Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Młóódka

Problem z hmm.. Teściami?

Polecane posty

Gość 15 lat 10 miesięcy razem
Ariane84 > osiągnięcie to dla mnie jest 2 dzieci - które sa tak wychowywane że jestem przekonane, iż pjane do chaty mi 15 nie będą sprowadzać :D to że daję pracę kilkunastu osobom itd ...a matura to jest podstawa do tego wszystkiego - o czym tu mówic jak ktoś życie zaczyna od farbowania włosów i nocnych randek z pijanymi chłopakami, a nawet wypowiedzi nie potrafi poprawnie sformułować??? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Młóódka
Wiedzę można zdobyć, a inteligencja jest wrodzona....;) Czyli podsumowując można mieć tą maturę z "paskiem", ale być jełopem nieporadnym życiowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wguigrgsd;
:D:D:D krótko, zwięźle i trafnie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Młóódka
Wiedzę można zdobyć, a inteligencja jest wrodzona....;) Czyli podsumowując można mieć tą maturę z "paskiem", ale być jełopem nieporadnym życiowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie napisałam że osiągnięcia naukowe nie są równoznaczne z inteligencją tylko że nie zawsze ludzie inteligentni mają super oceny, ale skoro wy oceniacie ludzi według takich kryteriów to ..... poza tym mentorski ton i traktowanie laski z góry tylko dlatego że ma 15 lat dużo o was mówi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 15 lat 10 miesięcy razem
mimo wszystko lepiej byc jełopem z maturą niż jełopem z kolczykiem w nosie po podstawówce :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krucafuks
Zaczelam spotykac sie z moim chlopakiem kiedy mialam mniej niz 15 lat. Jego rodzice tez krzywo patrzyli, padl nawet komentarz, ze "gowniara pewnie chce Cie na dziecko zlapac"...starsznie mi bylo przykro, ze dorosli ludzie potrafia byc tak niekulturalni. Do dzis mam uraz do tej kobiety, ale "splywa" to po mnie, bo takim to sie nigdy nie dogodzi(dziewczyny jego braci tez nie sa wystarczajaco dobra partia). Przede wszystkim Twoj chlopak musi stanac na wysokosci zadania- powinien dac rodzicom jasno do zrozumienia, ze nie pozwala na takie traktowanie jego dziewczyny. Oczywiscie nie zapominaj o tym, ze to ich dom i ich zasady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Młóódka
No racja, racja. Ale ta wypowiedź, jakbyś nie zauważyła, nadal tyczy się mojego wyglądu. A np. gadanie typu "lepiej byś się nauką zajęła, a nie robieniem kolczyków i farbowaniem włosów" też nie jest przemyślane. Przecież farbowanie, przekłucie czegoś to jest chwila. 5 min/30min. Nie siedzę codziennie godzinami w łazience i nie farbuje się codziennie na inny kolor i nie zachwycam się kolczykami. Zrobiłam sobie je, pofarbowałam kłaki. Ok.Fajnie. To już jest. Przeszkadza mi to tak samo jakby tego nie było. Nie utrudnia mi to nauki. Nie rozprasza. Nie zgarsza i nie namawia do tego, żeby szkoły nie skończyć. Doprawdy.. Zabawni jesteście..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wguigrgsd;
ja tam do twojego wyglądu nic nie mam ariane wiek ma znaczenie, bo co innego zostawać u chłopaka na noc jak ma się ponad 20 lat, a co innego mając 15 :O tyle lat masz i tego nie rozumiesz? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krucafuks
To powinna go zostawic pijanego na imprezie, albo wracac sama do domu w srodku nocy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 15 lat 10 miesięcy razem
