Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Czyżby?

Czy faktycznie trzeba mieć dzieci?

Polecane posty

Gość Czyżby?

Chciałabym pogadać tak na poważnie z osobami, które mają i z tymi, które nie mają dzieci. Mam 30 lat, żyję w "niezalegalizowanym" związku i tak się zastanawiam... Czasem bardzo chciałabym mieć dziecko, a czasem kompletnie nie, bo nie oszukujmy się teraz jest nam wygodnie i jesteśmy odpowiedzialni tylko za siebie, jak się pojawi dziecko to już odwrotu nie ma... Njagorsza jest ta presja otoczenia, przestaje sobie z tym radzić... ciągłe pytania kiedy ślub, kiedy dzieci, niedługo nie będziesz mogła, albo będą komplikacje... przeraża mnie to... Teraz jestem na etapie, że chciałabym mieć dzidzię :), ale za jakieś może 3 lata, ale czy wtedy nie będzie za późno, za trudno? A jak się nie uda to jak wygląda życie bez dzieci, bo właściwie nie znam "starych związków" bez dzieci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość porannazochna
Jak się nie czuje prawdziwej potrzeby to lepiej ich nie mieć. Trzeba sobie zdawać sprawę że od tej chwili musisz podporządkować swoje życie dziecku a to wymaga pewnej dojrzałości więc to nie kwestia chcenia czy nie chcenia ale tego czy się jest na to gotowym :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czyżby?
Tak na 100% nie czuję takiej potrzeby. Trochę mnie to wszystko przeraża... Ale gdyby pojawiło się na świecie na pewno pokochałabym je najmocniej ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jednak powinno byc napisane
chyba osobno ;) CZyli tak jak pierwotnie napisalas: NA PEWNO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie ma obowiązku posiadania potomstwa, to decyzja na całe życie. a w wieku 33 niby nie późno jak masz stała kontrole lekarska i wiesz ze ok z toba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewnie,ze nie trzeba miec dzieci.Nikt Cie przeciez nie zmusi.Jesli nie chcesz,to lepiej poczekac albo dac sobie spokoj.Po co za jakis czas masz tu dawac temat: Co robic?Nie chce tego dziecka albo cos w tym stylu. Ja znam pare(maja juz po 70pare lat),ktora nie ma dzieci..I powiem Ci,ze zaluja,ze sie nie zdecydowali..Kobieta z tego zwiazku mowila,ze sa strasznie samotni..nikt nie przyjedzie,nie odwiedzi,nie pohalasuje w domu.Nie ma u nich tej radosci.Jak jedno odejdzie,to drugie zostanie kompletnie samo. Dziecko daje naprawde mnostwo radosci,choc nikt nie mowi,ze jest lekko ;) Mnie czasami ogarnialy watpliwosci nawet w czasie ciazy-czy na pewno sobie poradzimy,ze teraz juz nie bedzie wolnego zycia,ze przez kilka dobrych lat nasze zycie towarzyskie praktycznie nie bedzie istniec(mieszkam za granica i nie mam tu mamy,czy tesciowej,ktora zajelaby sie malym,a z obca baba nie zostawie). Ale wiesz co? Odkad synek sie pojawil,mam inne zycie towarzyskie i nie zamienilabym go na nic innego. Nie rob nic pod presja otoczenia.Tak to juz u nas jest,ze wszystkich dookola interesuje tylko zycie prywatne innych. Tu gdzie mieszkam nigdy nie uslyszalam pytania kiedy slub,kiedy dziecko itp Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czyżby?
Sorki faktycznie osobno ;) Tu chodzi o to, żeby później nie żałować, że coś mnie ominęło. Teraz pewnie za to co napiszę zostanę ostro skrytykowana ;) Nie podoba mi się, gdy pary mające dziecko przelewają większą miłość na potomka. Dla mnie najważniejszy jest partnej, potem dziecko. Jesteśmy ze sobą dla siebie, nie dla dziecka. Rozumiem że dziecko potrzebuje więcej uwagi, opieki, ale nie podoba mi się zmiana hierarchii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka1342
miec nie musisz ja rozumiem i dla to jest normalne, ja tez jeszcze nie bylam gotowa a tu no wpadka ale z mezem juz wiec no niby nie taka wpadka....tez mysle co to bedzie czy dam rade, mysle o tym ze musze byc za kogos odpowiedzialna. Nie prze;padam za dziecmi jakos szczegolnie no ale to malenstwo na usg ..no trudno od razu nie lubic :) jak jest w tobie...a 33 lata to nie jest poźno jak mozesz to bedziesz miec a jakbys miala miec problemy to teraz tez by byly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiteeek
to i tak masz lepiej niż ja- ja dzieci nigdy mieć nie chciałam, zapierałam sie rękami i nogami. Ty przynajmniej czujesz, że może... Mając 34lata wpadłam z moim chłopakiem- świat mi się zawalił, załamałam się!! A teraz? Moja córeczka ma 8miesięcy, kocham ją najbardziej na świecie, zastanawiam się jak mogłam żyć bez niej, a mój związek jest fajniejszy niz był! Oczywiście zewsząd pytania kiedy ślub, kiedy dziecko ochrzcimy ale mnie to lata- moje życie, moje dziecko, moja sprawa. Dziwię Ci się, że w ogóle bierzesz pod uwage gadki ciotek klotek. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czyżby?
