Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość morfina12345

pomóżcie, czy on wróci.....

Polecane posty

Gość morfina12345

byłam z chłopakiem ponad 3lata, była fajnie, wiadomo kłótnie też były. planowaliśmy przyszłość razem. jednak kiedy założył własną firmę to jakos poczułam ze odsunął mnie na ostatni plan, stał sie nerwowy i w ogole kłótliwy. ja zaczełam sie zastnawić ze on sie mną juz bawi.... były rozmowy na temat zareczyn i mowił ze planuje ale zę to bedzie niespodzianka, ogólnie nie garnął sie do tego tematu. i nagle kilka dni temu pokłócilismy sie bo bardzo brzydko mnie potratktował. Poczułam sie srasznie zraniona. powiedziałm mu że albo znajdzie rozwiązanie razem ze mnę jak to naprawić albo sie rozstajemy....i wybrał rozstanie, tzn mówił ze potrzebuje to przemyśleć, potrzebuje czasu i przerwy... miałam juz dosyć żebrania o czas dla mnie i okazanie wiecej czułości, chociaż często mówił ze kocha, nawet 3 dni przed rozstaniem mowił ze jest we mnie zakochany i nazywał swoja przyszłą żoną... Co mam myśleć??? czekam juz tydzien... mowił ze zadzwoni a tu nic.... mam czekać czy zamknąć za nim drzwi? czy on zastanawia sie nad zareczynami??? pomóżcie , zaczynam wariować.... ale wiem ze nie moge sie odezwać.... a może powinnam??? pomóżcie co mam zrobić. kłamał ze mnie kocha przez tyle czasu? spędzalismy ze soba całe weekendy, każdy wolny czas praktycznie i wspaniałe walentynki ostatnio i dzień kobiet.... jezu co ja mam o tym mysleć.....:(:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zostaw może się odezwie, ale nie pros o zainteresowanie, nie czekaj, nie dzwoń wiem, wiem, cholernie trudne, ale lepsze to niż świadomość, że musiałaś błagać o spotkanie/spojrzenie/deklaracje wybrał rozstanie - jego strata nie bedzie łatwo i będzie bolało, ale wyczekiwanie nie ma sensu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×