Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość julinencja

moja naiwnośc

Polecane posty

Gość julinencja

ja to chyba jestem za dobra... i taka naiwna, uległa, moze jest jakis sposób bym mogła jakoś zapobiec mojemu głupiemu zachowaniu> pomózcie mi! moze ktos mi przemówi do rozumu! spotykam sie z facetem jest ode mnie 3 lata starszy, bardzo dobrze sie dogadujemy na spotkaniach, potem napisał mi, ze mu sie podobam itp no i tu zaczynają sie schody... gdy on sie nie odzywa to ja zaczynam pierwsza, takie wiecie zwykłe smsy...ostatnio widzielismy sie tydzien temu, i spotkamy sie na pewno juz w kwietniu, ale gdy piszę do niego to on mnie olewa, potem pisze: o co Ci chodzi? albo wcale sie nie odywa, wczoraj dzwoniłam do niego, ale mnie odrzucił, wiec napisałam,ze super sie zachowuje i nic... milczy, potem znowu zacznie sie normalnie odzywac (oczywiscie jak ja sie odezwe) wejdzie mi za przeproszeniem w "dupę" a ja naiwniara juz szczesliwa, on mnie ustawia, ale ja jestem uległa, podoba mi sie, ale chce mu pokazac, ze tez jestem twarda. patrze na tel, mam zamiar do niego napisac, ale... nie wiem czy wytrzymam, nie chce,zeby myslał, ze jestem jakas głupia i ciągle pisze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zorza12
Nie esemesuj, nie dzwoń daj sobie na wstrzymanie nie bądz naiwna jeżeli jemu na tobie zależy zadzwoni, jeżeli nie ,to nie nierób sobie z nim nadzieji i jak najszybciej skończ ten związek i odejdz od niego, napewno znajdziesz sobie bardziej wartościowego mężczyzne który da ci minimum poszanowania.Zastanów się czy warto ciągąć ten związek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julinencja
bo to nawet nie jest związek, masz racje... nie mogę sie odezwac, musze pokazac klasę!!:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zorza12
nie daj sobą pomiatać tak trzymaj a z tego co piszesz nie jest ciebie wart.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julinencja
zorza12-ale dlaczego on mi to robi? raz słodzi, raz milczy, potem pretensje,ze ja sie laskawie odezwałam...a jak pisałam po 10 smsów dziennie ( tak, wiem załosne) i on nie odpisywał to mnie cos trafiało :-( nie rozumiem tego, zle mi z tym bo sie do niego przyzwyczaiłam, po ostatnim spotkaniu pisalismy sporo, dzwonilismy, a im wiecej od spotkania tym ten kontakt słabnie;-( nie wiem co sie dzieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dorota Rabczeska Majdan Darska
nie bądz dupką.niech walczy o ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nvjkfdnbslnburt
miałam podobnie. W końcu napisałam, że to nie ma sensu, przestałam się odzywać. Byłam stanowcza. Czasem go spotykam na korytarzu, ale żadne z nas się nie odzywa. Oprócz motyli w brzuchu ta znajomość nic nie wnosiła do mojego życia, a czasem nawet była ciężka więc postanowiłam to zakończyć i jestem z siebie dumna :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julinencja
dziewczyny... on sie nie odezwie, ja patrze na ten głupi telefon:-( zebym chociaz wiedziała dlaczego tak robi... z coraz mniejszą czestotliwoscią to wszystko... a przepraszam, raz napisał: nie miałem czasu...ale czy codziennie nie ma czasu? powiedział: ja sie pierwszy nie odzywam, no to zawsze ja jak glupia. a było tak pieknie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nvjkfdnbslnburt
daj sobie spokój. On nie traktuje Cię poważnie wiec i Ty tego poważnie nie traktuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×