Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość przygnebiona_zdolowana

jak radzić sobie w życiu?

Polecane posty

Gość przygnebiona_zdolowana

Pomozcie mi, mam dola, zupelnie nie radze sobie w zyciu. Mam 25 lat, mieszkam z rodzicami, zero pracy, pieniedzy mimo skonczonych studiow. Nie mam nawet pasji, czegos co lubie, w czym jestem dobra. Nie mam chlopaka, nie wiem od czego mam zaczac by naprawic swoje zycie. Niby szukam pracy, ale bezskutecznie. Zupelnie nie wiem w jaka strone isc. W moim zawodzie nie chcialam poczatkowo pracowac, teraz i na to bym poszla, ale lipa z praca jak na calym rynku pracy. Mialam nadzieje na niezaleznosc, myslalam kiedys ze studia cos daja, a rzeczywistosc okazala sie byc inna. Jest mi wstyd ze jestem obciazeniem dla wlasnych rodzicow, ktorym nie jest i nigdy nie bylo lekko. o niezaleznosci juz ostatnio nawet nie marze. Do tego gdy patzre w lustro to chce mi sie ryczec, bo mam tradzik z ktorym walcze odkad bylam nastolatka i przegrywam ta walke. Meczy mnie, ze cigle musze nakladac tapete na twarz a pryszcze i tak przeswituja, bluzki sa brudne od fluidu, maska splywa po kilku godzinach, a latem to w ogole masakra. Tylko patzre jak dziura w moim CV rosnie, znaczy przerwa mdzy ostatnia praca(do ktorej sie nie nadawalam) a obecna chwila.i nie mam pojecia jak sie tlumaczyc na ewentualnych rozmowach kwalifikacyjnych. Czy mam klamac, ze robilam cos dorywczo? Nigdy nie bylam energiczna rezolutna osoba, zawsze spokojna, ulozona, potulna. Nauczylam sie dawno temu ze lepiej siedziec cicho, nie wyłaniać się z tłumu, a teraz widzę że latwiej tym, ktorzy nie sa potulni. Nie wiem juz jak mam szukac pracy? Czy jestem nieudacznikiem? Jak to sie dzieje ze jednemu wychodzi wszystko a drugiemu nic? nie wiem czy to juz depresja, bo czasem mam pozytywne mysli ale juz nie wiem co mam robic? jak zmienic swoje zycie by bylo pozytywne i sensowne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wolvfram
oczywiście możesz się sama z tej fatalnej sytuacji wyciągnąć pod warunkiem, że zechcesz odkryć w sobie tak zwane drugie 'JA' mogę i potrafię i chcę do przodu pójść , a może potrafisz namalować brzozę na obrazku na tle stawu lub jeziora lub dwie sarny schowane w chaszczach albo masz warunki techniczne aby opracować kuchnię XXI wieku i komuś doradzić , a może potrafisz tuje albo cyprysiki wychodować metodą wegetariańską , kurde - tak wiele istnieje możliwości aby coś zrobić albo produkować i to jest bardzo dziwne, że nie masz pomysłu na życie , poszukaj ten pomysł :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michaiŁ
no chyba 1sza rzecza ktora sie powinnas zajac jest praca. siedziec rodzicom na karku w tym wieku to juz lekka przesada! zastanow sie co chesz robic, chyba ten nasz tynek nie jest taki ubogi w oferty pracy? a moze wlacz kreatywnosc i zacznij sama cos robic? a przede wszystkim zacznij myslec pozytywnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karolek66
jak chcesz cos zmienic w twoim zyciu to zacznij gotowac obiady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×