Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ujotka

Mam ładnego psa. :)

Polecane posty

Gość Jak to jeeest
fwefwerfwe Jejku! Dziękuję Ci bardzo za tak ciepłe słowa! Znajomi najczęściej mówią, że mi odbiło jak się dowiedzą o kolejnym wróblu, czy wronie. A jakież oburzenie jak zobaczą, że muszkę ratuję (wtedy, to już jestem świr) :( Mówię im, że przecież to, że to owad, to nie oznacza, że nic nie czuje, że się nie boi i że nie chce żyć! Nic złego muszka nie robi, więc niech sobie żyje. Skoro ratujesz rybiki :P to Ci powiem jak skutecznie wyratować muszkę: Potrzebna jest chusteczka higieniczna. Urywasz mały kawałeczek i podbierasz muszkę z wody/herbaty, etc. Jak leży taka rozciapana na tym mokrym kawałku chustki, to baaaardzo delikatnie dmuchasz na nią z różnych stron, aż oderwie się jej któraś nóżka (oczywiście oderwie się od chusteczki!!!! ;) ). Wtedy urwij malutki (ok. 1 cm) kawałek suchej chustki (tylko go nie zwijaj, bo ją uszkodzisz!) i deeeelikatnie muskaj nim wolną nóżkę dalej dmuchając. Jeśli żyje, to po jakimś czasie zacznie nią poruszać i łapać się tego suchego kawałka. Wtedy razem z tą nogą odsuwaj chustkę, dmuchaj i tak cały czas. Pamiętaj, żeby nie dotykać jej "ciałka", bo to się zwykle źle kończy (moje początki :( ). Ona sama musi się wygramolić. Chwilę to trwa, ale jaka radocha jak się uda! :D I jeszcze jedno- z mocno ciepłego napoju żywej muszki nie wyciągniesz niestety. Teraz ja się rozpisałam, ale może przy okazji jeszcze ktoś skorzysta ze wskazówki ;) Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i jeszcze raz dziękuję! Zmykam spać. Może teraz wreszcie uda mi się zasnąć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brzydzę się psów
a już spanie z takim brudnym śliniącym się pchlarzem uważam za czysta patologię :o cz łowiek nie jets po to aby spać ze zwierzętami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moja psinka jest najsłodsza na świecie :) zdjęcie w stopce :classic_cool: kiedy chce wchodzi na stół i ściąga z niego kanapeczki ❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asdd
ja mam spaniela (mieszka w budzie) i słodkiego, czyściutkiego yorczka, który śpi w naszym małżeńskim łożu, he,he, oczywiście po mojej stronie...wiadomo, że brudnego psa nikt do domu nie wpuści...nie mówiąc już o łóżku...ale czysty mały piesek może spokojnie spać na kołderce...taki pies jest 100 razy czystszy od kota, kóry całe dnie łazi po śmietnikach i Bóg wie gdzie...kota nie zamknie się na podwórku...dla niego nie ma "barier" wszędzie wlezie...kota do łóżka bym nie wzięła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hsnananmmmm
Też mam yorka który śpi ze mną w łóżku zawsze po mojej stronie i kiedy już chce iść spać to siada obok mnie i tak "fuka" nosem, żebym się odsunęła i wtedy słodko układa się spać :) Jest bardzo mądra, nie jest głośna i nie szczeka na byle co :o Nie lubi tylko innych psów i jak tylko któryś do niej podejdzie to zaraz warczy, nawet jak jest to duży pies. Koty zaś uwielbia :) Potrafi się z nimi bawić i tak fajnie to wygląda :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zazdroszczę wam psinek:( Ja miałam owczarka niemieckiego Zeuska, ale już go nie ma :( Mam teraz dwa szczurki, chłopaki-Piorun i Siniak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam yorkshire terriera i nazywa sie Bandzior. śpi ze mna w pokoju obok mojego łożka i jest taki słodziutki normalnie mam masakre na jego punkcie. strasznie go kocham;) . gdzie bym nie poszła to on zawsze ze mną. ;) a jak sie fajnie potrafi bawić .;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehajes
Ja mam kotkę i z nią śpię. :) Nie wychodzi w ogóle na pole, mieszkamy w bloku. Jest czyściutka, bo wychodzi tylko na balkon. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktopytaniebladzi
ja sobie nie wyobrażam jak można spać w łóżku bez zwierzka. Mam psa i kota. To takie przyjemne jak psiak położy ci łebek na szyi i delikatnie chrapie. Rano liźnie po uchu, delikatnie podgryzie, położye łebek na piersiach i znów głęboko zaśnie. Człowiek czuje się kochany. Tak szczerze i mocno :) Tego nie da żaden człowiek ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktopytaniebladzi
Nieeeee! :) To ma być pies? Przecież to tylko do obcałowywania się nadaje :D Słodziusieńki!! Beagle, tak? Prześliczny! Najbardziej u psiaków lubię fafle i te ich 'usteczka' zawsze smutne ;), no i to cielęce spojrzenie.... rozwala mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehajes
jak masz ładnego psiaczka to się ciesz :) Ja kupiłam od znanego hodowcy rodowodowego sznaucera i nie dość, że jest wyrośnięty, to jeszcze kręci mu się sierść. W zimie wygląda jak zwykły kundel. Ludzie, którzy kupili psiaki "w typie" sznaucera za 200 zł mają bliższe wzorcowi psiaki niż ja :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...szarlotka...
A mi sie marzy kocio rasy maine coon.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mój boksio zachowuje sie
identycznie , jak pies autorki, kocham go , to moje trzecie dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwactwo
Do właścicieli bokserów: Nie uważacie, że ta rasa jest jakaś taka.... hmmm bardziej ludzka? :) Przed boksiem miałam inne psy, ale tylko w bokserze zauważam tyle "ludzkich cech" :P SERIO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moj boksio jest faktycznie
jak czlowiek. Potrafi wyglosic cala mowę. jest bardzo madry, rozumie wiel e słow, reaguje na nie natychmiast , wielki pieszczoch, niestety nie moze byc dlugo sam w domu. A jak potrafi patrzec... To psy, ktore kochaja calym sercem. Poza tym naprawde sa psami obronnymi ( przekonalam sie) , choc nie ma w nich odrobiny agresji, same nie zaczepiaja, ale bronią zaciekle. Moj mnie obronił przed łobuzami, myslalam,ze im skoczy do gardla, choc normalnie jest lagodny, uciekali, az milo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sssssssssssssssss
A ja mam bichonke :-) Jest najukochansza, bardzo wrazliwa i przeslodka. Zawsze wie w jakim nastroju jestem. Uwielbia spac na kanapie (to jest JEJ miejsce tylko i wylacznie), zaczepiac mnie zebym sie z nia bawila. Lubi sie tez fochnac od czasu do czasu taka z niej krolewna ;-) Tez otwiera mi szafki, nie mam pojecia jak to robi spryciara. Nie ma nic fajniejszego niz piesol witajacy cie od progu z radoscia jak wracasz z pracy albo wstajesz rano :-) lece spac bo mi juz piszczy, ze tez chce. pozdrawiam wszystkich zakreconych na punkcie zwierzakow!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hhhenia
Hehe, super macie te psy, każdy jeden boski :) Mój oczywiscie tez jest naaaaaaaaaaaaaaaaajśliczniejszy, najfajniejszy i najukochańszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sssssssssssssssss
wszystkie psiaki sa cudowne :-)!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jak to jeeest
yorki nie są :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kocham pieseczka
ojejciu jejciu ja też mam pieseczka ! pieseczka nie suczusię ! taka kochaniutka psineczka ,że ojjejciu ! calutki dzionek go ciumkam po pysiu ! skrobciam go ! ojejciu jejciu ! moja maluteńka psinieczka! jej fociunia ! ❤️ http://c.wrzuta.pl/wi15119/9ef0cb7400285b37479c3cfa/0/duzy%20pies%202 nasza focia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ten wyżej to czubek
hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość selvi
ja tez mam zoltego bokserka, Elviska, mowie na niego Papulek :) ma taka slodka pape i stad zmiekczenie, wiem, wiem, ze przesadne, ale on jest tak przeslodki, ze nie moge sie oprzec i zamieniam sie w niedorozwoja jak z nim "rozmawiam" :) nie jest rodowodowy, ma slodki ogonek, dzisiaj skonczyl dokladnie 7 miesiecy, jestem szczesliwa ze go mam, on mnie nigdy nie opusci, czego nie moge powiedziec o czlowieku. Wlasnie 2 tygodnie temu zostawil mnie maz, od ktorego dostalam mojego wymarzonego zwierzaka, falszywa gnida, a moj Elvisek bedzie przy mnie zawsze, na dobre i teraz szczegolnie - na zle, i nie musi mi nigdzie przysiegac, po prostu czyny a nie slowa :) a tak sie uzewnetrznilam, bo mi troche zle :) poszukam zdjecia cuda, to wkleje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ujotka
Selvi, ja też się jak głupia zachowuję jak gadam do mojego malucha :) Tylko tak, żeby nikt mnie nie widział i nie słyszał. Jak sobie puszczę gadkę, to aż głowa mała :D:D No i mówię do niego "mój faflaczku kochany", "przyjacielku mój maleńki" :P Właściciele zwierząt są głupi, wiem :D:D ale to dlatego, że kochamy te nasze kochane mordy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wertysssska
Właściciele są głupi? To co tu powiedzieć o mamuśkach małych dzieci? :D Te to dopiero idiotki odstawiają- żałosne, bo robią to tak, żeby je właśnie wszyscy widzieli i słyszeli :/ Już wolę jak psiarze błaznują- ja też to robię, ale też w ukryciu :P ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×