Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Janecz ka

Teciowa! Help!!!

Polecane posty

Gość Janecz ka
nie, zostawilam dziecko na 2-3 godziny w domu jego siostry! Wiem :( to bylo okropne i nie moge soebie tego wybaczyc...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ania do odkurzania
oj, no to powiem Ci, że masz problem i to bardzo duzy... szkada, ze twoj mąz nie potrafi ocenić na trzeżwo sytuacji... moja tesciowa tez się tak wpierdalala... dziecka miało 3 miesiące a ona soczek z winogron mu przywiozła, a dziecko tylko na piersi było... i zawsze jeden argument, bo jej córka tak dawała... i dzieci cały czas biegunke miały... teraz sie nie odzywany wogóle... szkoda słów... niewiem co masz zrobić, ale chyba glaskanie nie pomoze... mój mąz tez za mamusią bardziej... no bo fakt wyszłam za mąż za niego a on mamci się słucha... najgorsze jest to, że Twój małżonek jest im wdzięczny i nie chce ich zranic, a i do końca nie zdaje sobie sprawy z tego co moze się stać. Ja skorzystała bym z wizyty u psychologa. Może najpierw sama a potem z męzem i on zobrazuje i uświadmi mu co i jak, i ze to wasze dziecko wasze zycie i macie prawo do popełniania własnych błędów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MAMAAAAAAAAAAAAAAAA
to niech idzie pracowac do Charity;))dog lub cat;)) tutaj jest forum zajrzyj moze mamy ci pomoga http://www.nie-zla-mama.com/ a moja rada do GP. boisz sie o dziecko i masz prawo decydowac kto sie bedzie dzieckiem zajmowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Janecz ka
Czy ktoras z was dziewczyny moze mieszka w UK i orientuje sie czy sa jakies dofinansowana do zlobka? Choc naprawde nie wiem, jak to przeforsuje z mezem. On uwaza, ze to szalenstwo placic za zlobek kiedy mama jest cala chetna zeby pomoc. Ona tez mowi, ze bedzie przychodzic do nas, posprzata, upierze itd kiedy bedziemy w pracy. Wydawalaby sie baka ale ja tak nie chce. Nie chce, zeby ktos mi pral moje majtki i czyscil moj balagan. Nie chce!! Chce mojego zycia, swobody i mojego wlasnego balaganu. Maz nie moze zrozumiec... Ona tez ma pomysly jak wychowywac dziecko, bo "ona tak robila". Dziecko ma 3 miesiace i jest na piersi a ona mu chce dawac banana. Sadza go przed telewizorem, zeby kreskowki ogladal! Kiedy placze, uwaza, ze trzeba go wystawic do ogrodka, (kiedys zostawilam go z nia na kilka godzin i tak zrobila a umeczony placzem maly zasnal. Przedstawiala to jako tryumf nad rozpieszczonym i zlosliwym dzieckiem!!!)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yasminnneeeee55
Nie rób tego temu dziecku !!! Moja mama tez dała się przekonać, zeby mnei zostawiać z babcia, która wtedy też była 'przeleczona' po cieżkiej chorobie psychicznej. Zaczęła ze mną zosatwać jak miałam 3 latka. Też po to, zeby jej pomóc, żeby czuła sie potrzebna. I nie masz pojecia, jak to się na mnie odcisnęło. Były dni kiedy była fajna. Ale były takie, kiedy potrafiła mnie, 3-latkę oskarżyc że ją pobiłam, albo sama mnie szarpała i groziła że jak powiem mamie to ni ebędzie się mną miał kto opiekowac i mama mnie zostawi. Uważaj. Uważaj. Uważaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wcpiker
taaaaak, rozumiem autorkę, też mam teściową która wpada codziennie i najchętniej by z nami zamieszkała, a dziecko w drodze.....już mi się na samą myśl za przeproszeniem gówno w dupie gotuje :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Janecz ka
Najbardziej mnie wpienia, gdy za kazdym razem pyta: "Ale Ty nie masz nic przeciwko, ze tak wpadam...?" i az mi sie cisnie na jezyk, zeby powiedziec ze mam!!!! A jak juz jest u mnie w domu, to sie czuje jak u siebie. Odbiera telefon gdy dzwoni, gdy przyjezdza z tesciem to ona proponuje mu herbate i idze ja zrobic itp podobne drobiazgi ktore z aprzeroszeniem wkur..mnie tak, ze placze potem z wscieklosci. Jaka szkoda, ze nie mam natury asertywnej. I jeszcze komentarze typu, kiedy bawi sie z malym "A mama niech sobie wraca do Polski! ty jestes babci i z babcia zostaniesz!! " albo " Mam nadzieje, ze mame deportuja. Ty masz brytyjsie obywatelstwo, to zostaniesz tu, a mama juz cie urodzila, zadanie spelnila i moze wracac..." - to akurat tesc powiedzial i tak mi bylo przykro... Kiedy powiedzialam, ze mi przykro, wyjasnili, ze to zart, a ja sie nie znam na zartach!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamika
Miałam podobny problem do Twojego z teściową z tym, że my przez pierwsze pół roku po urodzeniu synka mieszkaliśmy z nią. To był jak jeden wielki koszmar..wszystko wg. niej robiłam źle, i zawsze choćby był największy upał to ona twierdziła, że małemu jest zimno. Krytykowała mnie w oczach mojego męża a ja czułam się wtedy okropnie bo myślałam, że mąż jej wierzy bo przecież ona starsza (60 lat) z doświadczeniem życiowym i pewnie mądrzejsza. Podobnie jak Twoja gdy mały skończył 3 miesiące chciała go soczkiem jabłkowym nakarmić. Przychodziła do nas do pokoju gdy usypiałam małego i mi go wybudzała specjalnie np. zabawą w "a ku ku".Jak płakał to wchodziła do pokoju i nerwowym głosem prawie krzyczała na mnie "co Ty mu robisz, że mój wnusio płacze?" Jak raz nie wyszłam na spacer bo źle się czułam to przy moim mężu wieczorem powiedziała, że "co się dziwić,że dziecko marudne skoro mi się z nim na dwór nie chciało wyjść" Nerwica mnie brała ale to ostatnie przelało szale goryczy. Pomogło wyprowadzenie się od niej. Rozmowy z mężem trwały ok. 4 miesięcy bo mąż nieugięty i nie chciał się od mamusi wyprowadzić. Miałam dość ciągłego obserwowania i krytykowania. Współczuje Ci atmosfery w domu, najgorsze że nawet w swoim mężu nie masz oparcia. Posłaliśmy małego do żłobka a teściowa zajmuje się nim raz na jakiś czas w sobote jak musimy akurat obydwoje iść do pracy i jest ok. Teściowa ma kontakt z wnukiem i wszyscy są zadowoleni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na Twoim miejscu szykowalabym sobie jakies drugie wyjscie i byla gotowa na to, zeby odejsc, kiedy sprawy stana sie nie do wytrzymania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lkdd
Współczuję Ci bardzo! Faktycznie się deportuj, ale z dzieckiem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MAMAAAAAAAAAAAAAAAA
mieszkam w uk 7 lat i wiem jak to moze wygladac. moja rada zabukuj bilet i jedz do polski,poprostu wsiadaj i jedz. maz albo zrozumie albo nie,!! to tak po dluzszym moim zastanowieniu/ co do pytania czy ty masz cos przeciwko temu (odnosnie sytuacji)wypowiedz sie glosno i wyraznie. to dom twojego meza ale i ty tam mieszkasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to jest twoje dziecko, i Ty masz przede wszystkim decydowac o jego bezpieczeństwie, dbać o nie jeśli czujesz jakiekolwiek zagrożenie dla maleństwa, to nie rtyzykuj żadne prezenty czy pieniadze nie maja znaczenia w kwesti zdrowaia i życia dzieciątka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysle, ze kobiety
Żarty ??? Co to za żarty z tą deportacją ?? MNie dałyby dużo do myślenia. Mężowi postaw ultimatum, niech sięzdecyduje, czy chce żyć z mamusią, czy z Tobą. Musisz coś zrobić, dziewczyno, bo będzie tylko gorzej. Teraz nie reagujesz, to nie wiadomo do czego teściowie się wkrotce posuną. A kto wie, może to wcale nie żarty ??????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a może powiedz cos w tm stylu " mamo nie przchodz do nas przez pare dni bo ja już nie wiem jak z tym zyc. Jestes tu każdego dnia, robisz rozna rzeczy a m się to nie podoba, chcalabym wszystko chociaż raz zrobić sama. Chce zobaczc jak to jest bez twojej pomocy. Na pewno mnie zrozumiesz bo tez jesteś matką. Proszę cie daj mi kilka dni abym mogła być cały dzień tylko z męzem i dzieckiem, bez niczyjej pomocy. Wlasciwie to ja już postanowilam i tylko ciebie zawiadamiam abys wiedziała ze od poniedziałku , po prostu zajmij się czymś innym bo ja chce być tu sama " a potem bez względu jakie będą komentarze nie odpuszczaj, az do awantury włącznie. Powiedz ze sama stanowisz o swoim i dziecka losie i nie będziesz tolerowała takich ingerencji w prywatność. a potem choćby potop, nie odpuszczaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kraig
A few months generic finasteride versus propecia Described as a "good egg" by fellow Fed policymaker RichardFisher and a "very able person" by Japan's Chief CabinetSecretary Yoshihide Suga, her most immediate challenge may be todetermine when the Fed should scale back its bond buying.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×