Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kaśka 78

Marichuana

Polecane posty

Gość kaśka 78
do justjustmee - zalezy mi na nim dlatego nie dowalam sie i do palenia i naprawde nie robie fochów , nie krzycze , jak sa kumple to zrobie kolacje ale jakies dobre przekąski gadam z nimi normalnie ale serce mi peka. raz miałam z nim tylko rozmowe ( powiedziałam : fajnie byłoby napic sie winka tak razem ...) poprosiłam ostatnio zebysmy spedzili wieczór sami bo chciałabym z nim pogadac (miałam pewną sprawę) powiedział ze "jasne , oczywiscie" i wiesz co ? bylismy sami przez poło godziny . przyszedł sąsiad i siedział 3 godziny . a mój ukochany nic ... czy oni musza przychodzic w tym samycm czasie ? tego nie rozumiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Klotnia o zielone :) Kaska 78- przykro mi, porozmawiaj z nim bardziej intymnie. Powiedz co czujesz, ze jestes zaniedbywana, ze nie mozesz zniesc tego braku uczucia i tego jak sie o ciebie kiedys staral. Rozmowa jest najwazniejsza, po prostu wyrzuc to wszystko z siebie. Co do jarania to sam palilem 3 lata a potem dziewczyna mi powiedziala ze tego nie lubi wiec sie zapytalem czy chce zebym rzucil, i rzucilem. Nie wiem dlaczego ale zielone dziala tak ze jest sie mniej czulym. Z jednej strony rozluznia i pozwala sie zrelaksowac, a w sytuacjach stresowych zazwyczaj poteguje ten stres, przyspiesza bicie serca itp. Gdy poklucilem sie z dziewczyna, powiedzialem jej straszne rzeczy. Bylem zjarany, dzieki temu moglem mowic co chce bo inaczej ryczalbym jak bobr. Bylem na tyle zjarany ze powiedzialem jej wszystko co mnie meczylo bez mrugniecia okiem i z twarza pokerzysty. Dzis bardzo tego zaluje i boli mnie ze tak postapilem. Nigdy wiecej tego nie zrobie. Porozmawiaj z nim, tylko na trzezwo. Niech powie ci co czuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Klotnia o zielone :) Kaska 78- przykro mi, porozmawiaj z nim bardziej intymnie. Powiedz co czujesz, ze jestes zaniedbywana, ze nie mozesz zniesc tego braku uczucia i tego jak sie o ciebie kiedys staral. Rozmowa jest najwazniejsza, po prostu wyrzuc to wszystko z siebie. Co do jarania to sam palilem 3 lata a potem dziewczyna mi powiedziala ze tego nie lubi wiec sie zapytalem czy chce zebym rzucil, i rzucilem. Nie wiem dlaczego ale zielone dziala tak ze jest sie mniej czulym. Z jednej strony rozluznia i pozwala sie zrelaksowac, a w sytuacjach stresowych zazwyczaj poteguje ten stres, przyspiesza bicie serca itp. Gdy poklucilem sie z dziewczyna, powiedzialem jej straszne rzeczy. Bylem zjarany, dzieki temu moglem mowic co chce bo inaczej ryczalbym jak bobr. Bylem na tyle zjarany ze powiedzialem jej wszystko co mnie meczylo bez mrugniecia okiem i z twarza pokerzysty. Dzis bardzo tego zaluje i boli mnie ze tak postapilem. Nigdy wiecej tego nie zrobie. Porozmawiaj z nim, tylko na trzezwo. Niech powie ci co czuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaśka 78
super myszka ze z nim mieszkasz , ja nie i dlatego mi brakuje spotkan bardziej niz tobie , moze mardziej tesknie niz ty za swoim bo nie widze go codziennie . Gdymym z nim mieszkała to koledzy by mi nie przeszkadzali bo sama spotykam sie z przyjaciółkami . Nie uwazam ze maruda jestem a ty masz o niebo lepsza sytuację ode mnie ...wiec sorki ale chyba pewnych sytuacji po prostu nie miałas okazji przezyc wiec tak do konca nie zrozumiesz MOJEGO MARUDZENIA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość justjustmee
Hmm,no to faktycznie nie wygląda,żebyś zrzędziła mu. Z tymi kumplami trzebaby nieco zrobic porządek,żeby tak nie wpadali byle kiedy. Ma ten twój chłopak bujne życie towarzyskie,trzeba przyznać. A co jakbyś jakiś czas go lekko olewała? To ryzykowne,wiem,ale w takiej sytuacji nie mam pomysłu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a nie pomyślałaś
że on Cię nie kocha? I nie chce byc z Tobą sam na sam? Skoro sama twierdzisz ze brak Ci czulości i bliskości to cos jest nie tak? Czy tak sie zachowuje zakochany mężczyzna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaśka 78
do Wilgotego - spoko z ciebie gość , mój mi juz powiedział ze nie zamierza skonczyc palić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaśka 78
