Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość w ósmym miesiącu

teściowa zmora!

Polecane posty

Gość w ósmym miesiącu

mąż postanowił potowarzyszyć mi dziś w badaniach kontrolnych, no zgodziłam się jak sam chciał to czemu nie! pochwalił się o tym mamusi i umówili się że spotkamy się na mieście. kiedy ja robiłam badania mój kochany wraz ze swoją matką poszedł na zakupy... po badaniach czekałam na nich godzinę (nie przesadzam) przed ośrodkiem. w końcu podjechali. widziałam że teściowa siedzi z przodu więc podeszłam do tyłu... otwieram drzwi a na tylnych siedzeniach jakiś fotel bujany leży i przepraszam ja z tym gigantycznym brzuchem miałam tam usiąść? jeszcze mamusia nie chciała fotela do przodu przesunąć więc żeby tam wsiąść brzuch musiałabym na parkingu zostawić! poprosiłam teściową żeby się zamieniła miejscami (jest drobniutka, ma chyba z 150 wzrostu więc to dla niej nie problem, mało tego chciałam dla niej fotel przesunąć) powiedziała żebym nie grymasiła że się zmieszczę. szlag mnie trafił :/ poprosiłam męża o interwencję a ten skomentował żebym w końcu usiadła bo on się spieszy. trzasnęłam drzwiami i przeszłam się na postój taksówek. i wiecie co w tym najśmieszniejszego? wróciłam do domu i minęłam się z mężem i teściową na schodach. Mój T niósł walizkę... powiedział że musi ode mnie odpocząć [wnerw] jesteśmy małżeństwem od 2 lat, nigdy w życiu teściowa nie odwaliła takiego cyrku, mąż zawsze mi pomagał a dziś jakieś cyrki odwala... co o tym myślicie? czy to ma jakiś związek z tym że boi się porodu? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobry pretekst znalazłas
to nie tesciowa jest twoim probleme a maz moja droga. i nie ma co na tesciowa zwalac tego ze maz cie (jak widac) nie szanuje!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Twoj mąz ma Cie w d00pie
niestety !!! Mój też, dlatego jestem już po rozwodzie... Wyprowadzilam sie, kiedy teściowa znalazla 1 włos na dywanie w łazience , przyszla z nim do mnie i zjebała mnie jak burą sukę, a mąz tylko wzruszyl ramionami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w ósmym miesiącu
przecież napisałam że on zachował się tak pierwszy raz! zawsze mi pomaga, nawet narzuca się (typu że mi buty zawiąże :) ) i jak wybieraliśmy się do ośrodka to mi pomógł wsiąść do auta, wysiąść i dopiero jak się z matką spotkał to taki numer wyciął. mamusia może się pogniewała że na świętach u niej nie byliśmy... tzn byliśmy cały zeszły tydzień aż do soboty a na niedzielę i poniedziałek do moich pojechaliśmy. słyszałam że miała do nas pretensje ale mąż jej wytłumaczył... nie wiem co mu odbiło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Twoj mąz ma Cie w d00pie
nie żartuj sobie.... nagle wyjechał z tekstem, że musi od Ciebie odpocząc , a wcześniej był wspaniałym męzulkiem. Coś tu nie gra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trzeba bylo siadac
a nie damulke zgrywac !!! I..jasne mąż marzenie to jego pierwszy wyskok, nie oslabiaj mnie kobieto. Maminsynka se wzielas i wygoda mamusi jest wazniejsza dla nego od wygody żony w ciazy, to ciota nie facet... prezgralas zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w ósmym miesiącu
no dlatego chce usłyszeć waszą opinię! czy to może być przez to że obawia się rozwiązania? bo ja już nie wiem o co mu chodziło... w ostatnim czasie wcale się nie kłóciliśmy, denerwowałam się bo było za idealnie :/ przychodził do domu całował mnie w brzuszek :) przez te 5 miesięcy był wyśnionym mężem :) i wyjechał mi z takim tekstem? od czego miałby odpoczywać? nie narzucam mu się, pozwalam mu wychodzić do baru z kumplem, przychodzi z pracy obiad na stole, po obiedzie spacery, życie jak przed ślubem i ciążą (nawet pieszczot mu nie odmawiam)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żenada jak nic
babsztyl go pewnie zbuntował by Ci w ciąży napsuć krwi... wiedziała kobieta że faceci gdy ich kobiety są ciąży są podminowani bo przerasta ich sytuacja, więc Twój misiu z ulgą przyjął propozycję Mamuśki by na jakis czas odpoczął pod troskliwymi maminymi skrzydłami od tej złej, naburmuszonej ciężarnej żony i jej humorów :-) fajną masz rodzinkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trzeba bylo siadac
