Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
LiterkoweLiterki

Problem z kotem....

Polecane posty

Mam problem z kotem... a mianowicie kicia nie toleruje mojego męża ;/ Nie wiem czy jest zazdrosna czy coś z nią jest nie tak... nie da mu czasem nawet przejść. Siądzie np na środku pokoju i gdy mąż tylko przechodzi ona się rzuca na niego. Może to głupie ale widać, że ona go nienawidzi :D. Za miesiąc przyjdzie na świat dziecko i co jeśli kot tak samo będzie reagował na małego...? Miał ktoś może podobny problem z kicią? Jak sobie z tym poradzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zachowuje się tak ze strachu
twój mąż musi jej dokuczać i kotka się go po prostu boi, koty nie są mściwe ani zazdrosne, te uczucia to domena człowieka :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ta kicia
to nie jest czasem wysterylizowana i nie miala nigdy kociat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Po pierwsze musisz sie upewnić czy pod twoją nieobecność twój mąż nie wyrządził jakiejś krzywdy twojemu kotu choćby niechcący. Jeżeli nic się takiego nie stało to po prostu twoja Maluszka czuje się niedopieszczona i wyczuwa zagrożenie. A czy mieszkacie razem czy może dopiero od niedawna jest u Ciebie mąż?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dobrym sposobem na uspokojenie kota są np.hormony w postaci wkładu do gniazdka nieodczuwane dla człowieka,musiałabyś się przejsc do weterynarz i dowiedzieć się o tym gdzie można w twojej okolicy takie coś zakupić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zachowuje się tak ze strachu
nie hormony, tylko feromony feliway

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak ona go drapie to faktycznie on też ją "drapie" ale nawet jak mąż nic jej nie robi i stara się byc "miły" to ona jest okropna... I było tak, że to kicia pierwsza zaczęła tak się zachowywać... w ogóle zauważyłam, że ona tylko toleruje mnie i moją mamę. Mąż mieszka u mnie od około roku, kot ma dwa lata i znała wcześniej męża... od zawsze tak się zachowywała. Owszem kicia jest wysterylizowana i nie miała nigdy kociąt...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ta kicia
To niestety zasuwaj do weterynarza,powinna dostawac leki na wyrownanie hormonow,bardzo czesto sie zdarza,ze kotki nie majace nigdy potomstwa i wysterylizowane z wiekiem staja sie wrecz agresywne,nawet w stosunku do swoich opiekunow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co tu duzo gadać
i poproś weterynarza by zrobil kotce zastrzyk w ogon to sie uspokoi :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×