Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość hawayka25

Już nie mam siły...

Polecane posty

Gość hawayka25

Już naprawdę nie mam siły. Poznałam 2 miesiące temu chłopaka, przyjechał do Polski na wolontariat, jest Hiszpanem. Naprawdę się w nim zakochałam. To nie jest zły chłopak, wrażliwy, mądry, spędziliśmy razem piękny czas. Problem leży w tym, że on za 2 tygodnie wraca do domu. Od początku mówił mi, że w Hiszpanii przeżył ciężki zawód miłosny, zostawiła go narzeczona, z którą chciał ułożyć sobie życie i przez to też wyjechał do Polski żeby zapomnieć. Twierdzi, że boi się miłości, nie ufa temu uczuciu i nie chce niczego więcej (przeszkodą jest dla niego też to że mieszkamy tak daleko od siebie, że mamy inne mentalności, itp.). Dzisiaj, teraz w sumie, mieliśmy bardzo ciężką rozmowę. Powiedział mi, że chce żebyśmy byli przyjaciółmi kiedy on wróci, żebyśmy utrzymywali kontakt, może kiedyś się jeszcze zobaczymy, ale że nie wie,czego chce, co do mnie czuje i co się wydarzy. Problem w tym, że się w nim naprawdę zakochałam, nie jest może najpiękniejszy, ale ujmuje mnie jego dobre serce i wrażliwość i byłabym gotowa z nim być. Nie wiem teraz jak to wszystko sobie poukładać, czy dać mu czas i zobaczyć co się wydarzy, czy naprawdę na wieki wieków pogodzić się z tym, że nic z tego nie będzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pogodzic sie z sytuacja
a moze wcale tam w hiszpani nie zostawil dziewczyny , zabawil sie i wraca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hawayka25
Nie sądzę, to naprawdę nie jest zły chłopak (i wcale nie mówię tego, bo jestem zakochana). Ja też bardzo cierpiałam, bo poznałam go krótko po tym jak zakończył się mój związek z kimś, kto mnie bardzo oszukiwał i ranił, więc nie jestem naiwna i broniłam się przed tą miłością. Ale nie udało się... I nie jest tak, że on się bawi...Na seks nawet nie mamy warunków za bardzo, to wszystko głównie opiera się na rozmowach, czułościach, wspólnym spędzaniu czasu...nie wiem naprawdę, on twierdzi, że czuje coś do mnie, ale nie potrafi tego nazwać, że czegoś mu brakuje, żeby pokochać mnie tak jak kochał tamtą dziewczynę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yoanna7890
moim zdaniem powinnas dac sobie spokoj, on tylko z toba pogrywa, chce miec wakacyjna milosc i cie zwodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość calibababa
Przeciez on ci wprost daje do zrozumienia, ze to dla niego nic nie znaczylo... kocha tamta laske jeszcze a Ty bylas milym przerywnikiem, boli, ale trzeba zapomniec, moze rzeczywiscie kiedys bedziecie przyjaciolmi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daj sobie z nim spokoj
Polakow juz nie ma??? jak mnie baby takie wkurzaja, od razu jak Hiszpan albo Wloch to wielka milosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sania498
trudno jest obdarzyc kogos uczuciem skoro czuje sie jeszcze cos do bylej...moze porowuje Cie za bardzo do niej ...a nie wie ze kazdy jest inny i kazdy ma w sobie cos innego co warto w nim pokochac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juliettta09
ja miałam kiedyś podobną sytuację, byłam zakochana w chłopaku który nie umiał zapomnieć o byłej...spotykał się ze mną tylko żeby sobie chwilowo nastrój poprawić. Bawił się tak ze mną prawie 2 lata. Odpuść sobie, szkoda Twoich nerwów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×