Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mamdoscehhhdf

czy to normalne????????

Polecane posty

Gość mamdoscehhhdf

mamy kupowac dzialke pod dom a moj maz wszystko ustala ze swoimi rodzicami ,pokazuje im dzialki ustala ze ta tak ta nie a mi mowi na koncu ze nie ma sensu mi pokazywac bo wspolnie stwierdzil z rodzicami ze ta dzialka jednka nie bo nie ma autobusow do miasta ..no ale sory to kto tu jest wazniejszy zaczyna mnie to denerwowac tymabrdziej ze chcialabym znim pojezdzic poszukac to on jutro bedzie ze swoim ojcem w godzinach pracy jezdzil i szukal...:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie,to nie jest normalne twoi teściiowie nie będą mieszkać w tym domu tylko ty z mężem.Musisz postawić sprawę jasno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jdjdjdkdkd
a rozmawiałs z nim? co on na to? mowiłąs ze ci sie to nie podoba i chcesz swoj wkłąd w to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamdoscehhhdf
tak mowilam to mowi ze jego ojciec ma lepsza gadke do rozmawiania z ludzmi ,ze jego ojciec szuka nam ogloszenia sprzedazy ,no i woli jezdzic z ojcem niz ze mna ogladać:) takze ogolnie odechciewa mi sie juz tego domu pomalu skoro przy wszystkim potem beda sie krecic jego starzy.Mamy wspolne firmy jego ojciec i moj maz ostatnio jak byl u nas tesciu to wie doskonale ze wybudujemy sie w rok to celowo spojrzal na mnie powiedzial -no nie wiem po co sie spieszyc skoro ten dom bedzie stal za 4-5 lat to mialo byc na zlosc..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autrokassss
???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No chyba nie do końca... Też bym z takiego zachowania małżonka zadowolona nie była. Ja z moim też rozglądam sie za działką, bo nam się dom marzy i wiem, że jak przyjdzie co do czego to poproszę rodzinę i z mojej i z jego strony o poradę. Oczywiście osoby które coś konkretnego będą mogły powiedzieć, a nie ciocie Jadzie fryzjerkę :) Ale decyzja należy do nas obojga, wkońcu to nasza przyszłość i nasze pieniądze... Może powinnaś pogadać z nim trochę bardziej dosadnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×