własnie dlatego ze wiem ze nie zachowuje sie tak zakochany mężczyzna poruszyłam moja sprawe na forum. Mysle ze niestety nie jestem juz " ta kobieta" :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to może sama powiedz tym kolegom ze chcesz trochę prywatności ze swoim bo jak tak oni ciągle to na seks wam czasu nie starcza bo skoro nie widza ze sa nachalni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaśka 78
a jeszcze jednego nie napisałam ... powiedział mi ostatnio ze przezywa jakis dziwny kryzys, ze z wszystkim jest na nie , , ze nigdy czegos takiego nie przezywał ... nie wierze w kryzys... mysle ze chyba nie umie sie wyplatac ze zwiazku . najgorsze ze on juz sam nie wie co mi mówi raz ze jest obojetny a raz ze jest ze mna szczesliwy ... boze ale sie pokreciło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moze dajcie sobie troche czasu? To zazwyczaj dziala... Pozwol mu zatesknic za toba, za twoim cieplem i uczuciem do ktorego sie tak przyzwyczail. Najgorsze w tej metodzie jest to ze osoba ktora chce odzyskac uczucie teskni bardziej niz jej partner/partnerka. Bedzie ciezko ale mozesz sprobowac :) Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaśka 78
do myszki - myslałam juz io tym ale nie chce stwarzac dziwnych sytuacji . Oni sa fajni lubie ich. wiesz oni widza ze mój facet nic im nie powie to robia co chca . czasem mnie wkurzaja bo ja np. nie chodze do kolezanek jak wiem ze siedza u nich faceci i one nie wpadaja do mnie na ploty jak on u mnie jest ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a może zrób tak w dniu kiedy macie się spotkać zadzwoni spytaj się widzimy się dziś ? a czy będą koledzy ? ee ee to ja nie będę po i po co ty i tak grasz a ja robię za służbę wiec dasz rade i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaśka 78
do myszki - jak teraz pogadałam to jakby przejzałam na oczy , uzyłas słowa służba... wiesz ze tak naprawde jest.. chodze mu do sklepu po piwo, stawiam pod nos obiad i kolacje , sniadania tez. jak przychodza koledzy to tez buszuje w kuchni zeby do trawki mogli sobie cos przegryzc ... chyba sie zapendziłam ... i mam dosyc ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a próbowałaś z nim zapalić ? wiesz u nas jest tak można powiedzieć zdrowe małżeństwo ( ja mimo dziecka lubię zapalić ) i jak do nas wpadają to na wzajem sobie pomagamy nie ma że tylko "JA" bo u nas w domu jest 'MY" i już owszem nie raz robię tylko ja a nie raz tylko on ale jeśli żle ci z tym to ukróc mu przyjemnośc darmowej obsługi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przeraza mnie to co tu piszecie, i przeraza mnie ze takie smarki jak Myszka przekazuja swoja "wiedze" na temat palenia innym!! Malo tego, mowia, ze to zdrowe i zeby sobie kasia zaczela tez popalac... Jestescie banda malolatow bez wyobrazni za to z taaaaka praktyka!! Kasia, po pierwsze, jezeli facet woli kumpli od Ciebie, to nie jest ok. A woli ich bo sobie moze przykurzyc. I tym, ze ty tez zaczniesz, nie zaykasz jego uczucia. Prawda jest taka, choc smutna, ze podajesz mu wszystko na tacy i taki uklad mu pasuje. Ty latasz jak z piorkiem i podtykasz mu wszystko pod nos, a on sie moze bawic do bialego rana bez zadnych konsekwencji. Na razie zwiazek jest, ze tak to ujme na bardziej wolnej stopie. Ty u siebie, on u siebie i weekendowe spotkania. A co sie stanie jak pewnego dnia zamieszkacie razem, mozliwe ze bedziecie miec dzieciaka i okaze sie, ze jestes zdana tylko na siebie? I nie mysl ze jak zrobisz mu awanture czy tez nawet spokojnie powiesz "rzuc to swinstwo" a on powie ".... "jasne kohanie" Zastanow sie , czy bedziesz na tyle silna w tej milosci, ze wytrzymasz samotnosc i upokorzenia dla chwili wzlotu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaśka 78
dzięki Coralick :) fajnie napisane, własnie zastanawiam sie na twoim ostatnim zdaniem ... najgorsze jest to , że wydaje się ze jakoś to bedzie ale przeciez nie o to chodzi w związku... chce byc na tym samym poziomie w związku , nie chce sie bac powiedziec czegos co mi sie nie podoba , nie chce byc olewana , chce zeby moje potrzeby tez były ważne i sie liczyły , ale to juz chyba nie dla tego faceta ...:( tak czuje niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maryska wpływa na kod
dna jak nie teraz to wasze dzieci będą miały wadę genetyczna to znaczy urodzi sie bez rączka lub nóg i co powiesz temu dziecku ze ojciec lub dziadek popalał maryśkę i nie ma rączek marihuana ma silniejsze właściwości niż kiedyś i dla tego wpływa na dna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaśka 78