Nie osłabiajcie mnie, najlepiej wszystko zwalic na teściową... A mąż ? Pizzzda z niego a nie facet, ciepłe kluchy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w ósmym miesiącu
no cóż, idę na spacer. słońce świeci więc w domu naburmuszona siedzieć nie będę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja bym poczekala az sie odezwie i wtedy zapytala co bylo powodem i ze sobie nie zyczysz czegos takiego. jak on sie ma wyprowadzac do mamusi przy kazdej klotni to niech idzie na stale. wiem ze Ty pierwsza focha zawinelas ale jesli tam naprawde nie bylo miejsca to ja to w sumie rozumiem. poza tym jesli Ci powiedzial ze idzie z Toba na ta kontrole to powinien pojsc tam z Toba a nie na zakupy z mama. Znamy tylko Twoja wersje wiec trudno oceniac. musicie sobie sami wyjasnic i wytlumacz mu ze tak nie moze byc ze on sie pakuje za kazdym razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żenada jak nic
eee teściowe tak mają, czekają na kryzysowe sytuacje w małżeństwie i wtedy dają czadu.... ostatnio był topik jak teściówka zjebała synową że w ciąży okien nie myje za nią..... hmmm jakby to ująć, w naturze jest nie do przyjęcia by w gnieździe były dwie królowe pszczół.... to nic dziwnego że w domu nie może współistnieć matka i żona, to jest anormalne bo nie można być jednoczesnie synem i mężem, to wymaga od faceta dużej dojrzałosci i niezwykłej asertywności hmmm a tego nauczyć powinna matka...tylko ile jest mądrych matek które dzieci chowają dla świata a nie dla siebie ?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żenada jak nic
swoją drogą dziwne że zaplanowali zakup tak dużego mebla, akurat wtedy gdy mąż wiedział że oprócz fotela w samochodzie musicie się jeszcze zmieścić we troje.... to że Mamusia akurat wtedy gdy jechaliście na badania wpadła na pomysł by jechać z Wami na doczepkę, mnie nie dziwi (znam ten tekst: "A co ja Wam przeszkadzam ?! koniecznie z ironicznym tonem) i założę się że spontaniczny zakup tego fotela to też pomysł autorstwa Mamusi (Twój mąż ani nie pomyślał jak się zmieścicie w samochodzie ani nie zaprostestował, ale milczał jak ciele) no i w efekcie konsternacja nastąpiła gdy potem okazało się że Mamusia jako ta "ważniejsza" rozsiadła się z przodu obok synka.... z tym zasiadaniem obok synka to też taki atawizm zaznaczania swojej pozycji, moja teściowa też złośliwie pakuje się z przodu do samochodu ZWŁASZCZA wtedy gdy wie że mąż ma jechać też po mnie....robi to celowo a potem udaje że zapomniała że ja też mam jechać z nimi .....w restauracji zaś pędęm pakuje się na miejsce obok syna, więc ja muszę zająć miejsce po przeciwnej stronie stołu..... słowem rozgrywki jak w piaskonicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Az mi sie humor poprawil
bo moja tez jest taka...a ja myslalam ze tylko ja mam taka agentke i to ze mna jest cos nie tak,ze nijak nie idzie z nia zyc...ostatnio dzwonila do synka na skypie...ja spalam w tym samym pokoju...obudzilam sie i wyszlam do kuchni zeby sobie mogli w spokoju pogadac a ona co? pretensje do mnie, ze uciekam z pokoju.... gdybym zostala to by miala pretensje ze siedzie w pokoju i nie moze z synkiem spokojnie pogadac...co nie zrobie to jest zle....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w ósmym miesiącu
Moja teściowa jest szurnięta :( Już wiem o czym rozmawiali podczas zakupów i w domu... zadzwonił do mnie szwagier, że matka podburza mojego męża że to prawdopodobnie nie jego dziecko :( mieliśmy problemy z poczęciem :( po prostu za bardzo chcieliśmy. gdy przestałam obserwować cykl i poszliśmy po prostu na żywioł to w końcu zaciążyłam :) dla teściowej to dziwne że nagle bez przeszkód po 2 latach starań jestem w ciąży. oczywiście zbagatelizowała fakt że i mąż i ja jesteśmy zdrowi i takie coś się zdarza. ja po prostu nie wiem czego ta kobieta ode mnie chce? takie świństwo własnemu synowi robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaKalina
zrobilabym konfrontację no wybacz ale jestes w ciazy i nalezy CI się specjalne traktowanie a tutaj tylko jakieś pomiatanie, wygarnelabym babie wszystko co uwazam a meza bym niezle zjechała, gdzie on ma jaja ten facet!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×