ale dziury po kolczykach zostaną na całe życie a światopogląd jeszcze ci się pewnie 10x zmieni dlatego uważam ze w tak młodym wieku nie powinno się podejmować takich decyzji - bo można żałować... co do "kłaków" ok farbowanie może nie trwa długo ale 1. niszczy włosy - a farby zawieraja toksyny które bardziej działaja na młody organizm niz na dorosłego 2. chyba nie bierzesz 1 lepszej farby z półki w sklepie tylko jakos tam musisz przemyśleć swój wizerunek - a to juz rozprasza i zabiera więcej czasu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wguigrgsd;
krucafuks dorosłość polega na tym,że sie ponosi konsekwencje swoich zachowań :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 15 lat 10 miesięcy razem
co do imprez to moim zdaniem w tym wieku 1. max do 22 - a wtedy normalnie autobusy kursują można do domu wrócić. 2. zawsze można zaplanowac powrót i trzymac się tego a jak sie zdarzy nie przewidywalna sytuacja to awaryjnie mozna wziąć taksówkę albo zadzwonić do rodziców- nie wierze że ni przyjechaliby po córkę w potrzebie. 3.nie zadawać się z nieodpowiedzialnymi facetami - skoro on nie potrafi się opanować żeby się alkoholu nie napić przy nieletniej "koleżance" za która powinien się czuć odpowiedzialny - to co to za facet?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krucafuks
I na odpowiedzialnosci za druga osobe. A od decydowania do ktorej 15- latka moze imprezowac sa jej rodzice, a nie Wy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Młóódka
Raz mu się zdarzyło że się tak udyndał :P A co do dojrzałości i tak dalej. To na ten przykład faceci nie dojrzewają wcale. Albo rzadko który;) Fajnie nie? a wy mi karzecie w wieku 15 lat być taką inteligentną, myślącą, odpowiedzialną dojrzałą i każdy malutki wybryk to koniec świata. A co? Dorosłość taka kolorowa niby? haha.. Noo tak. Myślę o przyszłości i o rozrywkach. Korzystam puki jestem młoda. Później będzie praca, dom, mąż, dzieci, praca, dom, mąż, dzieci. Tak przypuszczam, choć do dzieci mi się nie śpieszy. Zajebiście..:) A co do dziur to zarastają szybciej niż ci się wydaje ;) A na całe życie zostają tatuaże. Kolczyk mi się ze skórą nie zrośnie. Spokojnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co do tych dziur
po kolczykach to nie byłabym na twoim miejscu taką optymistką , ja też w młodości popełniłam ten błąd i poprzebijałam uszy z góry na dół , wtedy mi się to szalenie podobało ale uwierz , teraz mam 31 lat i nieistotne jest to że do większości z nich kolczyków juz bym nie wepchała - ważne natomiast to że to widac i taka jest prawda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hajjaajaja
uszy przeżyje.. Ale w brodzie i w języku? teraz jak wyciągne to nie widać..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość imogen
serce nie przesadzasz nazywając się ikarem? wiem że jesteś taka fuck the system, każda władza mi przeszkadza i ogólnie nie założę czapki na złość mamie i odmrożę sobie uszy ale sądzę że przez to jak się postrzegasz - buntownicza (wyrośniesz z tego za jakieś 3-4 lata, serio) masz zły obraz sytuacji. skoro masz tyle zalet to dlaczego nie pokażesz ich rodzicom chłopaka? pomóż matce w kuchni, opowiedz o jakimś wygranym konkursie, narysuj ich portret a nie siedzisz i marudzisz że nic Ci nie wychodzi a oni Cię nie lubią i że to oni są tacy be.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hajjaajaja
no.. ale ja mam np. 19 lat i jak miałam 14 to pełno kolczyków. Niektóre do dzisiaj. I Jak wyciągne to serio nie widać. A w uszach noszę cały czas bo się goło bez nich czuję:P Chociaż każdy ma inne ciało i u jednych to możę nie być tak widać jak u drugich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 15 lat 10 miesięcy razem