ja wiem i on tez niby wie ba ... nawet mówi ze kiedys z tym skonczy , ale ja w to nie wierze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maryska wpływa na kod
Takich ludzi naprawdę jest bardzo wielu! Od korzenia koleżanka Karolina. Ona już w przedszkolu potrafiła czytać. Całą szkołę miała świadectwo z paskiem najlepsza w szkole. Poszła do liceum to samo. W drugiej klasie liceum spotkała taką koleżankę, z takim wystrzelonym ego w kosmos, która to twierdziła, że wszystko wie najlepiej. Na wszystko miała receptę. I też jej powiedziała, że „dragi nie szkodzą, że „wystarczy mieć trochę silnej woli i trochę rozumu w głowie i da się ćpać bezpiecznie I tak se jarały skuna raz w tygodniu, czasami jakąś krechę amfy Cały czas pełna kontrola. I nagle coś się zaczęło chrzanić w jej organizmie. Poszła do lekarza, ten ją wysłał na badania I lekarz jej mówi: „Pani przekwitła! Pani jest przekwitnięta! W wieku lat 18 pani przekwitła!. „Co się dzieje?! mówi. „Pani nigdy dzieci nie będzie miała! Tak zegar biologiczny przyśpieszył u niej na maksa. Ale tu się okazało, że to nie jest największy problem w jej przypadku! Ona później maturę zdawała. I nie zdała żadnego przedmiotu. Genialne dziecko Okazało się, że ośrodek pamięci w mózgu se uszkodziła Trzy razy już podchodziła do matury i jej nie ma. I totalna zmiana planów życiowych: defekt mózgu. Nie wiadomo, co będzie robić w przyszłości czy czasem nie będzie na garnku rodziców całe życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maryska wpływa na kod
Potrafią zmienić życie ludziom, którzy są wokół ciebie. Moi kumple kiedyś znaleźli ziemię obiecaną jeździli do Taszkientu, do Uzbekistanu, bo tam zielsko rośnie na ulicach. Tam to jest chwast, tak jak u nas pokrzywa. I latali radzieckimi liniami za sto dolców na drugi koniec świata A tam za 300 dolarów szło się bawić cały rok, bo tam wszystko było tak tanie. Wóda tania, ludzie fajni, zielsko rośnie wszędzie I siedzieli tam po pół roku, po rok I mój kumpel jeden wrócił stamtąd. Półtora roku późnej urodził mu się syn. Syn ma defekt nie ma dłoni O, takie ręce ciach, coś wyrasta takiego dziwnego Po prostu koszmarny widok! Ten chłopak se na pewno zadaje pytanie codziennie, czemu on, czemu to on nie ma dłoni. Skoro wszyscy mają Żona tego mojego kumpla jest analitykiem medycznym, robi badania organów, które idą do przeszczepów. Zbadała go, mówi: „Facet, tyś się zdefektował na poziomie DNA! Tyś se kod genetyczny pochrzanił! Rozumiecie: jego dzieciak do końca życia będzie chodził z takim po prostu I nic za to nie może. Ja nawet nie chcę myśleć, co ten mój kumpel nosi za ciężar teraz całe życie chodząc ze świadomością, że zaserwował taką przyszłość swojemu dzieciakowi! No po prostu fatalna sprawa! Teraz już nie ma co szukać winnych, nie ma sensu gadać, czyja wina, bo to jest bez sensu, no! To by tylko pogorszyło sprawę. Defekty po dragach często nie wychodzą od razu czasami wychodzą za 20 lat. Dzisiejsze dragi tak nie zabijają jak heroina, tylko defektują. Defektują łeb, mózg, defektują flaki Ludzie się starcami stają w krótkim czasie A wyglądają normalnie wygląda na to, że nic się nie zmieniło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szmondak
po prostu dopadła go zamułka i opadły mu klapy. skun plus bibułka nie każdy tak potrafii ja pale cały czas. nawet teraz jak to piszę sobie palę. a dupeczka sama mi gibki przynosi żebym miał. tak powinno być w związkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaśka 78
powinno byc tak ze pod noc ma ktos ci podsuwac ? czy jak ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamauaksmamam
Coralick i co zęs nowego napisał/napisała jakie smarki ? piszą co ma robić niech spróbuje z nim niech przestanie mu usługiwać no ale pomijając to 30 lat a takie puste że nie wie co robic słaba psychika , jak ty dajesz rade na świecie jak ty z facetem sobie nie radzisz :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaśka 78
o boże jakis genialny mózg sie odezwał ... az mi wstyd przy tobie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaśka 78
dzis sie widzimy wiec pogadam z nim ale ja mysle ze to bedzie juz koniec. po wczorajszych rozmowach na forum jakos tak mnie oswieciło ze jemu juz po prostu nie zalezy wiec po co mam y to ciągnąc :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×