Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bertus19920

czy jestem dziwna?

Polecane posty

Gość kurtka wiosenna
ja mysle ze z czasem bedzie dobrze, powinniscie na jakis czas poszukac byle jakiej roboty, ludzie studiujac sprzataja, opiekuja sie dziecmi, kelneruja, nie wieze ze nie mozna takiej pracy znalezc, nawet kosztem przeprowadzki, wyjazdu do innego wiekszego miasta wy teraz inwestujecie w swoja przyszlosc, decydujecie jak bedzie wygladac wasze zycie, wiec rezygnowac ze szkoly???to najglubszy pomysl :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bertus19920
jestem nieszcześliwa tylko dlatego, że jak już coś sie w tym naszym życiu wali to tak całkiem.. i to niestety prawda, ze nieszczescia chodza parami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zeby sie nie okazalo, ze jak on skonczy studia i znajdzie prace - ze odjedzie od Ciebie! A tak powaznie, to moze jedzcie na "wakacje" na zbiry za granice czy cos takiego???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bertus19920
ja absolutnie nie chce zrezygnować ze szkoły. Powiedziałam tylko, że to będzie tylko a sytuacji koniecznośći. To oczywiste, ze jak nie będe miała za co zapłacić za czesne to będe musiała zrezygnować-a jeżeli sama tego nie zrobie t szkoła zrezygnuje ze mnie. Zyjemy w kapitalizmie i ludzie nie rozumieje, ze któś może mieć problemy finansowe, patrzy tylko na swoj interes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bertus19920
poważnie myslimy o akacyjnym wyjeżdzie za granice

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Otóż to, moja Droga. Nie jesteś sama w tym związku. Twój facet jest potencjalną głową rodziny i jeżeli już dzisiaj nie wykazuje zbytniej chęci do pracy (mówię o chęci, nie o gawędziarstwie) to co będzie później? Może pojawią się dzieci i wtedy co? Pomyśl o tym. Nie mam na myśli luksusów, lecz o możliwość zaspokojenia podstawowych potrzeb... Staż? Dlaczego sam nie znajdzie pracodawcy, chcącego przyjąć go na staż? Jest taka możliwość. Pracodawca składa wniosek w urzędzie ze wskazaniem na konkretną osobę. Dla chcącego... wiesz sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeszcze jedno. Każdy jest kowalem swojego losu i wcale nie jest tak, że "los się na Was zawziął". Głowa do góry, faceta za fraki do jakiejkolwiek pracy i wiatr w żagle! Powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bertus19920
Czy wy naprawde wszystkie myślicie, ze mam oceniać faceta tylko ze względu na ewentualne możliwośći jakie zapewni jak juz będziemy małżenstwe.inne aspekty juz nie sa wazne??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam wrazenie, ze staneliscie w martwym punkcie. TRZEBA DZIALAC! Np. ten wyjazd na zbiory! JUZ JUZ ZALATWIAC, a nie zastanawiac sie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×