Widzisz jednak żałują NIe chcę się obudzić za 20 lat, bo będzie za późno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiteeek
a co do przelewania miłości na potomka- też tak myślałam jak Ty dopóki mama nie zostałam- tego rodzaju miłości nie da się porównać do miłości w związki. Ta miłość jest jakaś inna, bezwarunkowa- ehhh, moim zdaniem warto miec dzieci :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czyżby?
Na zewnątrz wogóle nie okazuję, że mnie to gadanie innych obchodzi, jestem twarda i mówię, że mi to lata. Jednak gdzieś tak w głębi boli mnie to, jak gadają, nawet ostatnio coś takiego usłyszałam od jego mamy, że tyle lat bez ślubu i dlaczego nie nalegam, że jak dziewczyna nie będzie suszyć głowy to w życiu nie wyjdzie za mąż itp Ja chciałabym ślubu, jednak kocham go i nie jestem jakąś idotką, żeby go zmuszać, będzie chciał to weźmie nie to trudno i tak go kocham ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czyżby?
Tak myślę, że miłość do dziecka jest inna i powinna być inna, ale nie kosztem partnera. Myślę, że ludzie są pełni miłości i starczy dla każdego, ale bez faworytów ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiteeek
to Ty chcesz śłubu a gostek nie?? Ej no sorry, ale życie w nieformalnym związku jest OK tylko wtedy kiedy oboje partnerów tego chce. Ja, gdybym chciała ślub, po prostu bym to powiedziała. A czemu Twój facet nie chce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To nie jest zmiana hierarchii,ale nie zrozumie tego ktos kto nie ma dzieci ;) Wiesz mi,ze dziecko zbliza i to bardzo.Teraz moj M i moj synek to dwie najwazniejsze na swiecie osoby.A to,ze dziecko bedziesz kochac najbardziej?Na to nie masz wplywu.Przez 9 miesiecy masz je w sobie.Czujesz jak Cie kopie,jak tancuje w brzuchu jak slyszy muzyke.Potem sie rodzi i krzyczy do momentu az Ci je poloza na piersiach-wtedy uspokaja sie w ciagu sekundy.Ta milosc to w duzej mierze instynkt i go nie zmienisz. Mi sie wydaje,ze teraz z mezem bardziej doceniamy kazda wolna chwile,ktora mozemy spedzic razem.Narzekac nie moge,bo moj synek idzie spac najdalej o 20 i reszte wieczoru mamy tylko dla siebie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czyżby?
NO nie ważne czemu nie chce temat rzeka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiteeek
Zawsze coś odbywa się kosztem partnera- niestety ale taka mała istotka na początku wymaga od nas 100%uwagi i miłości. Potem mija pierwszy "szał", życie wraca na swoje tory i okazuje się, że to dziecko jeszcze bardziej Was zbliżyło do siebie. Uwierz mi, że taki maluch potrafi dać obojgu rodzicom tyle radości!! Ja naprawdę kocham chyba bardziej mojego partnera- jak patrze jak on zajmuje się córką, jak ona się cieszy jak wraca z pracy i woła taaaaata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No wiem sa kobiety,ktore po urodzeniu dziecka zaniedbuja partnerow,ale to czesto wynika ze zmeczenia.Bo na poczatku jest naprawde ciezko,zanim to wszystko sie ogarnie..zanim dziecko przywyknie do zycia "na zewnatrz".Ja plakalam ze zmeczenia.Do tego na poczatku dziecko jest jak takie warzywko,tylko spi,je i wydala.Po 6ciu tygodniach pierwszy raz sie usmiechnal.Ryczalam jak glupia i cale zmeczenie minelo.Teraz jak mnie budzi o 6 rano.Wstaje na pol przytomna,zagladam do lozeczka,a tam wita mnie usmiech od ucha do ucha :D Ja od poczatku staralam sie dzielic uwage,bo za nic nie chcialam,zeby moj M poczul sie odtracony.Maly zasypial to szlam szybko wszystko przygotowac(butelki itp) i siadalam z M przed tv.Mysle,ze nigdy nie odczul,ze jest mniej wazny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czyżby?
