Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Jolaaaaaaaant21

jak powiedziec O TYM!????????..........

Polecane posty

Gość Jolaaaaaaaant21

...jak powiedziec komus kto jest dla mnie najwazniejszy o depresji?? Ostatnio jestem w stanie strasznego dolka za co sie obwiniam bo on na pewno chcialby miec dziewczyne, ktora nigdy sie nie poddaje smutkowi, ktora zawsze jest usmiechnieta i ze wszystkim sobie radzi. juz nie potrafie udawac ze jest w porzadku jak nie spie po nocach, mam rozne stresowe objawy i jest mi ciagle smutno. Nie chce mi sie robic podstawowych rzeczy, nie potrafie, moglabym sie godzinami wpatrywac w okno..stracilam zdolnosc koncentracji,uczenia sie, wszystko zalalam i nie potrafie zmienic jak mu o tym powiedziec? jak wytlumaczyc zeby zrozumial? to jest cos niezaleznego ode mnie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jolaaaaaaaant21
podszyw://

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ruda mysza
A chodzisz do psychologa? Samo raczej ci nie przejdzie. Idź do lekarza, pogadaj najpierw z nim, a potem szczerze wyjasnij wszystko twojemu facetowi. Mam nadzieję, ze będzie cie wspierał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jolaaaaaaaant21
ale jak mu wyjasnic? :( i jak mu uswiadomic to ze go potrzebuje, ze to samo nie przejdzie... boje sie ze on bedzie uwazal ze tylko sie nad soba uzalam;( tak nie jest.. ja poprostu nie umiem sobie poradzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kochabna mam to samo
odważyłam isę powiedzieć facetowi. I on stwierdzil, że skoro mam depresję to znaczy, że mi z nim źle, nie rozumie że to nie jest zależne od niczego, że to choroba po prostu....już nie wiem co robić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ikljkj
a on nic dziwnego nie zauwaza w twoim zachowaniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jolaaaaaaaant21
ostatnion zauwazyl..bo juz jetsem tak do niczego, taka przemeczona, taka 'nijaka' ze zauwazyl..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kochana mam to samo
Jolantaaa jak Ty przechodzisz depresję? co czujesz? Ja nie miałam od roku, teraz rzuciłam studia i wszystko wróciło, normalnie potrafię cały dzień przesiedzieć przed komputerem i oglądać teledyski, jestem słaba nic mnie nie obchodzi.... chodzisz do lekarza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o nie kochana
po 1 o tym czy masz depresje musi stwierdzic lekarz. czemu do niego nie pojdziesz? zapisze ci leki i po klopocie na jakis czas, a do tego psychoterapia. po 2 już na wstępie do tego zle podchodzisz, piszesz, ze potrzebujesz go do wyzdrowienia. to błąd. sama musisz z tego wyjsc i nie obraczaj nikogo jaka kolwiek odpowiedzialnoscią za twoją indywidualna walke z chorobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kochana mam to samo
fakt facet nie jest potrzebny do wyzdrowienia.Ja swojego chciałam tylko poinformować, że mogę być teraz dziwna trochę a on stwierdził że mi źle ze mną.Teraz czekam jak przyjedzie to wyjaśnię mu, że depresja to choroba jak każda inna.... już nie mogę się doczekać wizyta u lekarza bo wiem, że to mi pomoze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jolaaaaaaaant21
depresja ciezka jest sama w sobie:( wiem ze to to bo juz to przeszlam.. najgorszy jest strach ze ukochani nie zrozumie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daaaaaacie
dacie rady dziewczyny. faceci sa wbrew pozorom bardziej wyrozumiali niż wlasna matka i przyjaciółka! szczerze.. wiem co mówie, bo sama musialam mu powiedzieć o bulimi..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×