Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zal

zlamal i serce

Polecane posty

Gość zal

jak w temacie, bylam z chlopakiem 3 lata, nie klocilismy sie, wszystko bylo super. Z dnia na dzien stwierdzil ze cytuje:"uczucie wygaslo" i stwierdzil ze mnie poprostu nie kocha. Wiem ze to prawdopodobnie standard i raczej niepowazne jest pisanie tutaj, bo albo uslysze cos glupiego albo nikt wogole mi nie odpowie.. Mimo wszystko piszę, gdyz mam taka potrzebe. Dodam ze zawsze mialam kompleksy z powodu wzrostu (jestem bardzo wysoka) i mam poczucie, ze on byl dla mnie jedyna szansa na normalne zycie. Przed poznaniem go bylam samotna,zakompleksiona. Rzucilam dla niego wszystko, gdyz mieszkal w innym miescie, dojazdy zajmowaly mi duzo czasu, nie bylo czasu na przyjaciol czy jakies zajecia dodatkowe.Myslalam ze warto, bo bardzo go kochalam i nie obchodzilo mnie ze nie mam nikogo oprocz niego. Teraz jestem studentka, samotna, bez znajomych (dzieki niemu) i nie wiem co ze soba zrobic. powinnam go nienawidzic ze zmarnowal mi zycie, ale ja go chyba dalej kocham... i sama nie wiem co czuje, czy strach przed byciem sama do konca zycia ( gdyz jestem wysoka i wiem ze nikt mnie nie zechce) czy poprostu jakas pustke po nim i utracona milosc. Mam nadzieje ze ktos podejdzie do mojego problemu powaznie i moze zechce mi cos doradzic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz pustka zawsze zostaje i pewnie jeszcze przez jakis czas ja będziesz miała. Ja odeszłam od chłopaka po 5,5 roku mimo iż nadal go w jakiś sposób kochałam,ale przyczyny mojego odejścia były skomplikowane, to był czyn desperacji. I powiem Ci,że nadal mimo,że jestem w nowym związku i jestem szczęśliwa, to tęsknie za tym byłym,ale to dlatego,że ja bardzo przywiązuję się do ludzi i przyzwyczajam się. Nie wiem czy akurat Twój wysoki zwrost przekreśla Twoje szczęście na przyszłośc, jest wielu wysokich facetów. Wydaje mi się,że powinnas teraz wyśc do ludzi, idzie sesja letnia, postaraj się powoli integorwac z ludźmi ze swojej grupy na studiach, popytaj o notatki, to jest dobry poczatek do rozmowy i dalej jakos pójdzie, wyjdź na miasto z koleżanką, na lody, na areobik, czy basen. Trzymam za Ciebie kciuki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zal
jestem w takim dolku ze przez caly dzien mam lzy w oczach, jestem strasznie uczuciowa osobą... zdaje sobie sprawe ze ludzie przezyli wieksze tragedie, ale to mi wcale nie dodaje otuchy. wiem ze powinnam otworzyc sie do ludzi, ale ja nigdy nie bylam zbytnio towarzyska, nie lubilam imprez i wypadow do klubow bo wszedzie ludzie sie na mnie gapili jak w zoo. teraz jest mi jeszcze ciezej, bo jestem strasznie zdolowana, i jak tu przelamac sie i zaczac ogarniac zycie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zal
jestem w takim dolku ze przez caly dzien mam lzy w oczach, jestem strasznie uczuciowa osobą... zdaje sobie sprawe ze ludzie przezyli wieksze tragedie, ale to mi wcale nie dodaje otuchy. wiem ze powinnam otworzyc sie do ludzi, ale ja nigdy nie bylam zbytnio towarzyska, nie lubilam imprez i wypadow do klubow bo wszedzie ludzie sie na mnie gapili jak w zoo. teraz jest mi jeszcze ciezej, bo jestem strasznie zdolowana, i jak tu przelamac sie i zaczac ogarniac zycie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość strasznie przykro mi czytać
jak piszesz w taki sposób o sobie.... Nie przekreślaj przede wszystkim siebie. Teraz jest wielu wysokich mężczyzn i kobiet. Mam koleżankę, które ma 189 cm wzrostu, chodziła długi czas z facetem sporo od siebie wyższym.... W pewnym momencie poznała mężczyznę dużo niższego od siebie, ale uczucie tak rozkwitło, że pobrali się po pół roku znajomości!!!, co wydawałoby się wariactwem. NIemniej są małżeństwem już 6 lat, bardzo sczzęśliwi, mają dwóch synków... Uszka do góry!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zal
mialam, ale teraz juz nawet nie chce mi sie wychodzic do szkoly, np dzis nie poszlam. nie wiem , moze powinnam isc z tym do psychologa, bo zawod milosny + te staszne kompleksy sa dla mnie nie do pokonania :( najchetniej bym z tym wszystkim skonczyla, ale najzwyczajniej w swiecie sie boje ;s

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no taka prawda
ze dla kolesi taki wyglad to 100% i ciezko kogos sobie znalezc, bedac wyzszym od wiekszosci facetow. cos o tym wiem :( a tamtego typa za przeproszeniem pierdol, poswiecalas cala siebie dla niego a on pieknie ci podziekowal, nie wie co stracil, trzymaj sie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zal
rozmawiajac z ludzmi ktorzy znali mnie i jego, dowiaduje sie ze nie mam czego zalowac bo dalam mu wszystko a on mi nic, wiec po co z takim kims byc, zaczynam myslec pozytywniej rowniez dzieki Waszym radom... po 3 letnim zwiazku zostaje pustka ale coz, to chyba nie koniec swiata... nie mam jeszcze pomyslu na zycie, ale jest mi odrobine lepiej, dziekuje :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysl pozytywnie
w zyciu juz tak jest ze dostaje sie porzadnego kopa w tylek zeby pojsc dalej do przodu i dostac nastepnego kopa. mysle ze kiedys znajdziesz sobie kogos, nikt nie jest do konca zycia sam jesli tego nie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×