Fajnie piszecie :) Mam 30 lat, nie mam męża, nie mam dzieci, wkurza mnie, że ludzie krzywo na mnie patrzą, no tak już mam i nic na to nie poradzę ;) NO i żeby była jasność napewno nie będę miała dziecka bo ludzie gadają! Poprostu zastanawiam się jak to jest gdy się je ma lub nie, bo sama jestem jeszcze na rozdrożu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość demika
ja nie chcialam szczegolnie miec dziecka kiedy zaszlam w ciaze. kiedy sie dowiedzialam ze zaszlam pomyslalam ze widocznie tak mialo byc i szybko zaczelam cieszyc sie z ciazy i kochac tego maluszka. i jak urodzilam to jakos tak naturalnie ( oczywiscie nie bez lez, stresow i frustracji;P) wbilam sie w role mamy. dzis mlody ma 4 lata i po prostu jest, juz nie wyobrazam sobie jakby bylo bez niego i nie mysle o macierzynstwie jak o wyroku na cale zycie. po prostu zyjemy z dzieckiem i jak zawsze staramy sie byc szczesliwi:) jak urodzilam mialam 24 lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trzeba mieć dzieci bo sa kochane po to żeby samemu nie siedzieć w wigilię za stołem żeby mieć do kogo gębę otworzyć na starość fajnie jest mieć rodzinę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiteeek
ale dzieci mieć NIE trzeba! Fajnie natomiast jest je mieć. Tak Wam szczerze powiem dziewczyny, że życie bez dziecka jakieś hmmm...puste jest. Ja mogę polecić. Ale tylko w sprawdzonym, długim związku. A skoro facet autorki nawet śłubu nie chce, pomimo tego, że wie o poglądach swojej dziewczyny to ja bym się zastanowiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko,wcale nie trzeba mieć dzieci!A ludzie tupetu nie mają,pytając o ślub i dzieci!Jak jeszcze zapytają o to,to im powiedz,ze do portwela i do majtek się ludziom nie powinno zagłądać!:D.Działa,a jeśli jednak jakimś cudem nie pomoże,to powiedz,że na ten temat nie będziesz z nimi rozmawiała,bo to nie jest ich sprawa.Nas też ludzie o to wypytywali i nosa im utarliśmy.Teraz już z dystansem do nas podchodzą i nas tak nie wypytują!Jeśli nie czujecie się gotowi na dziecko,to jest Wasza sprawa i nikomu nic do tego.Na siłe też nie ma co,fakt,że kiedyś możesz żałować,ale to Ty z partnerem powinnaś podjąć tą decyzję!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdradzam m
Powiem z wlasnego doświadczenia-tak tak tak Zdecyduj się,my nie mamy dzieci,nie chcielismy,teraz nie mogę zajsc w ciążę,moj związek zacząl się sypac,wiem,ze gdyby bylo dziecko lepiej ulożyloby sie nasze zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja też długo nie byłam
Ja swoje pierwsze urodziłam mając 35 lat,a drugie 2 lata później.Też byłam w nieformalnym związku i w ogóle mi to nie przeszkadzało.U mnie nigdy w rodzinie nie było ciśnienia na dzieci i na ślub.Sama nigdy nie zdecydowałabym się na dziecko ale mój facet mnie namówił i nie żałuję.Instynkt macieżyński miałam dopiero po urodzeniu,a teraz nigdy nie cofnęłabym czasu.Dziecko nadaje życiu inny wymiar.Jest czymś niesamowitym.Nie ma chyba nic lepszego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja też długo nie byłam
Jest ogromna różnica między miłością do partnera a do dziecka.Na przykład taka,że z partnerem zawsze może się zdażyć że się rozstaniecie,a swojego dziecka nigdy nie będziesz chciała opuścić i będziesz je kochać na zawsze,ponad życie.Nawet nie porównuj tych uczuć.Potrzeby dziecka będą na pierwszym miejscu,ale partner oczywiście też jest ważny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czyżby?
Hmmm... Teraz nachodzą mnie różne myśli, nie mam na co czekać, mam ułożone jako tako życie i nie mam żadnego celu, z tego powodu często łapię doła. Gdybym miała dziecko na pewno by tak nie było, ale to nie koniecznie dlatego, że byłabym już poukładana wewnętrznie, ale podejrzewam że dlatego, że mając dziecko skupiłabym się na nim i tyle. Z drugiej strony załóżmy, że ktoś nie chce mieć dzieci, to dlaczego mówi się, że ich życie jest puste, że są egoistami, że to jakieś chore i jak tak można?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ludzie nie potrafią uszanować czyjejś decyzji.Ich model rodziny to mama,tata i choćby jedno dziecko i uważają,że każdy powinien myśleć tak samo:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiteeek
" ktoś nie chce mieć dzieci, to dlaczego mówi się, że ich życie jest puste, że są egoistami, że to jakieś chore i jak tak można?"- jak tak Ciebie autorko czytam to wychodzi mi, że chyba zastanawiasz się nad dzieckiem bo otoczenie naciska. Naprawdę zacznij żyć własnym życiem, bo to zależy tylko i wyłącznie od Ciebie czy bedziesz matką czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×