Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość k u k u l k a

nie potrafie zaufac...

Polecane posty

Gość k u k u l k a

Tak jak w temacie. Jestem z facetem od ponad roku. Od samego poczatku naszej znajomosci nie potrafilam mu zaufac i tak jest do tej pory. Niby nie daje mi powodow aby tak bylo ale... Jest b. przystojny, uganiaja sie za nim dziewczyny. Mowi, ze to mnie kocha i chce ze mna byc. Ze nie jest juz mlodym chlopcem zeby sie bawic dziewczynami i wybral mnie. Ale mnie tak nurtuja te smsy wieczorem, ktore przy mnie pisze do kogos. Mowi, ze do kolegi czyc cos w tym stylu. Ale mnie cos zjada od srodka i mysle, ze do jakiejs dziewczyny pisze. Napisal mi przed chwila, ze mial ciezki dzien i idzie spac. Nigdy wczesniej tak szybko nie chodzil spac... Tak bardzo chcialabym mu zaufac. Ale nie potrafie. Myslalam zeby sie wybrac do psychologa i tak chyba zrobie. Moze mam niska samoocene, ze tak sadze zew moglby mnie zdadzac z kims... nie wiem... pomozcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jezeli bedziesz tak sie zadreczala,to uwierz mi ze wczesniej czy pozniej sama go do tej zdrady popchniesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ....witamy....
a jak, kontrola musi być :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k u k u l k a
sprawdzilabym mu telefon ale umowilismy sie, ze on do mojego nie zaglada a ja do jego. chcialabym zobaczyc czy nie pisze z kims ale z drugiej strony to glupie ale boje sie, ze cos bym tam znalazla. staram sie nie okazywac, ze go podejrzewam ale on i tak sie domysla, ze mu nie ufam. ze nie jestem go pewna. jak to zmienic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gary w
zaufanie to podstawa nie ma go . nie ma związku ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k u k u l k a
tak wiem i bardzo chcialabym mu ufac. byc spokojna jak sie dluzej nie odzywa. jak gdzies wychodzi. nie miec mysli, ze w tej chwili jest z inna. ze pisze do innej. wiem, ze sie tym wykoncze predzej czy pozniej :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k u k u l k a
nie radze sobie juz z tym. chyla łapie mnie depresja :(:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k u k u l k a
zamiast cieszyc sie, ze ktos mnie kocha i jest przy mnie to ja robie tak zeby sie cigle zadreczac. nawet, kiedy mowi mi kocham ja sluchajac tego zastanawiam sie czy mowi prawde.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k u k u l k a
:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k u k u l k a
czy ktos wie jak zmienic ten stan??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja już chyba o tym dzisiaj pisałam, po co sobie sama szukasz problemu, moze naprawde go nie ma a ty wyolbrzymiasz, a co nie prawa byc zmeczony to normalne kazdemu sie zdarza. z reszta po co z nim jestes jak mu nie ufasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×