Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kititaka

jest ze mną, ale...

Polecane posty

Gość kititaka

jest ze mną, ale wysyła smsy innym, dość chyba dwuznaczne, np. że dziś dzien bez stanika. Przy mnie potrafi flirtować z innymi, szczególnie z jedną, zimną pięknością. Aż się boję pomyśleć, co jest, gdy mnie nie ma... Czasem potrafi być czuły i okazuje to wśród ludzi, a czasem jakbyśmy się nie znali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nbhfccxijzxlzm,z., ,mysnhyh
zostaw idiote on sie nie zmieni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kititaka
a może się nakręcam, w on wcale nic do niej nie ma??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co masz namysli mowiac
"zimna pieknosc" ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kititaka
jest piękna, wysoka, typ modelki. ale nie jest słodką blondynką, która flirtuje na prawo i lewo. Nie jest szczególnie otwarta, łatwa. Raczej trzeba o nią zabiegać, a nie odwrotnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a skad wiesz ze wysyla
smsy innym? Robi to przy Tobie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kititaka
nie, nie przy mnie. a widziałam, bo wzięłam jego telefon... przeczytałam tylko tego jednego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przy Tobie z nia flirtuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kititaka
gdy jestem bardzo obok, trzymamy się za ręce,itd to jak ona jest obok to wszystko jest ok, rozmawia z nią normalnie. ale gdy ja jestem w pobliżu i tylko słyszę, (ale on musi wiedzieć, że jestem, tylko może to wtedy nie jest dla niego najważniejsze...) to wtedy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kititaka
co o tym myślicie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daj mu wolna
reke. Jak pociagaja go inne to niech korzysta. A Ty odejdz z podniesiona glowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kititaka gdy jestem bardzo obok, trzymamy się za ręce,itd to jak ona jest obok to wszystko jest ok, rozmawia z nią normalnie. ale gdy ja jestem w pobliżu i tylko słyszę, (ale on musi wiedzieć, że jestem, tylko może to wtedy nie jest dla niego najważniejsze...) to wtedy Masło maślane, nic z tego nie zrozumialam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kititaka
ale problem jest w tym, że ja w zasadzie sama nie wiem, czy to są sygnały ostrzegawcze? czy wogle to sa jakieś sygnały... nie potrafię być obiektywna.. czy takie smsywysyła się normalnie i to nic nie znaczy? a może on z nią nie flirtuje, a to tylko moje małe poczucie wartości..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kititaka
to znaczy, że jak jestem obok niego, bardzo blisko to nie mówi niczego niepokojącego w jej stronę, ale gdy jestem dalej, np. gdy rozmawiam w innej grupie ludzi a on jest z nią np. to słyszę co mówi. I to właśnie wtedy mówi takie dziwne teksty..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zły komedeusz
daruj go sobie. ktoś kto nie może się powstrzymać przed flirtem z inną przy swojej dziewczynie, nawet jak nie stoi obok, nie jest wart uczuc. Umów go z tą koleżanką, dwie pieczenie na jednym ogniu ;]]]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kititaka
a może jeszcze ktoś??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kititaka
czyli uważacie, że Jego zachowanie nie jest stosowne?? Nie tak zachowuje się ktoś, kto kocha? nie rozdmuchuje wszystkiego??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość identycznaaaa
o proszę..ja miałam właśnie bardzo podobna sytuację...mój chłopak pisał z inną, niby nic groznego itp. zobaczylam ich razem tacy usmiechnieci i rozradowani...on nie widzial ze ja to widze, ze tam w ogole jestem...byli co prawda w miejscu pracy ale oni pracuja na osobnych stoiskach a wtedy szli razem gdzies...a mi obiecywal ze z nia nawet gadac nie bedzie:] oklamal, podejrzewam ze nie pierwszy raz, zerwalam...wczoraj... boli ale jak to ktos tutaj napisal trzeba odejsc z podniesiona glowa...ja mysle ze tacy faceci sie nie zmieniaja..oni potrzebuja flirtu jak powietrza...a jak trafia na podatny grunt a dziewczyna sie znudzi, przyjdzie fascynacja inna to nie wiem czy beda wtedy tacy z zasadami na jakich siebie kreuja. ja w kazdym razie nie mam zamiaru nie spac po nochach zastanawiajac sie czy on mi prawde mowi czy nie. Ty zrobisz jak zechcesz. kazdy zwiazek i czlowiek jest inny... Kocham...bardzo ale nie chce sie wyniszczyc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×