Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość fruuuuzia deed

Płaczę, czy ja jestem nienormalna czy on?

Polecane posty

Gość panga niedotykalska
jesli cos kochasz pusc to wolno ...jesli do ciebie nie wroci znaczy nigdy twoje nie bylo....daj mu odetchnac :)🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie, nie trzeba, nie wolno! Pomyśl, że w końcu przyjedzie taki czas, kiedy będziecie się widywać codziennie i aż miło będzie spotkać się czasem ze znajomymi. A tak- jak zerwiesz wszystkie kontakty to będziecie skazani sami na siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buuuuuuuuuuuhhhhhhhhhhhhhhhaaa
ale rozwaliliście topik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdawwas
co wy pieprzycie? w zwiazku chodzi o to by byc blisko a nie daleko. mozna sie czesto spotykac zbliska osoba i miec znajomych, jedno nie wyklucza drugiego. ona traktuje ten zwiazek bardzo powaznie a on? i co z tego ze nie widzial tyle kumpli ludzie. mysle ze ona powiedzial ze pol roku ale to gruba przesada. zreszta zwiazek to jest dwoje ludzi a nie kumple. mozna byc w ziwaku i miec pryzjaciol. ile wy macie lat. zwiazek to cos powaznego a nie spotykanie sie raz na 3 tygodnie. zadna z was nie bylaby zachwycona gdyby nie widziala sie z facetem 3 tyg a [potem on powiedzial ze jedziue do kupmli. a jelsi tak macie to albo macie malo lat i jestescie gowniarstwo i wam nie zalezy albo macie zwiazki do dupy. ludzie. w zwiazku chodzi o to by byc blisko. raz na 2-3 tygodnie spotkanie???? pomyslcie i postawcie sie na jej miejscu. jak czesto wy sie widzicie ze swoimi facetami co???? pozwolilybyscie mu na cos takiego??? pieprzycie. i odpowiedzcie sobie szczerze a nie cwaniakujecie na kafe. jestescie obludnie zadna z was nie bylaby tym zachwycona i dajecie rady jak z dupy. ogarnijcie sie. ona nie jest jego kolezanka a dziewczyna. ja sie ze znajomymi widuje czesciej niz rAZ NA 2 TYG A ONA ZE SWOJA DZIEWCZYNA RAZ NA 2 TYGODNIE?? LUDZIE!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolinacomadzisimieniny
zgadzam sie z magdawcostam.. ja nie chcialabym widziec mojego chlopaka raz na dwa tygodnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość claudinaniuk
nie placz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fruuuuzia deed prawdziwa
Przyłapałam dziś mojego faceta na wkłądaniu sobie do dupy wibratora analnego, a w torbie którą kiedyś u mnie zostawił znalazłam dwa oje.bane gównem buttplugi. Niepokoi mnie to :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znam bardzo dobrze dwa związki, w których dziewczyna zabraniała facetowi mieć kumpli. Jeden się rozpadł, drugi wisi na włosku. Kurde, wiadomo że przyjaźnie i związek da się pogodzić, ale co? Umrze od tego, że nie zobaczy go dwa tygodnie? Chciałabyś, żeby twój facet nie miał żadnych kumpli, tylko dlatego bo raz na ruski rok musiałby zrezygnować ze spotkania z tobą żeby się z nimi zobaczyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fruuuuzia deed prawdziwa
ta na czarno to jakiś podszyw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolinacomadzisimieniny
ale to nie jest raz na jakis czas oni snatnadrowo sie nie widza 2-3 tygodnie. jak uwazacie. kupli warto miec oczywiscie, ale dwoje ludzi powinno byc najwazniejszych. poza tym zadna by nie chciala widziec faceta co 2-3 tyg, mowcie co chcecie wiemy ze tak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magdawwas uspokoj sie troche kobieto moze melisy sie napij jasne ze zadna nie chcialaby spotykac sie z facetem raz na 2 tyg ale takie jest zycie dziewczyna pisala ze facet pracuje w rozjazdach i hcyba nawet mieszka w innym miescie niz ona wiec co sie dziwic ze nie maja czasu Facet nie imrezuje tylko pracuje i nie sadze ze ten brak czasu mowi nam o jego podejsciu do zwiazku Nie jest to niczyja wina ze takie maja mozliwosci spotkan pozatym kazdy ma prawo do sowjego zycia i swoich znajomych co innego gdyby facet co chwile odwolywal przyjazd z powodu kolegow ale przepraszam bardzo raz to chyba ma prawo pomyslec o sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość irma grese
