Gość fuckkkkkk Napisano Maj 30, 2010 cos okropnego.. od tygodnia moj partner byl dziwny, oschly.. w czwartek odbylam z nim powazna rozmowe, ale stwierdzil ze jest ok, ze mnei kocha itp. wczoraj bylismy na imprezie u jego rodziny, ignorowal mnie, upil sie. po powrocie do domu doszlo do malej sprzeczki, i cos poznie jze jak wyjde to sie juz nigdy nie zobaczymy. wyszlam bo strasznie mi ublizyl.. dzis znowu sie bawil.. a ja umieram;(.. wiem ze to koniec ale nei potrafie bez niego;(.. co zrobic? przeciez nie moge sie odezwac;(... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach