Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

ogame

ratunku, kłopoty z kotem

Polecane posty

mam kota perskiego i diabeł nabawił się pcheł, mam zamiar dać mu taki srodek na pchły, ale mam pytanie, czy jeśli go ostrzygę to futro mu odrośnie?>? po jakim czasie? dziekuje za odp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak zobaczycie to zobaczycie
odrośnie, a jeśli chodzi o to jak szybko, to już jest indywidualna kwestia, to jak uludzi - jednym szybciej rosną, drugim wolniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po co strzyc? wykap sierciucha kup obroze na pchłu i po krzyku a tak po co ci lysy pers

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pewnie ze tak
trza go było kąpać systematycznie a nie z brudu nabawił sie biedak współlokatorów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ma kołtuny tylko na tylnych łapkach nie jest zaniedbany, ale tylnych łap nie pozwala dotykac, mam tez 2 psy, i ten kot jest taki wredny że psy się go boją, bo to jest kot gryzący, ja mam 2 blizny po jego ząbkach, i co poradzić kot czarny pchły czarne:(( on na dodatek nie może wychodzić na pole, bo choruje, już brak mi pomyslów :(((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kapac tez moge go raz na 2 lub 3 mies bo łapie zapalenie płuc :(( a przeciez nie chcę żeby on zdechł, wciąż tylko po lekażach z nim jeżdze, a właśnie, czy ktoś ma pomysł jak wysmarkac kota???? bo ma katar wciąz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przepraszam za ort mam zamiar dac mu kropelki frontline, ale po tym zabiegu kot ma być parę godz na polu, aby pchły uciekły, lub zdechnięte wypadły, a boje się że się z tego jego futerka nie wyplączą :(( a jest za zimno zeby on sobie 7 godz chodził na zewnątrz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeśli ktoś miał podobne problemy, to proszę serdecznie o rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dragonessse
trzeba było sobie zwykłego mieszanego dachowca sprawić, byłoby mniej problemów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale sprawiłam sobie persa, nie proszę o podcinanie skrzydeł, tylko o rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mieszkam na wsi, i mój poprzedni kot, dachowy, zaginął po 10 latach, i strasznie się włuczył, a słyszałam że persy są spokojne, duzo spia i nie maja ochoty na włuczenie(i w sumie to jest prawda) nie żałuję decyzji zakupu kotka, bardzo go kocham, jest cudowny, choć ma wredny charakterek, a problem jest jaki jest, mam zamiar go przezwycieżyć, a Was moi kochani prosze o rady, jeśli mieliście takie problemy, bo chciałabym wytępić raz a dobrze, i zeby mój kot jak najmiej cierpiał z tego powodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dragonessse
wiesz co ja mam kilka kotów, dachowców i to że jest łajza czy nie, nie zależy od rasy tylko od charakteru, a to że koty łażą to jest w ich naturze, ale niektóre z kocurów to takie obdartusy się robią, walczą z innymi kotami, a inne nie i są ułożone, nawet niespecjalnie teren znaczą ale najlepsze wyjście to kotka a nie kot, moja dostaje tabletki, nie ma problemu z niechcianymi kociakami i jest git

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dragonessse
nie wiem jak ci pomóc, u mnie koty pcheł nigdy nie miały....ale gdybym była na twoim miejscu to nie strzygłabym kota, tylko obrożę przeciwpchelną lub jakieś kropeki i poczekać na efekty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak zobaczycie to zobaczycie
opierodl go na łyso, moja koleżanka też tak robiła, nie przejmuj się, u persów trudno jest dbać o sierść. a z tym katarem o u persów też norma, jakieś krople na t są

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hahaha łysy pers :) zapytaj weterynarza, na kafe raczej nikt Ci rzeczowych informacji nie udzieli :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cebulovaa
tez mam kota persa.i tez nie daje czesac tylnich lapek.na ogol jest bardzo spokojny i cierpliwy,ale czesania tych tylnich lap nie znosi i drapie.czasem musze jej lapy sznurkiem zwiazywac bo mnie drapie.trzeba czesac specjalnym grzebieniem max 1 raz na tydzien.jak zrobi mu sie supelek i nie da sie go wyczesac to obciac nozyczkami.ostatnio skrocilam mu z tylu siersc,wyglada tragicznie i zaluje.wyglada jak wyliniala stara peruka ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
spacerujemy po trawniku przed domem razem, sama go nie puszczam, nie widzę w tym nic złego jesli posiedzi sobie na krzesle na słoneczku, bo chce żeby mu krzesło wynosić na zewnątrz obite skóra, albo jak sobie pobiega, czasem galopuje 10 minut, albo jak sie zaczai na wróbelka, i z tego krzesła startuje i chce wtóbla złapać, raz nawet bociana łapał:)) ale nigdy nie wałęsał się sam bez nadzoru niewiadomo któredy, nigdy nie leżał na brudnej ziemi, zawsze kocyk lub jego krzesło chyba muszę skonstruowac kocie dyby, i bede wtedy czesała jego tylnie gaciorki:)) on nie pozwala ich dotykac, czesać, głaskać, ani wycinać nożyczkami, nie tylko drapie, ale przede wszystkim gryzie do kości, przez ubranie jak psa czasem ukąsi(bo pies się nie pilnuje) to potem futro wypada a w miejscu ugryzienia są takie 4 kły :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa z eNKeja
przetop kota na pyszny smalec,a z mięsa zrób sajgonki z kapustką!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z weterynarzem się konsultowałam, bo mam od jakiegoś czasu takiego superowego, elokwentnego i wogóle kropelki frontline mu zaaplikuję, i powinno być ok :)) ale z tymi gaciami z tyłu problem jest mam specxjalny grzebień z obracającymi się ząbkami, i taki wycinak do kołtunków, czesze go pare razy dziennie, bo wtedy mruczy;) ale co zrobić zeby pozwolił zająć się tymi z tyłu gaciami???????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do Ewa z eNKeja pojeździj sobie na rowerze bez siodełka głupia pizdo, i nie pisz takich chamskich tekstów szmato

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cebulovaa
Taa,kilka razy dziennie czeszesz i ma koltuny? Albo sciemniasz,albo zamiast porzadnie wyczesywac to go glaskasz ta szczotka.Nie mam obrotowej szczotki,nie wiem jak czesze.Ale mam za to grzebien i taka szczotke druciak-ale ona gowno daje.Najlepiej tym grzebieniem,nie bac sie mocniej szarpnac,na brzuchu uwazac bo delikatna skora.Zawsze po takim czesaniu uzbiera sie duzy woreczek siersci.A ta szczotka druciak nadaje sie b.dobrze do wyczesywania kudlow z dywanu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×