Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość spommek

nie chcę dokładać do powodzian !!!!!!!!!!!!!

Polecane posty

Gość spommek

niby z jakiej racji??? szczególnie mnie wkurza, że większość się nie poubezpieczała mimo doświadczeń z 1997 i 2001 r. a teraz są przekonani , że im się należy... a jak w zeszłym miesiącu mojemu sąsiadowi się dom spalił, to nikt mu za to kasy nie dał....czy mój sąsiad jest gorszy od tych wszystkich ludzi? tragedia dla jednostki taka sama!! nie to, żebym nie współczuła tym ludziom. współczuję oczywiście im, jak i wszystkim innym którzy w ten czy inny sposób stracili dorobek życia. ale nie uważam, że akurat tym sie należy pomoc w większej mierze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gupeek
to prawda :O najbardziej mnie poraża głupota ludzi, którzy po 97 roku wybudowali się na terenach, które wtedy były pod wodą (choćby wrocławski Kozanów)... takim ludziom nie należy się żadna pomoc - świadomie zbudowali domy lub kupili mieszkania na obszarach, które są zagrożone powodzią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...cccc
na pewno byście nie chciały być w sytuacji tych powodzian.Nie gdybajcie co było w 97r..Teraz trzeba pomóc tym biednym ludziom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o 97 nie trzeba gdybac
to bylo. Przeszlosc jest znana, wiec jakie gdybanie? Kazdy wiedzial, ze kozanow to stary, poniemiecki polder. Trzeba bylo byc idiota, zeby kupowac tam mieszkanie, zwlaszcza ze roznic cenowych nie bylo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spommek
gdyba to sie o przyszłości, zdarzenia z 97 są faktem z którego każdy mógł wyciągnąć wnioski. nie wiem, czy zrozumiałaś - ja absolutnie nie chciałabym być na ich miejscu i im wszystkim współczuję, ale nie chcę żeby moje pieniądze szły na pomoc dla tych ludzi w większej mierze, niż dla innych potrzebujących.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nigdy nie tkne
autorko a skąd jesteś ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gupeek
teraz trzeba pomóc, a za 10 lat jak przyjdzie nastepna powódź trzeba będzie pomagać tym samym ludziom plus jeszcze nowyk, którzy postanowili do nich dołączyć. no zajebiście. ludzie mądrzy, odpowiedzialni, przewidujący są karani (obciążani kosztami) za nie swoje winy, natomiast ludzie głupi są nagradzani (otrzymują odszkodowania, pomoc państwa i zapewne jeszcze przez wiele miesięcy pomoc różnych organizacji) to nie jest sprawiedliwość...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak, gdyby was zalalo i straciliyscie doslownie wszystko to inaczej byscie spiewali:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spommek
a jakie to ma znaczenie? woj. lubelskie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o 97 nie trzeba gdybac
Zawsze tak jest, ze najbardziej boli wlasne nieszczescie... Ale mi sie w domu nie przelewa. Oni stracili caly dobytek, dom, samochod, ogrodek, uprawy. A ja tego nie mam. Nie mam nawez z czego im dac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gupeek
mnie nie zalało, bo nie wpadłem nigdy na cudowny pomysł osiedlania się na terenach zalewowych, gdzie wiadomo, że jak przyjdzie powódź to będzie woda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość majdalena
ja im współczuję ale głupoty, to że remontują po powodzi te rudery a kolejna zalewa znów, albo że budują sie nowi! Takie rzeczy to tylko w polsce, w niemczech to zakazali budowy na teranach powodziowych i to jest najlepsza metoda, ale polacy to głupi naród

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spommek
sweet89 taak Ci się wydaje? wątpię, żebym inaczej śpiewała. potrzebowałabym pewnie pomocy i na nią liczyła, ale nie pierdaczyłabym, że mi się ona należy jak psu zupa :-O powiedz mi, czym się różni tragedia mojego sąsiada od tragedii jakiegoś powodzianina ?? bo jemu jakoś nikt nie proponował kasy :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nigdy nie tkne
ma znaczenie takie, ze następnym razem zaleje może ciebie, wtedy doswiadczysz na swojej skórze jak zostaniesz bez domu pieniędzy ubrań....wszystkiego.(czego ci wcale nie życze)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spommek
no i co wtedy? myślisz, że to zmieni moje podejście? ja w przeciwieństwie do niektórych nie uważam, ze akurat mi się pomoc należy w każdej sytuacji :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie chesz to nie dokładaj
dzięki temu będziesz bogatą kretynką :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wspolczucia dla sasiada... tu chodzi o sam fakt.. ty masz gdzie spac,co jesc i z czego wyzyc.. a oni potracili wszystko niektorzy nawet te swoje uprawy,z ktorych mieli pieniadze na chleb

