Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ona40

jak to jest z potencją u mężczyzn po 40stce

Polecane posty

Gość gość
tak to popisz ze mną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie nic się nie zmieniła. Jak stoi tak stał. Jedynie co się zmieniło, to że głupio mi pisać na czatach "trzydzieści" a na tych "czterdziestkach" czuję się jak gówniarz. :O Tu jestem pedofilem. :O Gdzie mam w takim razie pisać? Dla "Wianuszka", czytaj Nefłika.;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do tematu : po 40-tce to nic się nie zmieniło, a może nawet miałem większe potrzeby. Teraz już po latach kilkunastu jest podobnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U urologia niech zbada sobie poziom testosteronu,zapewne ma niski i z tego problem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość typawlik
A ja mam faceta który jest po 40 stce i nie ma żadnych problemów, kilka razy wieczorem, kilka razy rano a czasami to taki maraton mi zafunduje że to ja wymiękam. Wszystko to chyba zależy od człowieka, stylu życia, odżywiania się i predyspozycji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja ma 38 i chce mi sie ****** kilka razy dziennie wiecznie mi stoi najnowszy3131@interia.eu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój ma 45l może dwa razy na dzień,zawsze może ulg ja chcę ją 40 i duże ptrzeby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pewnie to indywidualne,ale sporo facetów nawet przed 40 mam problemy tego typu ale jak się ludzie kochają,i łączy ich miłość ,to na wszystko jest sposób,żeby być razem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam 32. Ale jak sie pytam kolegow w pracy. Bo pracuje tylko w męskim gronie to nic sie nie zmienia, czy po 40, po 50. Czy nawet tych co na emeryture odejdą za rok czy za dwa. Jak facet ma temperament to bedzie go miał do konca życia. Troche mnie to smuci, bo myślałem że kiedyś mi się przestanie tak strasznie chciec i zajmę się czymś innym. Np. jakims biznesem hehe. No ale cóż, takie geny chyba. Mój ojciec zawsze powtarza że twardszego wyciąga niż niejeden młody wkłada. Coś w tym jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak ci sie tylko wydaje pewnie to przechwałki kolegów ja też pracuje w męskim gronie przedział wiekowy od26-58 i ponad połowa nawet tych lekko po 40 wspomaga się suplementami bo sprawność maleje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaktowkoncujest
Mąż ma 42 lata ja 37 nie widze zmian na gorsze ale mąż twierdzi że libido spada.Kilka razy mówil że kiedys tylko pomyslał i był gotowy a teraz nie zawsze.Ale jak ostatnio powiedział że musze się bardziej postarać ..... nie powiem długo nie musiałam ale cos jest nie tak skoro mi to coraz cześciej wspomina.Kupiłam mu reklamowany suplement w składzie jakieś witaminki.twierdzi że już ok (po tygodniu brania wątpie)uważam że to problem w głowie jest .Ktoś pisał że w pracy sie przechwalaja u mojego odwrotnie po 50 a twierdza ze teraz to tylko mogą sobie pogadać i straszą tych młodszych nasłuchał sie i szuka pierwszych oznak Starości masakra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dyzio 1971
A mój penis w wieku 46 lat jest zawsze gotowy :-) Wolny - samotny bez żadnych zobowiązań. Jeżeli która z was chce się przekonać zapraszam :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dyzi1971
A mój penis w wieku 46 lat jest zawsze gotowy :-) Wolny - samotny bez żadnych zobowiązań. Jeżeli która z was chce się przekonać zapraszam :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam Mam 51 lat i chce sie kochac codziennie. Czesto rano budze sie ze sztywnym ptaszkiem. Panowie - sex to nie sport wyscigowy. Wyluzujcie troche i cieszcie sie z zycia ze swoja partnerka a i sex wtedy bedzie dobry... :-) Pozdrawiam Szczesliwy maz wspanialej kobiety :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dość tego spamu!!! Widzę po sobie, że spadek jest, ale ja preferuję "metody naturalne", tzn. sprzyjające okoliczności i właściwe podejście żony. W te wakacje prowokowała mnie tak, że seks był codziennie. Jak kobieta w drodze na wakacje mówi, że nie wzięła żadnej bielizny, a na wieży zamkowej rozpina facetowi spodnie, to może być pewna, że nie zawiedzie :-) Powiecie, że to ryzykowne, ale No Risk-No fun. Frywolny nastrój i trochę ryzyka sprawi, że osiągniecie szczyt w minutę. Nawet po pięćdziesiątce :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po 40 czy po 30 jest dokladnie ta sama sytuacja. Stare kobiety sobie mysla, ze ich facet ma problem zdrowotny bo mu nie staje. Nie staje, owszem, ale tylko na widok starych kobiet po 32 roku zycia! Dajcie 40 latkowi do lozka goraca napalona 18 latke z pieknym cialem, to stać mu bedzie jak pret!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nawet 30 latkowie maja problemy a wszystko zależy co jemy i pijemy. Gdy karmimy sie syfem na mieście to do trzydziestu lat i koniec. Niestety ziolka oczyszczające organizm i drogi moczowe jak skrzyp itp.. wtedy nawet po 60 facet jest lepszy niz ten zapasiony 30 latek!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam 60-tkę i nie miałem, nie mam i nie będę miał problemów. Stoi mi rano w południe i na wieczór tzn. kiedy tylko jest potrzeba. Dbać o siebie panowie, a o sprzęt tym bardziej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miśka

