ty pewnie nie masz pojecia co to milosc bo jej nie zaznalas przez nieruszanie swojego grubego dupska z przed kompa udzielajac zlotych porad. a poza tym nie boje sie ze moglby mnie zostawic... gdyby mialo tak byc to by bylo...trudno zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×