Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

a g n i e s z k a _

jestem smutna:(

Polecane posty

hej wam jestem strasznie smutna, zla, zawiedziona:( wlasnie przede mna 3 dni siedzenia w domu przez kompem, mam dlugi weekend a nigdzie ze znajomymi nie wyjde bo mnie jeden wkurzyl a na tym jednym mi najbardziej mi zalezy:( chcialam dzisiaj wieczorem gdzies wyjsc cos wypic, i bylam z nim umowiona i zadzwonilam pozniej zeby sie jeszcze dowiedziec na ktora sie umawiamy, a on ze nie nie bo on chce seksu a ja mu odmawiam wiec sie nie widzimy noz kurwa:o lubie go bardzo, jest mi najblizsza osoba tutaj ale widze ze ta znajomosc tylko opierala sie na seksie, mimo jego innego zachowania mimo slow gestow, zaczelam odmawiac seksu bo chcialam miec normalna relacje kolega kolezanka to nie:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oo55
to trzeba bylo sie nie kuwic:O:O boze czasem to mi wstyd za baby...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oo55
kurwic* oczywiscie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kurwic? ale nie znasz wlasnie mojej sytuacji najpierw bajera bajera bajera kilka tygodni jedna druga impreza zapewnienia jaka to ja ejstem wspaniala itp pozniej sie przespalismy, ale ciagle to samo, on sie zakochuje, i nie tyle ze tylko mowi ale pokazywal mi wiem ze czuje sie ze mna bezpiecznie itp, duzo razy mi to pokazywal a wiem ze jesli chodzi o facetow to wazniejsze jak sie zachowuja a nie co mowia:( ciagle razem w pracy po pracy razem mieszkalismy, bylismy jak para wiec to nie bylo kurwienie zreszta uwazaj na slowa:o chcialam sie wyzalic bo jedno zdanie wystarczylo zebym zmienila zdanie o tym czlowieku a myslalam ze znam go bardzo dobrze, 2 lata to nie 2 dni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oo55
no to nie rozumiem czemu chcesz teraz relacji kolega kolezanka jak Ci tak zalezy?:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiec prosze nie mow sie kurwic bo ja nie przespalam sie z nim po 5 minutach, i mnie olal dalej to samo bylo tak jak pisalam, szkoda ze tak szybko mnie ocenilas to bylo jak zwiazek, wszystko do okola mowily ze my razem ejstesmy i zebysmy nie zaprzeczali to tak jakby do was facet 2 lata zwiazku powiedzial ze macie nie przychodzic bo mu sie seksu chce a wy np nie macie ochoty jakbyscie sie poczuly? jak tylko do seksu prawda?:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo wiem ze moge na niego liczyc, wiem ze jak bede miala problem to on mi pomoze poza tym lubie z nim spedzac czas, nadajemy na tych samych falach, te same zarty nas smiesza, zachowania, lubimy robic to samo, lubimy ogladac sluchac to samo itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masz racje Coco dlatego ja sie juz nie odezwe do niego a wiecie co jest najgorsze? ze jak on sie odezwie to bedzie wielce zdziwiony dlaczego ja nie odpowiadam nawet jak odpowiem i powiem zeby spadal bo nie jestem smieciem to odpowie mi ze to ja z nim ciagle walcze ( nie wiem o co :o), ze to ja stwarzam takie sytuacje, ze leb sobie ryje ze on mnie tak traktuje bo wcale tak nie jest:o wiem ze on potrafi byc dobry potrafi kochac szanowac, ale nie wiem czemu cos ciagle mi tego nie potrafi pokazac mimo ze to tak dlugo trwa:( zreszta ja wpadlam po uszy bo ejstem na maska zakochana:o dno!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak juz bylo bo nie odzywalam sie po tym jak znowu mi zrobil awanture ze jestem sztywna bo nie chce z nim spac ;) taka zajebista dupcia jak ja sama powinna decydowac z kim bedzie sypiac:P to nie odzywalam sie i po 2 dniach on sie odezwal jak gdyby nigdy nic co u mnie, co robie, gdzie jestem itp a zarzekal sie ze koniec kontaktu on sie do mnie juz nie odzywa itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hehe dobre ;) ale pozniej w pracy uslysze ze co ja odpierdzielam i ze pewnie ja do tej sytuacji doprowadzilam i ze chora jestem itp :o zobaczcie jakie to chore jest koles ma na mnie taki wplyw, leb mi ryje, a ja dalej w niego wpatrzona:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz co jak tak piszesz to mi zdaje,ze wogole nie powinnas sobie nim glowy zawracac.To zwykly manipulant.Pewnie mu taki ukladzik na raczke.Zaloze sie,ze mieszkasz gdzies za granica(moze wyspy,bo akurat teraz bedzie bank holyday i trzy dni wolnego).Pewnie dobrych przyjaciol zliczysz na palcach jednej reki i dlatego tak sie go chcesz usilnie trzymac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie moge Ci nie przyznac racji jestem na wyspach bo tutaj mieszkaja moi rodzice, w poslce nic nie zostawili ale ja wracam na wakacje i tak dobrych znajomych (przyjaciol mam w polsce) mam wlasnie jego, drugi koleza, i siostra i kolezanka, to wszystko :o nie ufam tutaj nikomu, wszyscy tylko na rece kazdemu patrza, ja to pierdziele ja nie chce go zatrzymac dlatego ze jest jeden z czworki, tylko dlatego ze sie z nim zzylam, najpierw sie poznalismyw pracy, pozniej zamieszkalimsy razem i tak jak pisze bylo jakbysmy byli para a druga sprawa jestem zakochana wiem ze to chora znajomosc, toksyczna bo ja czesciej przez niego placze, kiedy napisalam wczoraj mu esa ze jedna piosenka leci w radiu i potrafi mnie wprawic w dobry nastroj, i szkoda ze on tego nie potrafi to mi odpisal ze mam miec pretensje tylko do siebie:O a ja glupia zaraz sie przejmuje:o nie umiem tak tego zerwac rach ciach jak wroce do polski bedzie mi lepiej bo najprawdopodobniej on tutaj jeszcze zostanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w ogole przez niego strasznie sie zmienilam na gorsze jestem inna, ciagle rycze, mam do dupy humory, mam napady zlosci, jak jest dobrze to z nim 5 minut, on ma taki charakter ze czesto mnie z czyms podpuszcza, a ja sie daje i sie denerwuje ale czasem nie umiem odroznic czy zartuje czy mowi prawde, on o tym wie a mimo to dalej to robi:o juz mi tyle osob mowilo ze najlepiej byloby gdybym zakonczyla z nim znajomosc ale nie umiem:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pogode mam ladna, mozna by gdzies wyjsc ale ta kolezanka w polsce teraz jeszcze tydzien jest, siostra w pracy do polnocy bo w restauracji pracuje, a drugi kolega spi a ten pierwszy to mnie olal, ot moje zycie:o :P zaraz wlacze simsy i mi sie polepszy:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×