Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

beatris12345

Razem a jednak osobno...

Polecane posty

Hej! Chciałam poruszyc pewien temat. Jak zyc z facetem, ktorego nie ma? Wyobrazcie sobie, ze jestescie w zwiazku z facetem juz dluzszy czas ale tak naprawde nie czujecie sie z nim szczesliwe gdyz nie ma go calymi dniami nocami bo pracuje poza miejscem zamieszkania. Dzien w dzien jestescie same, ze wszystkim radzice sobie same, dzieci wychowujecie same, sprawy zalatwiacie same, wieczory spedzacie same, noce rowniez sa zimne i samotne... Jak tak mozna zyc? Moze to kwestia przyzwyczajenia? Jak myslicie dziewczyny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Więc po co Ci ten ślub? Skoro nie jesteś z nim szczęśliwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MA KOCHANKE
????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miarka, ja nie naciskam na ten slub. Nie chce to nie, moze widocznie ma jakies powody, bo wiem, ze jedyny powod to to, ze nie ma duzo poeniedzy gdyz On chcialby miec duze fajne wesele ale na to jego nie stac. Wiem ze to jest ten jeden powod. Ale ja naprawde moge poczekac, a moge i wogole nie wychodzic za mąz. Jestesmy jeszcze mlodzi wiec moze kiedys....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kochanki nie ma. Pozwala mi przegladac telefon, sprzatac w Nim. Dzwoni codziennie. Nawet jezdzimy do niego na dluzsze weekendy. Wiec kochanka wykluczona. Tylko zastanawia mnie czy tak mozna zyc, czy mozna sie do tego przyzwyczaic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×