Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość strzelona piorunem

znowu mnie posrało.

Polecane posty

Gość strzelona piorunem

widuję faceta jedynie w środy, bite cztery miesięce do niego wzdychałam i dosłownie morda mi się cieszyła na jego widok, kiedyś palnęłam koleżance, że mi się podoba, a on to usłyszał i od tego czasu traktował mnie jak powietrze (nie to żeby wcześniej nie traktował, ale po tym to już szczególnie, nawet mnie unikał). sobie pomyślałam, że okej, może tak ma być, przyszedł weekend majowy, dwie środy przepadły i po tych dwóch tygodniach kiedy go nie widziałam przeszło mi! a dzisiaj jak na złość, przełaził obok mnie kolejne sto razy i gapił mi się w oczy, a mnie strzeliło od nowa i świruję, cierpię, przechodzę z fazy depresji do euforii, roję sobie Bóg wie co i w ogóle tracę zmysły. dlaczego on mi to zrobił? 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Faceci to debile, Jemu sprawia to przyjemność jak się roztapiasz na jego widok i w dupie ma, że Cię to rani...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość strzelona piorunem
dokładnie, głupie chuje. jeszcze szedł z kumplem i za każdym razem obaj się głupio cieszyli jakby było z czego 😭 dramat i poruta :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kurde miałam kiedyś to
samo,i teraz po latach mimo ze mam już męża którego kocham to gdy go widzę serce zaczyna szybciej bić i potem przez jakiś czas mam fazy takie jak Ty. Najdziwniejsze jest ze on mimo upływu 8 lat śni mi się bardzo często,nawet wczoraj,myślałam dzisiaj nawet nad założeniem temat na temat takich właśnie miłości i oto Ty się pojawiłaś,cóż za zbieg okoliczności. Myślę że powinnaś się z tego cieszyć to bardzo miłe uczucie taka "miłość",jednak fakt może być bardzo uciążliwe. Napisz ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kurde miałam kiedyś to
trochę sie zamotałam w tym poprzednim wpisie,sorki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość strzelona piorunem
20, w sumie stara a głupia :P szczerze mówiąc, jak mnie olewał to było lepiej, bo sam jego widok mi wystarczył, żeby mieć uśmiech od ucha do ucha i środę na plusie. pierwszy raz w życiu mam w sumie tak, że widzę faceta, który ma mnie centralnie w dupie, a ja i tak jestem szczęśliwa. ale teraz to ja już sama nie wiem czego się spodziewać :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kurde miałam kiedyś to
mój "luby" też wiedział że mi się podoba,czułam się potwornie gdy się dowiedział,też ciągle się na mnie gapił ale byłam świadoma że robi to specjalnie i pewnie śmiał się ze mnie,ale co mi tam,nie mogłam przestać o nim myśleć,teraz gdyby do mnie przyszedł to nie wiem co by z tego było,czuję że mogłabym się zapomnieć,to straszne że człowiek jest taki naiwny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bobekk
a widać po tobie ze na niego lecisz?? tez tak kiedyś miałam, ale nie okazywałam tego, facet nie miał pojęcia ze tak na mnie działa, wręcz go olewałam i myślał ze go nie bardzo lubię dziwne ze facet potrafi tak oddziaływać na kobietę sama swoja obecnością, u nie to nie było miłość, zauroczenie, zakochanie nic z tych rzeczy, tylko jakaś chora fascynacja, ale jak by przyszło co do czego to do niczego by nie doszło :-P fajne to uczucie, chociaż męczące, a najfajniejsze jest to, że nigdy się nie spełni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a mój tak miał ze mną :p
bo byłam nieśmiała :> dowiedziałam się od koleżanki że się we mnie kocha ale trochę w to nie chciałam uwierzyć, że taaaaaki facet we mnie? to najpierw olewka że niby nic nie wiem, potem, jak nic nie robił a koleżanka się upierała że na mnie leci, uśmiechałam się i gapiłam mu w oczy jak koza bo nie miałam śmiałości nic mu powiedzieć, a chiałam, żeby zauważył że na niego patrzę:) po dwóch miesiącach męczących podchodów podszedł i prosto z mostu powiedział co czuje, jesteśmy razem już 6 lat i za 2 lata ślub:) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pani Deep
do a mój tak miał ze mną :p :P ale komu by się chciało czekać aż 2 miesiące;) ps ja czekam aż natknę się na mojego w warzywniaku;) jak bedzie kupował cole:classic_cool::P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość strzelona piorunem
to że na niego lecę to bardziej widać po koleżankach, bo oczywiście fama poszła i teraz siedzimy na uczelni i rozmawiamy, facet przechodzi i od razu zapada grobowa cisza albo śmiech i wszystkie się na mnie patrzą jak na idiotkę. plus to że ja ogólnie lubię patrzeć na ludzi, czasem aż nachalnie, więc pewnie nie raz kątem oka widzi jak się wgapiam w niego jak cielę, co za wstyd :D a na chama to można jeszcze podciągnąć to że w środę mam na 10:00, a siedzę tam już od 8:30, bo wiem że będzie wtedy łaził kilka razy, więc pewnie skapnął się, że coś ze mną nie halo. w sumie to poprawiliście mi humor i mi radość życia z nim związana wróciła :classic_cool: a mój tak miał ze mną - ja na tego swojego to bym mogła pięć lat studiów czekać. fajny happy end, chciałabym, żeby u mnie był podobny :D szczęścia wam życzę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×