Mam 26 lat od 2,5 roku spotykam się z mężczyzną 47 lat ,wcześniej jak najbardziej związek wspólne mieszkanie Ale ja nie o tym 🙂 Uwielbiam sex w dużych ilościach ,był czas że bałam się że mój M nie ogarnie mnie czy po prostu z wiekiem nie będzie mógł ...po rozstaniu jak najbardziej miałam kilka lat starszych od siebie i zawsze powtarzam swoim koleżankom ze w życiu nie miałam lepszego kochanka ,wyczucie we wszystkim ,wspaniały sex i zawsze ochota na siebie  A najważniejsze że nie jest egoista w łóżku jak mężowie moich koleżanek zleje się i odwraca się dupą do sciany...Oczywiście jak większość panów piszę musi być to coś i Tu nie piszę o wieku ze mam piękne ciało ,ale warto dbać o siebie i widzieć jak działasz czy on działa na Ciebie ...to samo tyczy się panów mój M lat 47 zero brzucha wysoki wysportowany ,ale trzeba chcieć A nie uwalic się w łóżku z piwem czy paczką chipsów to tyczy się do panów jak i Pan ,mój ex lat 35 Ale co do wyglądu jak i do rozumowanie sexu ,że sex to nie tylko wsadzic i wyjąć to niebo A ziemia ,dbajmy o siebie nawzajem o swoje ciała i czujmy się dobrze w swoim ciele 🙂 i proszę o nie pisanie zbędnych komentarzy ze młoda z fajnym ciałem to i stary może / pewnie że z fajnym Ale jak się chcę to się ma ...to pewnie będzie pojazd z drugiej strony że brak obowiązków ,pracuje na swoim A raczej zapier*** i mam się dobrze 🙂 Ps .więcej empati zrozumienia A nie foszenia się ze stary powiedział że przytyłam / dobrze że powiedział 🙂 gorzej jak byś zobaczyła plus 10 na wadze i twój facet pisał by o tobie jak Panowie wyżej ...Więc słoWo na dziś na jutro na zawsze 🙂 Sex jest najlepszy na wszystko ...bzykajmy się w każdej wolnej chwili bez zahamowań i kochajmy siebie takimi jakimi jesteśmy 🙂 miłego i pamiętajcie życie zacZyna się po 40 .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Im starszy jestem tym większy "króliczek". Nie wiem co z Wami. Libido spadło po 30-stce? Masakra jakaś. Może jestem inny model lecz z dnia na dzień chce mi się więcej, więcej i więcej. Mam 40 lat i nie wyobrażam sobie by nie "deptać" samicy choć raz dziennie! I nie mowa tu o klasykach dla natolatków-masturbantów lecz o prawdziwej jeździe! (anal, oral, piss, sm, zabawki i inne). I nie mowa o dwu minutówkach! Tak śrenio od 2 lat mam zapotrzebowanie na bardzo długi seks z żoną. Tylko zabawy "francuskie" trwają u nas minimum 1,5h i uznajemy to za wstęp. Ona w tym czasie ma ze 2,3 orgazmy (i na mokro i na sucho...) i dopiero śmigamy dalej. Z potencją nie ma najmniejszego problemu tyle że... przyznam się do czegoś. Ja jestem jednodystansowiec. Mam tak od dziecka. Mogę bardzo bardzo długo (obecnie 1,5>3,5h) lecz gdy już skończę to kwiczę i drugi raz już nie będzie dlatego pozwalam żonie kończyć wiele razy a sam oczekuję na końcówkę samego siebie. I jest mi z tym bardzo dobrze bo lubię męczyć ją na wszystkie sposoby bardzo długo i mnie to kręci na maksa. A głowa? A w głowie mając 40 jest pirdolec. Mam parcie na wszystko co na drzewo nie spirtala, zwłaszcza na chude, starsze samice. Więc w którym to miejscu "pociąg" zwalnia bo nie kapuję? Wczoraj wieczorem żonkę wydeptałem i patrz, właśnie SMSa dostałem że jak wróci z pracy to będziemy deptać dalej :) hehehhe (ponoć mokra łazi!) ....  Te całe libido i reszta silnie zależą od pary, od tego z kim w wyrze się wyląduje. Trafiacie na KATECHETKI to pecha macie i wtedy tylko RENIA RĄCZKOWSKA zostaje :) a libido maleje bo nie ma nikogo kto by o nie zadbał. No i powiem wprost po kilku dniach bytu w forum. 90% z Was tutaj nie wie co to jest "prawdziwe" rypanie. 80% z Was tutaj nigdy nie doświadczyła choć by połowy tego czego doświadczają 40/50+ codziennie. Dla wielu Pań tu w forum połowa asortymentu z działu "RYPANIE" to nowość. Współczuję Wam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×