Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kaśka_kaśka

marzenia a rzeczywistość

Polecane posty

Gość kaśka_kaśka

Proszę o radę. Jestem ze wspaniałym facetem, jestem w nim zakochana i po raz pierwszy czuję że to jest TO. Problem w tym że ja wiecznie mam do niego o coś pretensje. wynikają one z tego że nie zachowuje się tak jak według mnie powinien zachowywać się facet. nie mówię że nigdy, ale często jego zachowanie odbiega od moich wyobrażeń na temat życia i związku. jak myślicie, czy za marzeniami należy gonić, starać się szukać kogoś przy kim nie będzie mi przykro że zrobił tak a nie inaczej czy raczej pogodzić się z tym jaki ktoś jest i schować marzenia głęboko do szuflady? Ponieważ jestm osobą która umie postawić na swoim, często mu mówię że coś mi nie pasuje, że wg mnie powinno być tak i tak. On reaguje złością, wyrzutami że jestem wiecznie niezadowolona. Mam wrażenie że mężczyźni chcą kobiet które bezkrytycznie przyjmą wszystko co oni robią, swoje pragnienia odstawią na bok a jak o cokolwiek się dopominają to robi się z nich wariatki albo mówi się że 'odstawiają fochy'. ja naprawde nie robie fochów, nie ma rozmów w stylu "o co chodzi - o nic' i buzia w ciup, mówię wszystko otwarcie a zamiast tego słuchac i wcielać w życie on zarzuca mi że robie problemy i wywołuje złe emocje, że powinniśmy skupić się na tym co mamy i się tym cieszyć a nie wiecznie kręcić nosem. Może to zbyt fundamentalne pytanie ale czy według was należy szukać kogoś kto sprawi że tych złych myśli będzie jak najmniej czy zostać z osobą która taka nie jest a którą się kocha? Oczywiście, kazda z was odpowie że to zależy, że muszę sama zadecydować ale mi jest z tym naprawdę ciężko i właśnie nie potrafię tego zrobić. Czy moje pragnienia są wydumane? nie wiem, naprawde chciałabym czasem być cichą myszką która przemilczy przykrość którą zrobi jej facet (nawet nieumyślnie) a potem pójdzie w kącik popłacze sobie i wszystko wróci do normy. CHciałabym nie mieć tych myśli, być z nim takim jakim jest i zwracać uwagę na to co dobre a nie co złe. jak to zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie napisałaś jednego
tzn jakie to są marzenia i pragnienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
pewnie to zakochanie szybko minie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mertoro
Ty chcesz, aby facet zachowywał według Twych wyobrażeń, czyli zwyczajnie chcesz go używać, ale on nie żyje na tym świecie aby Tobie służyć. Jest odrębną jednostką ludzką i jeśli nie akceptujesz go takim jakim jest, to powinnaś z nim zerwać. Jak Ty byś się czuła, gdyby to on od Ciebie żądał określonego zachowania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cóż nie dziwię się że facet ma tego dosyć. Jesteś zbyt dominująca. Czemu właściwie ma być tak jak ty chcesz a nie on? Skąd przekonanie ze to właśnie ty masz rację? Długo tak związku (żadnego) nie pociągniesz. Nikt nie lubi być wiecznie krytykowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 12345654321
ale często jego zachowanie odbiega od moich wyobrażeń na temat życia i związku. po 1 czlowiek to nie twoj niewolnik zbey zachowywal sie tak jak ty sobie tego zyzcysz a jezeli masz takie ciagaotki to ty go niestety nie kochasz bardziej chcesz nm dyrygowac ulepic sobie faceta na wzor zachcianki po 2 jezeli zwiazek nie zaspokaja twoich potrzeb facet jest taki a nie inny to niestety ale to nie ten i nalezy szukac tego ktory nie bedzie musial sie dla siebie zmieniac a z naturly bedzie ci pasowal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 12345654321
i jeszcze jedno milosc polega na kochaniu osoby taka jaka ona jest na akceptacji jej wad i tego ze ma swoja osobowosc jest odrebna istota i nie zawsze bedzie zachowywala sie tak jakbysmy sobie tego zyczyli oczywiscie akceptuje sie np takie wady ze facet za dlugo rano spi a nie np ze podrywa kobiety czy klamie jezeli ktos ma wady nie do zaakceptowania to sie poprpstu rozstajemy a nie zmieniamy go

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podaj przyklady bo za malo
konkretne zeby ocenic jesli np. Cie olewa to oczywiscie trudno zebys siedziala cicho, jesli jestes upierdliwa i czepiasz sie wszystkiego, to znow co innego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli czujesz że to "To" to zamiast wymyślać sobie problemy zacznij żyć rzeczywistym życiem. Marzenia to można mieć ale żyjemy z prawdziwymi ludźmi, którzy się od nas różnią. I nie są naszymi niewolnikami żeby postępowali wg naszych życzeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podaj przyklady bo za malo
rid czemu szybko? zwiazek to kompromis z obu stron

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
znałem taka pare, dziewczyna z twardym charakterem wymagająca wszystkiego i facet tez z podobnym charakterem. na poczatku bylo pięknie, po prawie 2 latach bardzo ich to męczyło i sie rozstali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
autorka chyba nie takich odpowiedzi oczekiwała ;) jakby co, zgadzam się z przedmówcami :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podaj przyklady bo za malo
a no tak jak oboje byli mocno dominiujacy, w sytuacji autorki to moze dopiero sie docieraja, kwestia skali tych problemow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaśka_kaśka
mi nie chodzi o to że ja mam rację i chce komuś cokolwiek udowodnić, chodzi o sposób w jaki chcę być traktowana - inaczej nie bede szczesliwa. nie jestem kretynką, dociera do mnie to że trzeba liczyć się z drugim człowiekiem ale z drugiej strony jeśli nie jestem szczęśliwa to jak to ma funkcjonować? i wiem że pewnie z takim podejściem nie wytrwam w żadnym związku, tylko może ktoś jednak ma na to jakąś radę. to w sumie naiwne, każdy powinien uporać się z sam ze sobą, pierwszy raz piszę na forum tego rodzaju i doskonale wiem że mam ze sobą problem. proszę o wyważone opinie, niekoniecznie dla mnie miłe byle konstruktywne..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlaczego nie jesteś szczęśliwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no weź kurde laska napisz o co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no weź kurde laska napisz o co
Ci chodzi bo inaczej nic nie poradzimy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podaj przyklady bo za malo
poraz ktorys juz piszeszmy zebys podala przyklady, moze tak, napisz w punktach albo od - jakie zachowanie Ci przeszkadza, wtedy mozna konkretnie pomoc, tak to mozemy sobie dumac caly rok :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No dokładnie, bez przykładów to sobie możesz pisać w przestrzeń ;) Ile on ma lat? Może jest za stary na pewne zmiany w podejściu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×