Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nadiaaaaaaaaaaaa

ale mi teraz przykro..

Polecane posty

Gość nadiaaaaaaaaaa
a o tym ,że jestem a raczej bylam wiem , przejrzałam na oczy już naszczęście..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nadiaaaaaaaaaa
że byłam głupia chcialam napisać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nadiaaaaaaaaaa
tylko smutno mi bardzo :( ale musze być silna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nadiaaaaaaaaaa
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuza245
Nadia..Ja Ci mówie,Ty wez z nim pogadaj ,a jak bedzie mowił nie marudz to odpowiadaj mu tez krótko nie marudziłabym gdybym nie musiała ,gdybys był normalny..Kurde jestescie rok a on takie szopki odstawia..Pogadaj powoedz słuchaj musimy pogadac chyba ze masz to w dupie to mam to traktowac jednoznacznie z rozstaniem? Bo powem Ci tak bedziesz robiła mu na złosć bedziesz zachowywała sie tak jak on i do czego to doprowadzi ..? w suamie do niczeg on moze moze poczuje sie tak jak Ty i tele z tego bedzie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuza245
Wiem cos o takiech sytuacjach caporawda nie na swoim przykładzie ,chodz tez sie kłóce ze swoim facetem ,ale na przykładzie przyjaciółki on mu na złośc bo chciała sie odegrać za to traktowanie jej przez niego,a on swoje wyzywali sie od najgorszych ,mowili ,ze nienawidzą on wyzywał ja od szmat,pustaków,smieci itd on w słowach tez gorsza nie była rozstawiali sie na dwa dni on wracał błagał o przebaczenie ona wybaczała chwila dobrze i dale to samo godzili sie słowem kocham i seksem ,a noe szczera rozmową i do niczego dlatego to nie doprowadziło..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuza245
Powedz mi Nadia kochasz go mocno co? I bardziej intymne pytanie... To Twój pierwszy facet?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nadiaaaaaaaaaa
nie, nie pierwszy... kocham ,ale ja już nie mam siły mu nic tlumaczyć itd próbowałam nie raz i nic nie trafiało do niego . jest coraz gorzej wiem ,że to się skończy rozstaniem choć on mówi o jakiś dzieciach wspólnej przyszłości ,ale ja nie wiem jak on sobie to wyobraża. Próbowalam walczyć ale nie dam rady już pewnie niedlugo sie to rozpadnie bardzo tego nie chcialam ale cóż...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nadiaaaaaaaaaa
nie chcialam,, pozwolic "mu odejść choć nie raz była okazja do rozstania.. teraz mu pozwolę już nie będę sie starać próbowac rozmawiać bo rozmawialam z nim dokładnie jak piszesz. jak będzie chcial to się postara jak nie to nie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powiem Ci tak - to jest początek końca (związku) ale również początek twojego nowego lepszego życia bez nerwów i upokorzeń... o ile więcej nie dasz sobą pomiatać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuza245
To mu to powiedz tylko ,ze rób jak chcesz ,jak Ci zależy to coś zrobisz jesli nie to sie rozstaniemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nadiaaaaaaaaaa
ciązko mi bedzie bo przez pierwsze pół roku było cudownie naprawdę bardzo bylam szcęśliwa kiedy zaczęliśmy byc ze sobą on traktowal mnie jak księżniczkę więc liczyłam ,ze to przejściowy kryzys i dlatego to znosilam choć wiem powinnam byc dużo bardziej stanowcza. Bardzo mi zależało na tym związku ,a le teraz jest coraz gorzej ... ciężko bedzie znaleść kogoś z kim będe taka szczęśliwa jak z nim na początku i to mnie najbardziej boli ,ale wiem ,że nie ma innego wyjścia przyszlości z nim nie widze i sobie nie wyobrażam bo chyba wykonczylabym sie nerwowo... tylko jak ja przezyje to rozstanie to nie wiem. .. z drugiej strony jeśli się z nim nie rozstane to nie mam szans na normalny związek..dlatego odpuszcze niech robi co chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuza245
Bo teraz co dalej spotkaliscie sie i on wie ze tak Cie potraktowal i co zero skruchy nic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuza245
Jeśli dojdzie do rozstania..moze chłopak sie ogarnie i przejzy na oczy..a jesli nie to poradzisz sobie..Masz znajomych? Wychodzisz na imprezy itd?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nadiaaaaaaaaaa
masz racje powiem mu tak ,a potem już nie będę walczyć namawiac go żeby spedzil dzien ze mna nie z kolegami itd. sam bedzie wybierał i na tej podstawie zobacze. Nie będę już na siłę podtrzymywala z nim kontaktu wysylała pierwsza sms-ów jak okaże choć odrobine inicjatywy to moze jeszcze to sie uratuje jak nie to sie rozstaniemy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nadiaaaaaaaaaa
nie zero skruchy . gadalam z nim na ten temat to stwierdził ,że to przeciez była prawda ,że strasznie wygladalam bo byłam czerwona cała. czasem chodzę na imprezy mam znajomych choć może nie liczne grono ,ale mam. z cześcia zaniedbałam kontakt bo z moim chlopakiem spedzalam większosć czasu ,ale może go odnowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuza245
