Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gf64

Koty i PKP

Polecane posty

Gość gf64

Dziś adoptowałam kota, mam wiec pytanie. Czy jak będe wracać do domu pociagiem będe za niego płacić? Nie mam smyczki ani żadnego koszyka będę go miała jedynie na kolanach z jakąś podkładką pod niego coś w stylu kocyka. Kot ma 3 miesiace czy to nie problem? Nie będe musiała za niego płacić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gf64
no nie wiem na wszelki wypadek schowam kota do plecaka, a pyszczek obwiążę mu szmatą, aby nie miauczał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gf64
Do roboty nierobie a nie podrabiasz czyjeś wypowiedzi ile lat matka ma na Ciebie pracować cymbale :D I dziękuję za odpowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość superExtra
Cooo? Jak to zwiążesz mu pyszczek? Zwariowałaś? a tobie ktoś zakleił buzię żebyś nie mówiła? chcesz go jeszcze bardziej stresować? I jak do plecaka? mówię ci weź karton jakiś. A skoro nie stać cię na transporter, który mniej więcej by kosztował 50 zł, to za co opłacisz weterynarza za szczepienia etc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gf64
Kurczę przecież napisałam że ktoś drugą wypowiedź podrobił ... A tak wogóle to po prostu chyba wezmę go na kolana i pod niego dam jakiś kocyk. Nie powinni się rzucać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość superExtra
Ale może się kot przestraszyć. Tyle ludzi etc. może ci uciec np. idź do jakiegokolwiek sklepu po karton wsadzisz go tam, a górę zakryjesz jakimś ręcznikiem. To nie pies że będzie grzecznie siedział na kolanach..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×