Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość stay with me

życiowy błąd...

Polecane posty

Gość stay with me

Moi mili, doradźcie... Rozstałem się z kobietą 5 miesięcy temu, niestety wyszło to z mojej inicjatywy:( Od pierwszego dnia jak się tylko spotkaliśmy coś nas połączyło, na początku było bardzo bardzo dobrze, nie mogłem nawet przy niej usnąć tylko leżałem i przyglądałem się jak słodko śpi do 5 nad ranem... Była jest i będzie całym moim światem, jest jedyną kobietą jaką poznałem w życiu, która ma w sobie coś, jest strasznie uparta ale kocham tą upartość. Niestety we mnie siedziało dużo rzeczy wyniesionych z własnego domu rodzinnego w którym, lekko mówiąc nie było kolorowo. Strach wziął górę i rozeszliśmy się. Pokazała mi ona jako jedyna osoba jak można naprawdę żyć, co się w życiu liczy i jak powinien wyglądać związek i prawdziwa rodzina, była to też jedyna osoba której bardzo polubiłem rodzinę oraz przyjaciół i chyba wzajemnie. Co zrobić, ona przez moje odejście jest bardzo zraniona i nie chce nawet ze mną gadać, ja już też nie chce jej męczyć telefonami rozmowami itp, bo wiem, że cierpi przez to. Wiem, że jest sama bo chyba tak jak i ja nie chce się z nikim wiązać. Wesprzyjcie na duchu i powiedzcie co zrobić? Rozstanie nie było z żadnych powodów typu ( zdrada, lewe akcje itp. obydwoje nie dopuszczamy do siebie tego typu zachowań) po prostu zwyciężył strach przed związaniem się na stałe z kimś i trochę zagoniliśmy się oboje w ślepy zaułek, a potem to już każdy w swoją stronę ciągnął. Miałem sporo czasu na to aby przemyśleć sobie na spokojnie gdy już emocje opadły czego chce od życia i z jaką osobą chciałbym je spędzić. Co zrobić aby udowodnić tej osobie, że do tego mojego tępego łba w końcu dotarło to czego ona mnie uczyła przez czas spędzony razem i zrozumiałem jej wartości jakie wyznaje w życiu? Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Facet z metra
jesli ciebie nie kocha to nic nie zrobisz, chyba ze jestes pewien ze kocha, to mecz ja ale w wyrafinowany sposób

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość if a song could get me you
Nawet nie wiesz jak bardzo bym chciałą, zebyś miał na imię Michał. Walcz o nią, nie poddawaj się. Zawsze warto walczyc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mój były zerwał ze mną
po jakims czasie stwierdził ,ze zrozumiał co stracił i chciał do mnie wrócic. Dałam mu szansę, spotykaliśmy się. Po kilku tygodniach stwierdził , ze jednak t nie jest to. Ot tak to juz jest , jak mówi przysłowie 'wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma'

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daj sobie z nią spokój
jeśli się rozstaliście to widocznie jednak nie jesteście sobie pisani, gdybyście wrócili do siebie nie wiadomo jakby się to potoczyło, to wcale nie jest takie łatwe zwłaszcza po powrocie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jghsaghsv
daj jej chwile na oddech i popros o ostatnia rozmowe, powiedz, ze z szacunku do ciebie i zwiazku powinna dac ci mozliwosc ostatniej rozwy, przygotuj sie do niej jak do magisterki i dokldanie wytlumacz dlaczego tak zrobiles.... ona musi zrozumiec co toba kierowalo. musisz jej to dokladnie wytlumaczyc ale juz bez strachu. powodzenia. napewno da ci szanse wytlumaczenia sie a im lepiej i im szczerzej z nia porozmawiasz tym wieksze szanse na powrot. jestem pewna ze zrozumie. tylko badz szczery.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jghsaghsv
dodaj jak wazna jest dla ciebie i czego cie nauczyla! powiedz, ze twoje osobiste problem a nie problemy w zwazku spowodowaly rozejscie. powiedz, ze pracujesz nad tym, psycholog itp, i chcesz wszystko naprawic, bo uczucia do niej sa niezmienne. powiedz, jak ciezko ci bylo w zyciu, zeby wiedziala ze to nie ona zawinila, ani ty, tylko pojebane zycie. musoisz jej to ladnie wyltumaczyc. jestem pewna ze wrocicie do siebie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jghsaghsv
a jesli nie chce z toba rozmawiac, napisz list, odrecznie ocywiscie, wyslij poczta. nie 1-2 stronki bla bla bla. tyle ile bedzie trzeba nawet 10 stron!!! opisz wszystko!!!! tak bedzie latwiej, ona bedzie mogla to przeczytac kilka nascie razy jak bedzie potrzbowac!!! oki, spadam, pa, powodzenia!!! ps. listy zawsze dzialaja, piekna sprawa w dziesiejszych czasach a i tobie bedzie latwiej o tym mowic :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 123456789123456789
ehh faceci, zamiast porozmawiać szczerze, najlepiej rzucić wszystko w pizdu i się schować. Wiesz jak ona cierpiała jak z nią zerwałeś. Miałam to samo, tylko że ja się zagłodziłam z tęsknoty i smutku, dokarmiano mnie kroplówkami ;/ Nie mogłam zrozumieć co robiłam źle że mnie zostawił bez powodu :( Wiem jedno dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi. Próbuj, pisz do niej, dzwoń przepraszaj błagaj, ślęcz przed jej drzwiami, może Ci wybaczy, że zamiast pogadać ty ją zostawiłeś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daj jej spokój
jak najdalej od takich iditów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stay with me
To nie było tak, że zostawiłem ją od tak sobie i do widzenia. Ona też boi się, aby nie mieć męża siedzącego z piwem przed TV. Rozeszliśmy się bez nerwów, rozmawiając. Nigdy nie było tak, że odszedłem od niej bo przestałem ją kochać, po prostu wiedziałem, że nie uda nam się na ten moment skleić tego związku, rozmawialiśmy dużo na te tematy. Wiem co jej zrobiłem, ale sam cierpiałem tak samo, mało się nie zagłodziłem ze smutku i z poczucia winy. To nie jest taka standardowa sytuacja, że rozeszliśmy się od tak. Mamy trochę inne wychowanie, ona starała mi się pokazać lepsze rzeczy, a że mnie wbijano do głowy przez 25 lat inne to ciężko mi było nagle w kilka miesięcy nauczyć się wszystkiego czego jej uczono przez wiele lat, wydaje mi się, że chciała to zrobić za szybko i wiem , że widziała, że bardzo się staram bo starałem się jak dla nikogo w życiu. Wiem, że jest ciężko do siebie wrócić po rozstaniu, ale również nauczyła mnie ta osoba, że najważniejsza jest wiara, może mi milion osób mówić, że takie powroty nie udają się itp. Każdy może mieć swoje zdanie, a ja i tak wierzę w to, że może się udać. Pozdrowienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaska25kraaakooww
też tak kiedyś miałam zostawiłam go i to był życiowy błąd teraz on już nie żyje i nie wrócę tego do końca życia nie przestanę żałować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×