nie do końca - moja jedna koleżanka miała ledwie 2 dziurki w jednym uchu i z jednej chciała zrezygnować i zostało jej takie dziwne wgłębienie :O więc różnie bywa... co do dorosłości- jesli odpowiednio sie przygotujesz- zdobędziesz dobra pracę to będziesz miała znacznie więcej okazji do rozrywki i to takiej na poziomie a nie w stylu "upicia się na wiejskiej dyskotece"... na razie nie mam więcej czasu pozdrów "teściów" o de mnie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Młóódka
Napisałam, że nie obchodzi mnie bunt dla buntu, albo nie zjem zupy bo mi mama kazała. Przeczytaj sobie w pierwszych postach.Myślałam ostatnio przeciw czemu mogę się buntować w tych czasach, jeżeli chodzi o normalne rzeczy ;).. I wymyśliłam tylko komercjalizacje i politykę:P A co do mamy to nie mam okazji, żeby się pochwalić i pogadać normalnie. No po prostu nie mam. Jak robili obiad świąteczny to zaprosili syna z dziewczyną i mojego chłopaka. Ale mnie już nie :O Chłopak się oburzył i powiedział, że jak ona mnie traktuje. Że jestem jego dziewczyną. Że zaprosiła dziewczyne brata a mnie nie. (a dziewczyna brata ma 18 a brat 22) I ona się w oczy nie rzuca i jest nieśmiała i cicha. No i zaprosiła z przymusu. Ale ja nie przyszłam bo mam swoją godność i nie będę przychodzić na siłę. Z resztą.. Oni na zwykły niedzielny obiad w garniturki muszą wskakiwać i dystyngowanie się zachowywać. Przepraszam, proszę, dziękuję. Sztywno siedzą. Rozmowa się nie klei. Napięta atmosfera. Bo raz byłam na obiedzie. Ale to był jeden z pierwszych razów jak mnie nie widzieli jeszcze za bardzo. Ja w ich obecnosci inteligentnie sie wypowiadam. Jestem cicha, kulturalna. Po obiedzie pomoglam pozbierac talerze. Podziekowalam za obiad. A oni cholera i tak uwazaja mnie za suke. ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Młóódka
dobra ja też idę bo się zasiedziałam a obowiązki wzywają xP Może wrócę wieczorem;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość imogen
szczerze? zwyczajnie się Ciebie boją, skoro Twój chłopak jest metalem i Ty również (pewnie uogólniam) wiążę się to z pewnym stylem bycia, tanimi winami, koncertami, zupełnie luźnym stylem bycia, wyjazdami pod namiot itp. biorąc pod uwagę że są tzw "porządnymi" ludźmi mają poczucie że stracili już syna, a właściwie ty im go podkradasz na rzecz innego stylu bycia. jeśli chcesz dalej pozostać w wybranej przez siebie subkulturze i mieć dobry kontakt z rodzicami chłopaka musisz pomyśleć o zmianach. zacznij się inaczej ubierać, zwiąż włosy, wyjmij kilka kolczyków - krótko mówiąc idź na kompromis. nie mówię o kompletnej transformacji a jedynie o złagodzeniu wizerunku (możliwe że masz tendencję do przesady tzn pieszczochy wszędzie, obroże itp - to dość typowe w tym wieku ale oczywiście mogę się mylić). nic dziwnego że wolą dziewczynę brata która bardziej pasuje do ich rodziny niż Ciebie. musisz pomyśleć o stereotypach jakie wiążą się z tą subkulturą i własnym zachowaniem - może robisz coś nie tak? to ludzie starej daty, a Ty starasz się być kontrowersyjna. plus widok pijanego syna raczej ich nie ucieszył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość imogen
oraz jesteś odrobinę zbyt pretensjonalna. pamiętaj że każdy w swoim mniemaniu jest wyjątkowy i niezrozumiały przez innych. więc nie jesteś specjalna, jedyna w swoim rodzaju. możesz się obrazić na świat i nie zmienić sytuacji lub się ogarnąć i pójść na kompromis

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość imogen
myślałaś o powodach do buntu? słońce to się czuje lub tego nie ma, nie możesz wymyślać powodów. wiem że opornie trafiają do Ciebie argumenty, bo miałam identyczną koleżankę gdy obie byłyśmy w tym samym wieku -15 lat. spróbuj spojrzeć na całą sprawę z ich punkty widzenia, co jest dla Ciebie zaletą i jest "fajne" dla nich jest nie do zaakceptowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×