Wiesz czasem jak sie "przytknie kogos do muru" to moze oczy otworzy,ja trzymam za to kciuki bo tez sie nacierpiałm przez faceta i jestem w stanie Cie zrozumieć. jak bedzie dalekj zachwywał sie jak pajac i np. dojdzie do tego ze sie rozstaniecie,czego Ci nie zycze bo ja jestem dobrej mysli..i bedziesz pewna ,ze juz koniec na zawsze to mu napisz smsa " Teraz to juz rób co chcesz,niczego nie załuj,chciałes wybrałes w dupe mnie pocałuj," :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuza245
ja mam tak samo duzo znajomych zanidbałam ,nie mamy kontaktu ,wolny czas poswiecam facetowi i tak to sie dzieje jak ja bym sie rozstała byłabym chyba sama ,chociaz nie człowiek nigdy nie zostaje sam ,jedynie na własne zyczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nadiaaaaaaaaaa
i jeszcze dzisiaj wychodzi z kolegami.. zawsze jak sie spotykamy to są spotkania z kolegami i woli wyjść z nimi niż zostać ze mną... prosilam go żeby został ze mną ,tak chcialam się pogodzić ale nie chce pisze żebym nie byla dziwna... kiedys by został. spotkania ze mną np caly wieczór to dla niego żadna przyjemnosć jak kiedyś kiedy przyjechal by 300 km do mnie... szkoda slow dlatego nie ma sily ... on mówi ,że nic sie nie zmieniło ,że mu zależy ,ale ja widzę ,że się zmieniło i to bardzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ONa w temacie
Strasznie mi ciebie szkoda jak to czytam to czuje jak bym czytala o swoim facecie ....identyczne teksty zachowania. Duzo czasu razem spedzacie ? Wychodzicie gdzies w weekendy zabiera Cie przedstawia swoim znajomym itd czujesz sie wazna dla niego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuza245
a teraz z nim rozmawiałas czy napisał ze dzis z kuplami sie widzi i z Tobą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ONa w temacie
Mysle momentami ze jestesmyz tym samym facetem jak to czytam:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nadiaaaaaaaaaa
i jeszcze przez ta jego małą ochotę na seks czuje się mało kobieca.. a kiedyś sie tak rzucal na mnie ciagle. to boli bo czuje ,że juz mu się nie podobam choć przez ten rok nic sie w moim wyglądzie nie zmieniło. nie wiem co się stało czy to wina mojego zachowania zbyt uległego czy mu sie znudziłam? przyjeżdza do mnie na zjazd bo studiuje i spędza cale dnie z kolegami . to jak ja sie czuje? jak darmowy hotel? co prawda chce mnie ze soba zabierać ,ale jego koledzy sa chamscy lapią za tylek chlają zopowiadają o seksie ze swoimi dziewczynami ... wiem już mi sie nie chce z nim wychodzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nadiaaaaaaaaaa
tak niedawno z nim o tym gadalam ,ale on woli kumpli i pisze ,, nie bądź dziwna" mimo ,że dzisiaj cały dzien z nimi spedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuza245
Nadia Ty wez krótko ja Ci powiem tak: albo nie spotkaj sie z nim zaplanuj wieczór sama s[potkaj sioe z kolezanka jak jakas byłaby wolna i po tem wróc do domu normalnie zeby nie było...najpierw upewnij sie czy masz z kim sie dzis spotkac ..jesli tak to mu napisz no szkoda myslałam ,ze sami spedzimy troche czasu tymbardziej po ostatniej akcji ,ale widze ze masz to w dupie no tak koledzy to priorytet..ale jak uwazasz..Baw sie dobrze! Jestes w satnie ta zrobi? szczerze..jak nie to wymyslimy inna opcje musiasz dac mu odczuc naprawde..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ONa w temacie
Okropny facet, czujesz wogole ze Cie kocha mowi Ci to czesto?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nadiaaaaaaaaaa
Duzo czasu razem spedzacie ? Wychodzicie gdzies w weekendy zabiera Cie przedstawia swoim znajomym itd czujesz sie wazna dla niego? czasu spedzamy duzo mniej jak kiedys bo on niby ma pracę itd , ale wcześniej też miał i miał czas dla mnie. wychodzimy ,ale on nie chce ani jednego wieczoru spedzić poprostu ze mna a ważna sie dla niego nie zbyt czuje... poza tym zacząl się za dziewczynami ogądać.. nie ja już tego nie zniosę czuje się taka upokorzona przez to wszystko czuje . nie czuje sie dla niego kobieta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ONa w temacie
Ma 25 lat zachowuje sie jak totalny gnojek 14 letni. Gdzie tego chama poznalas? Jestes jeszcze mloda i mozesz znalesc sobie kogos bardziej wartowsciowego szkoda na niego czasu i Twoich nerwow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuza245
Albo mu odpisz nie jestem dziwna ,tylko wtedy powiedz dlaczego do mnie przyjerzdzasz? A moze przyjerzdzasz do mnie by spotkac sie z kumplami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nadiaaaaaaaaaa
czuje ,że mnie nie kocha mimo ,że mi to mówi...niby chce ze mną być mówi o dziecku w przyszłości itd ,a le co z tego wynika? jakby mnie kochal to wolałby zostać ze mną a nie isc z kolegami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×