Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość transylvania_avenue

wątek myśli filozoficznej

Polecane posty

Gość transylvania_avenue

powodowany w dużej mierze wątkiem.... ewangelików, albo zielonoświątkowców(sorry, że nie wiem, ale to nie takie istotne z mojej perspektywy) zakładam wątek, w którym raz na jakiś czas będę wklejał fragmenty tekstów filozoficznych. Nie wiem, czy działanie będzie trwałe, czy nie, ale będzie przynajmniej jeden post, wszak na tyle siły mi powinno starczyć ;P Jeżeli ciągle będzie zupełny brak zainteresowania, pomysł pewnie zarzucę. Nie lubię śledzi w oleju, wolę w zalewie octowo olejowej. Jasne, że o ile wątpię w tego typu inklinacje pozostałych forumowiczów, o tyle mam nadzieję, że się mylę. No i zachęcam, a jak! ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość transylvania_avenue
R. Rorty Prywatna ironia i liberalna nadzieja(fragment)Przygodność, ironia i solidarność Każdy człowiek nosi w sobie zestaw słów, których używa do uzasadnienia swoich działań, swoich przekonań, swojego życia. Są to słowa, za pomocą których wyrażamy pochwałę przyjaciół i pogardę dla wrogów, nasze długofalowe plany, nasze najskrytsze wątpliwości i największe nadzieje. Są to słowa, za pomocą których opowiadamy, czasem perspektywicznie, czasem retrospektywnie, historię naszego życia. Będę je nazywał "słownikiem finalnym" człowieka. Jest on "finalny" w tym sensie, że jeżeli zakwestionuje się wartość słów w nim zawartych, ich użytkownik nie ma żadnej niepopadającej w błędne koło argumentacji, do którejmógłby się uciec. Są one dla niego ostatnią instancją językową; poza nimi jest już tylko bezradna bierność bądź odwołanie się do siły. Niewielka część finalnego słownika zbudowana jest z kruchych, giętkich i wszędobylskich słów w rodzaju "prawdziwy", "dobry", "prawy" i "piękny". Część większa zawiera trwalsze, sztywniejsze i bardziej konkretne słowa, takie jak: "Chrystus", "Anglia", "wzorce profesjonalne", "przyzwoitość", "życzliwość, "rewolucja", "Kościół", "postępowy", "rygorystyczny", "twórczy". To te bardziej konkretne słowa wykonują większość roboty. Będę określał mianem "ironistki" (Rorty, zgodnie z normami równouprawnienia wywalczonymi przez feministki, posługuje się w przypadku podmiotów nieokreślonych zarówno rodzajem męskim, jak i żeńskim) kogoś, kto spenia nstępujące trzy warunki: (1) odczuwa silne i nieustanne wątpliwoći co do słownika finalnego, którym aktualnie się posługuje, ponieważ zrobiły na niej wrażenie inne słowniki, słowniki przyjmowane za finalne przez ludzi bądź książki, jakie napotkała; (2) zdaje sobie sprawę z tego, że rozumowanie wyrażone w jej obecnym słowniku nie może ani potwierdzić, ani rozproszyć tych wątpliwości; (3) o ile filozofuje na temat wasnej sytuacji, nie uważą, by jej słownik był bliższy rzeczywistości od innych słowników, by był w styczności z różną od niej mocą. Ironiści mający skłonność do filozofowania uznają, że wyboru pomiędzy słownikami nie dokonuje się ani w ramach neutralnego i uniwersalnego metasłownika, ani też usiłując przebić się przez zjawiska ku temu, co rzeczywiste, lecz po prostu wygrywają nowe przeciwko staremu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Różnia
Wittgenstein napisał: "Granice mojego języka oznaczają granice mojego świata". Coś w tym niewątpliwie jest. A co z Derridą? Diffrance...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pomysł godny pochwalenia :O Wątek zielonoświątkowców coraz gorszy, bo panuje na nim dyktatorka Kamelia :O :O A ja lubię sobie pofilozofować. Oto wielka filozoficzna myśl Spinozy: "Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie" :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość transylvania_avenue
na Derride na bank przyjdzie czas, poza tym Derridzie chyba blisko do Rortyego. Dekonstrukcja ma pewne cechy rozbijania slownikow. Ba! Chec rozbijania slownikow jest silnie zakorzeniona w dekonstrukcji, jak mniemam. Ogolnie w modrnie i postmoderne, sposobie percepcji swiata po przelomie modernistycznym. Po zmianie skory siwata, jakby to Peiper napisal. Poza tym nie chcialbym ograniczac tego watku do wklejania cytatow izachecam Cie,Roznio(nie tylko Cebie) do pdjecia watku. Ja jestem zgorzknialym neopragmatykiem,ktory lubi wzbogacac sie o nowe knteksty, wiec... ;P A tak w ogole, to jesem zaskoczony odezwa! I to na poziomie:) Janino, wybacz, ze sie do Ciebie nie ustosunkuj, ale Twoje emoty sugeruja ironie, ktoej nie sugeruje tekst i nie wiem, jak to odebrac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×