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o 97 nie trzeba gdybac
Jezeli chodzi o pozar to on moze dotknac kazdego, bo czesto nie zalezy tez od nas samych... Ale w przypadku powodzi to, wiadomo najczesciej gdzie wystepuje zagrozenie powoidziowe. Oczywiscie w zaleznosci od prawdopodobienstwa wystepowania tej powodzi. To ze Kozanow zaleje to akurat bylo wiadomo ;) I tak niezle go obronili, tylko 15 blokow zalalo (wiekszosc nowych, wybudowanych po 97 roku) i z tego tylko 3 mieszkania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spommek
i nie wiem w ogóle po co takie teksty, czy ja niejasno piszę? nie muszę przeżyć takiej sytuacji, żeby sie domyślać jak wielka to tragedia. nie napisałam, że nic sie nie stało. tylko jak to taka tragedia i ludzie mogą się jej spodziewać to czemu się nie ubezpieczają? i czemu teraz liczą na pomoc tak, jakby ubezpieczeni byli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jakby sie nie ubezpieczyli
od wybuchu wulkanu i nagle jakis by wybuchl (nie wiem skad) to wiadomo, ze sytuacja losowa... Ale jak tereny sa potencjalnie zagrozone zalaniem (np w przypadku przerwania walu) to nie ubezpieczenie sie na wypadek powodzi to skrajny idiotyzm :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość isia12345
Ale były też tereny , które nie groziły zalaniem :/ Boże , najpierw pomyśl , później pisz . A jakby tam gdzie mieszkasz zalało ? I co byś powiedziała ? " Bo tam przecież nigdy nie zalało i nikt nie mówił , że może grozić zalaniem " Żałosne :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spommek
ja mówię o terenach, które już wcześniej były zalane, z resztą nie słyszałam żeby zalało tereny, które nie są potencjalnie zagrożone powodzią. ty koleżanko najpierw pomyśl, idiotyzmu ludzkiego nie ma co przysłaniać tragedią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trzeba z tąd wyp*****
tez mi sie to nie podoba- czemu nie wykupili ludzie których zalało ubezpieczenia przeciesz to tylko 200 zł rocznie, ja moge je wykupić a inny nie bo woli to 200 zł wydać na ciuchy lub alkohol. To państwo jest zje*** najlepiej zabierać bogatym bo biednym sie nalezy -lepiej byc nierobem bo tacy maja lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jakby sie nie ubezpieczyli
A ktore niby tereny nie byly potencjalnie zagrozone zalaniem?? Bo moj dom to jest zagrozony zalaniem woda 0,0001%. Tak teraz rzucam liczba, bo w sumie nikt takich map nie opracowal, musze sobie to kiedys okreslic ;) Kazdy obszar jest wlasciwie zagrozony zalaniem, tylko o roznym prawdopodobienstwie wystapienia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak juz wczoraj pisałem na innym topicu wszyscy którzy po 1997 roku pobudowali sie na terenach które były wówczas zalane nie powinni dostac ani złotówki od państwa. W ogóle wszyscy którzy po tym czasie kupili ziemie nad samymi rzekami nie powinni dostac kasy bo to że jakaś rzeka wcześniej czy póxniej wyleje nie jest jakoś wybitnie trudne do odgadniecia i przewidzenia. Moim zdaniem każdy kto buduje dom bliżej niż 1500 metrów od koryta jakiejkolwiek rzeki automatycznie wyraża zgodę na to że jego dom i mienie spłynie do Bałtyku i nie powinien mieć do nikogo pretensji ani roszczeń. A jak ktoś jest jebnięty i na siłe chce miec domek nad rzeczka to niech potem nie wyciąga łapy po odszkodowania. Kurwa wystarczy troche pomyślunku i wyobraźni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnbmnb
Powiem tak: chociażby mi mieli potem willę wybudować - nie chciałabym przeżyć tego, co oni. Za żadne skarby świata nie chciałabym doświadczyć takiej tragedii. Lepiej pomagać, niż samemu być w potrzebie. A jeżeli ktoś nie chce ich wspomóc, to po prostu nie pomaga. I nie trzeba nikogo wyzywać od głupich i idiotów tylko dlatego, że uwierzyli, że powódź z 97 była powodzią tysiąclecia więc prędko drugiej się nie spodziewali. Polacy to nie głupi naród. Zobaczcie jak potrafią się mobilizować, jak wspólnie walczą z wodą. Myślą o sobie, sąsiadach, zwierzętach. Z ubezpieczeniami tez nie jest taka prosta sprawa. Nie pamiętam gdzie o tym było napisane ale na tych terenach ubezpieczyciele bardzo podnieśli stawki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spommek
to nie jest tak, że jak ktoś chce to nie pomaga. niestety nikt mnie nie pyta czy chce żeby szły na to publiczne pieniądze. i nie o takiej poocy mówię - sama gdybym była na miejscu pomagałabym ratować. ale są różne inne cele na które wolałavbym publiczne pieniądze przeznaczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o 97 nie trzeba gdybac
"A jeżeli ktoś nie chce ich wspomóc, to po prostu nie pomaga. " to niestety nie takie proste :( Teraz kazdy bedzie placic za ta glupote... A ja nie mam z czego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 2536517365712
Taa, ubezpieczyć, w 97 ludzie byli ubezpieczeniu a PZU od wody, i nic im nie dali bo argumentowali że powódź to nie woda.... Więc najpierw się dowiadujcie a potem wypisujcie bzdury...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie trzeba było naskakiwac na Cimoszewicz w 1997

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×