Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Chłopak-chyba nie warto

18nastkaaaaaaaa

Polecane posty

Gość Chłopak-chyba nie warto

Poznałam chłopaka,raczej nerwowy i zaborczy.Spotkałam się z nim raz,rozstaliśmy się pokłóceni.Ok pisał,przeprosił,spotkaliśmy się drugi raz,posiedzieliśmy a że było późno (bo się tak zbierał cały dzień) to obraził się że idę.Zrobił aferę i wyszło że mam spadać więc ok.Dobra przepraszał,pisał cały,ja nie wybaczyłam,a po tygodniu widziałam go na mieście.Napisał mi,no jakoś się pogodziliśmy.Spotkaliśmy się trzeci raz,było super,idealnie.Przez trzy dni smski a potem nagle koniec,ja mu coś pisałam a on nic.No to znowu pogodziliśmy się po tygodniu,nie spotkaliśmy się bo nie było jak,dwa dni fajnie a potem znowu zerwany kontakt i tak do teraz.Napisałam mu że tak nie będzie i nie ma sensu,bo nie o to chodzi żeby pisał jak bardzo mu zależy tylko żeby było to widać. Ehh i taką mam ochotę do niego napisać,siedzę w domu byłaby okazja a NIE mogę :( Muszę wytrzymać,bo przecież nie jestem zabawką. A Wy co myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 18nastkaaaaaaaa
Ups odruchowo wpisałam temat i pseudo odwrotnie :) sory

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 18nastkaaaaaaaa
No raczej taki mam zamiar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeeeeeeeeesexeeeeeeeeee
to ile ten kolo ma lat,15? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 18nastkaaaaaaaa
22

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czikaczika
Wydaje mi się że nie ma sensu się wdawać w znajomośc która zaczyna sie od kłótni. Od razu widać, że nie amcie wspólnego jezyka, nie możecie so dogadac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 18nastkaaaaaaaa
Właśnie sama nie wiem,jakoś jak gadamy to jest ok,dopiero na koniec się kłóciliśmy i to o głupoty,tzn on się wściekał nie ja.Na ostatnim spotkaniu było idealnie ale on jak widzi że nie mamy teraz okazji żeby się zobaczyć to mnie olewa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czikaczika
to może spróbuj się najpierw z nim zakumplowac. Jak zobaczysz że dobrze wam sie rozmawia to wtedy pomyślisz o nim na powaznie. Na poczatku potraktuj go bez zobowiazań, czyste koleżeństwo. O ile on byłby chętny na taki układ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 18nastkaaaaaaaa
Właśnie o to chodzi że już od początku 'randkowaliśmy' bo on tak chciał,w sumie mój pierwszy chłopak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×