Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
OlkaZ

mój mąż chce mnie zostawić

Polecane posty

Wiem, że tych tematow juz bylo sporo, ale jak kazdy , gdy dotyka wlasnie jego ten problem, to chce o tym pogadac :( Jestesmy malzenstwem 12 lat, mamy dwoje dzieci (7 i 5), mąż powiedział, że mnie nie kocha i juz nie bedzie w stanie nigdy pokochac, wiem, ze nie chodzi o inna kobiete. Nie wiem jak moge sobie z tym poradzic, dzieci sa bardzo za nim. Jak im powiedziec? Pomozcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yyyyyyyyyyhhhhh
Wiedziałam, że zaraz ktoś napisze, że pewnie chodzi o inną, a nie ma już innych powodów do odejścia? Autorko nie wiem co poradzić, ostatnio miałam przerwę z moim i bardzo to przeżyłam, myślałam, że jakby mnie to spotkało to przecież dam radę ale ciężko mi było. Ściskam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak powiedzial, ale i zrobilam male sledztwo, kobieta odpada, jesli chodzi o to, zeby on im to wytlumaczyl, to nie wiem co im powie, a jak powie, ze to moja wina, w koncu on tak uwaza :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lukrecjuszka
Są inne powody... Owszem... Ale Ci powiem, że fajnego masz kurcze męża jak się tak nagle odkochał. Pewnie nie pasuje mu życie rodzinne i szuka sobie wrażeń co jest żenujące. Pewnie, że dzieci musza wiedzieć co się dzieje i jakiego mają tate.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yyyyyyyyyyhhhhh
No właśnie ja bym wolała z dziećmi załatwić to sama bo po pierwsze facet może nagadać głupot, żeby dzieci postawić za sobą a po drugie faceci są mniej delikatni i wrażliwi a to raczej nie będzie łatwe dla dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to nie wiem co im powie, a jak powie, ze to moja wina, w koncu on tak uwaza z twojej winy nagle przestal cie kochac? serio no to opowiadaj o tej twojej winie poza tym, naprawde obawiasz sie co zostawiajacy rodzine facet powie swoim dzieciom, ktorych chyba nie chce ze soba wziac, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nienawidzenaiwdr
dobrze robisz zostaw go w chuj i nie zmuszaj do niczego ,ja dzisiaj sie wyporwadzam do matki bo mam juz dosc oszukiwania i dzielenia sie pieniedzmi z jego ordzicami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam duza pomoc, powiedzialam, juz to moim rodzicom, wiem, ze moge liczyc na ich pomoc, odebrac dzieci ze szkoly, podrzucic na zajecia pozalekcyjne, ale kurcze, kocham go i nie wiem jak mogl zrobic mi i nam takie swinstwo, przeciez zaufaalm, mu, urodzialm dzieci, tak bardzo wyczekane, i co, wypisuje sie? co to sekta? Ludzie jak tak mozna??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a to raczej nie będzie łatwe dla dzieci. zapewniam cie, ze dla dzieci nie jest wazne jak im sie to przedstawi byle bylo to zgodne z prawda, dla nich najwazniejsze jest to ze tata byl a taty nie bedzie i powinny wiedziec dlaczego nie bedzie oczywiscie istotna jest sprawa tego jak ojciec wyobraza sobie swoje relacje z dziecmi po rozstaniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Twierdzi, ze sie nie usmiechalam, ze wiecznie zmeczona bylam, ze wiecznie mialam do niego pretensje. ostatnio powiedzial, ze boi sie do domu przychodzic. A ja tez racuje, jak mam sie cieszyc, kiedy wchodze do domu, sprzatam, gotuje, prasuje, on przychodzi wieczorem, na gotowe, mam sie usmiechac, a moze wlasnie tak????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdgdg
normalnie mozna , powody rozne , wymienie kilka choc nie koniecznie u ciebie tak byc musi zmienilas sie jestes gruba , smierdzisz , jesteś zapuszczona , ciagle zmeczona , ochoty na sex nie masz , frywolnosc twoja umarła , stalas sie kura domową , w łózku jestes przewidywalna i nudna , nie rozwinełas sie , a panie w jego otoczeniu tak ! stad widzi co ma ...piorytety i gusta ulegają zmiana . stad mógł sie odkochac , ale zapewne nigdy nie kochał jedynie był zauroczony , czy też zafascynowany .Na bezrybiu i rak ryba , ale teraz sie to mogło zmienic i choc kochanki miec nie musi na juz , na choryzoncie sie taka potencjalna pojawiła na 100%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Twierdzi, ze sie nie usmiechalam, ze wiecznie zmeczona bylam, ze wiecznie mialam do niego pretensje. ostatnio powiedzial, ze boi sie do domu przychodzic. i to powod do odkochania i zostawienia dwojki dzieci 0/10 prowo jak nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdgdg
oczywiscie , ze masz sie usmiechac ! nic wielkiego nie rozbisz by byc zmeczona , bo praca nie powinna cie meczyc - nie w tym wieku . Dom musi sie kojarzyc z czyms przyjemnym facetowi , a nie z zramolałą kobieta wiecznie zmeczoną .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdgdg
dzieci on nie zostawi , moze je zabrac z sobą , albo i nie , a dbac o nie nawet lepiej niz teraz to robi - wiec co Ci nie pasuje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chcialabym zyc w rodzinie, zeby dzieci w kazdej chwili mogly podejsc do mnie, lub do taty. Dlaczego maja czekac do weekendu, zeby powiedziec cos tacie? To mi nie pasuje!!! Obiecywal co innego, moim zdaniem jest nieodpowiedzialny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaktus1111
Moi rodzice rozwiedli sie gdy miałam 6 lat (teraz mam 18) wiem że dzieci na pewno bardzo to przezyją ale uwierz mi że przyzwyczają się, musisz z nimi dużo rozmawiać, nie buntować ich przeciwko ojcu, nie opowiadać że on jest zły bo was zostawił. Pozwalaj im na kontakty z ojcem. Przejdziesz przez to uwierz mi, nie możesz się załamać. Masz dwójkę (na pewno wspaniałych) dzieci , masz dla kogo żyć i być szczęśliwa. Pokaż mu że jesteś silna niech żałuje że cie stracił. Ściskam i pozdrawiam serdecznie:* Wszystkiego dobrego i powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc... Matko, nie wiem od czego zacząć...wczoraj nad ranem mój mąż mi oświadczył ze chce odejść. Jestem w kompletnej rozsypce. Nigdy nie byłam sama, zawsze miałam kogoś...kiedyś chłopaków, później męża . Mając kogoś czułam się bezpieczna. Teraz mam zostać sama...no, prawie sama bo mam jeszcze dwunastoletniego syna. Dzis mu powiedzieliśmy...nie rozumie i pyta wciąż dlaczego? Chyba nie wierzy do końca w to wszystko bo zawsze byliśmy wszędzie razem we trojke ...Nigdy nie ukrywaliśmy przed nim ze się kochamy, często nas widział jak się przytulamy i całujemy pewnie dlatego nie może zrozumieć i nie dociera do niego ze tata się wkrótce wyprowadzi. Targaja mna rozne emocje, raz jest płacz a raz mysle ze dam sobie rade. Nie mieszkamy w Polsce a ja tu nie mam nikogo, cała moja rodzina jest w Polsce. Mamy tu trochę przyjaciół, mój mąż ma brata który zresztą zawsze twierdził ze mnie nie lubi itd. Mąż mnie zdradził kilka dni temu i choć twierdzi ze nie dla tego odchodzi to jakoś nie chce mi się w to wierzyć! Dopiero co wróciłam z urlopu na którym chwaliłam się jakiego mam super meża, który kupił mi auto na rocznice ślubu i opłacił półroczny karnet na siłownie...chyba go przechwaliłam. On się zmienił jak dostał nową dobrze płatna prace. Nabrał pewności siebie ...wcześniej był inny. Nie mam pojęcia jak będzie dalej, co będzie dalej. Marzyłam o drugim dziecku i nagle wszystko wzięło w łeb. Jeszcze na urlopie tłumaczyłam koledze który się rozstał z żoną jak ważna dla dziecka jest rodzina i byłam taka dumna, napuszona wręcz ze ja , ze my mamy taką włsnie rodzine... Mąż zapewnił mnie ze zadba o mnie i o dziecko, ze będzie pokrywał wszystkie koszty dotyczące dziecka i dopóki jakos się nie pozbieram wesprze mnie finansowo...tylko jak mam się pozbierać? w mojej rodzinie nigdy nie było rozwodów...nawet nie wiem jak to zrobić...Cieżko mi rozmawiać z moim synem o całej sytuacji...nie wiem co dalej robić...trace poczucie bezpieczeństwa, boje się...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ale to już było
Tacy są faceci, mężowie.Woda sodowa uderzyła jemu do głowy, poczuł się pewnie i szuka wrażeń.Trudno im uwierzyć,że kobieta to też człowiek! Ma prawo być zmęczona zwłaszcza że wszystko jest na Jej głowie.Faceci do dupki, myślą tylko o sobie.Musisz pogodzić z tym. Dasz radę na pewno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
2013mama - no widzisz tak to jest, jest takie mądre powiedzenie: nigdy nie chwal dnia przed zachodem słońca. A twój mąż to kompletne zero. Absolutnie się przed nim nie poniżaj, nie płaszcz, nie żebraj o uczucia, nie pokazuj że cierpisz, nie chodź z nim do łóżka bo to i tak nic nie da. Bądź silna, składaj papiery rozwodowe. Niestety, samo życie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×