to ty jestes nienormalna. daj facetowi zyc do cholery. ty masz kolezanki pewnie na codzien. ja ze swoim facetem tez widuje sie raz na 2 tyg.... czasem rzadziej bo on czasem jedzie do znajomych na impreze... wyluzuj bo cie kopnie w tylek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale ta dziewczyna, rozpoczynając taki związek, wiedziała chyba na co się pisze. Na pewno kiedyś będą widywali się częściej, a jeżeli kochają się bardzo, to wytrzymają tę sytuację. Jeżeli nie- to znaczy że związek był do dupy. A facet kumpli mieć musi. To, że czasem spotka się z nimi kosztem spotkania z dziewczyną, to nie jest zbrodnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdawwas
gratuluje wam zwiazkow. wspomnicie te slowa gdy beda sie ona wam rozwalac. :) pappa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magdawwas zwiazke kobieto to sie tobie rozwali jakTwoj facet bedzie wiecznie przy Twojej nodze bez oddechu wlasnych zainteresowan i znajomych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość irma grese
ja wiedzialam na co sie pisze wiazac sie z oficerem. nie zaluje. jest ciezko ,ale kiedys bedzie lepiej :) swojemu nie zabraniam wizyt u przyjaciol- bo to chore i egoistyczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaprzeczasz sama sobie. "ja sie ze znajomymi widuje czesciej niz rAZ NA 2 TYG A ONA ZE SWOJA DZIEWCZYNA RAZ NA 2 TYGODNIE" Widzisz, ty masz potrzebę takiego częstego widywania się ze znajomymi, a co ma ten koleś powiedzieć, skoro nie widział ich pół roku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdawwas
malo wiecie o zyciu dziewczyny. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trzymaj dalej swojego faceta na smyczy, zobaczymy jak długo to wytrzyma. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolina12356985366
widac ze oprocz tej magdy to reszta jest z przedzialu 13-25 maks:) ehh malo wiecie o zwiazkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość irma grese
wiem wiecej o zyciu niz Ty :P i powiem ci stara prawde ,ze zycie to nie bajka i czasem trzeba cos poswiecic ,zeby miec cos :P dzieciak jestes i tyle. a ty autorko zastanow sie nad soba bo zachowujesz sie jak rozpieszczona smarkula

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość morska bryza jakas ty brzydka
:):):):):):):):):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie bądź taka mądra, bo można mieć 20 lat i wiedzieć mnóstwo o związkach, a można mieć 50 i nie wiedzieć nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość irma grese
morska ale masz smieszne brwi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczynyassss12245lls
co wy wiecie? poczytajcie sobie ile jest dziewczyn na kafe co dawaly facetowi luz a on je zdradzal i olewal. nie bede sie madrzyc. koledzy sa w zyciu wazni ale zgadzam sie z magda, karolina. w zwiazku chodzi by byc blisko. nie trzymac na smyczy, ale blisko. nie wierze w zwiazki na odleglosc. a skoro on po 2 tyg nie stesknil sie za nia mna tyle by ja zobaczyc? sory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość riddle in organge
moja wiedza o związkach jest wprost proporcjonalna do ilości kutongów, które były w mojej dupie i ustach :classic_cool: To w sumie mam z tego profesurę :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×