Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Monika90

Dlaczego taki jest

Polecane posty

mam problem z moim facetem z ktorym jestem 4 lata a mieszkam z nim od 3 miesiecy. Nienawidzilam gotowac sprzatac chodzic w spodniczkach itd dla niego zmienilam sie zaczelam sie inaczej ubierac nauczylam sie gotowac. Czuje ze zrobil ze mnie kure domowa, wszystko ma byc tak jak on chce. Ja nie mam prawa miec wlasnego zycia zainteresowan itd. Wczoraj poklocilismy sie bardzo. On duzo pracuje, szanuje to ale przez to malo sie widzimy. gdy wkoncu nadszedl upragniony weekend chcialam go spedzic z nim.. ale on znow wolal isc do jego znajomych ktorych ja nienawidze i wielokrotnie mu o tym mowilam. Wczoraj rowniez i jAK zawsze niedal mi dojsc do slowa niechcial mnie sluchac i wiedzial najlepiej. Mam 19 lat a czuje sie jakbym miala z 40 i 3 dzieci.. Wczoraj peklam i chcialam mu wszystko powiedziec co czuje przez lzy niepotrafilam wyksztusic z siebie slowa. A on siedzial niewzruszony zaczol mnie przedrzezniac i powiedzial ze mam nauczyc sie mowic i placze bez powodu jak zawsze. Bardzo mnie to zabolalo i wyszlam. Dostalam po tym miliard smsow ze to moja wina i niechce mnie wiecej widziec. Zadzwonilam do niego i powiedzialam ze tak dalej niechce i ze sie wyprowadzam. Wszystko i tak zwalil na mnie po godzinie poczulam sie winna i zaczelam go przepraszam ao n powiedzial ze niechce mnie wiecej widziec. i za co ? dla niego robilam wszystko on dla mnie nic.. nie wiem co mam robic teraz siedze u matki jutro mam zamiar isc po rzeczy i nie wiem czy dobrze robie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość knmsgld
najlepiej zrobisz jak powtorzysz caly material z j.polskiego i to poczawszy od szkoly podstawowej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie ma to jak slowa otuchy.. widac ze nierozumiesz jak to byc w rozterce.. w taki czasie sie nie mysli i niepatrzy na to jak pisze itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zamiast do niego dzwonić, tłumaczyć się czy przepraszać powinnaś wtedy po całym zajściu spakować się i wynieść. Nie zrobiłaś tego, a biorąc winę na siebie dałaś mu do zrozumienia, że może Tobą pomiatać. Dziewczyno, facet Cie upokorzył i to Ty powinnaś zdecydować o wyprowadzce, a to on Cię wyrzucił. Moim zdaniem powinnaś sobie odpuścić wszelkie kontakty z nim, jeżeli kocha to sam przyjdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kici_kici dokladnie popieram wypowiedz Kici_kici On cie nie szanuje nie liczy sie z Towimi uczuciami a wrecz sie z nich nasmiewa i manipuluje Toba Zabierz rzecz i trzyaj sie od niego z daleka nie pisz nie dzwon i nie odbieraj jego telefonow nie odpisuj na jego smsy dasz rade na swiecie jest tylu fajnych facetow tylko najpierw trzeba zakonczyc cos przykrego zeby zaczac cos dobrego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bichiere
ja nie wiem Slonce, jak w Twoim cudnym wieku mozna dac sie tak uwiklac, zeby zamieszkac z facetem, gotowac itd. najlepsze lata zycia stracisz na zwiazek z jakims manipulantem, ktory jezdzi po Twoich emocjach... powinnas sie bawic, szalec, ZYC, a nie tkwic w takim ukladzie.... :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bichiere
i zgadzam sie z wypowiedziami dziewczyn powyzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fujara12
siedzę tak sobie i myślę. Nawet mi się to czasem zdarza. Swoje lata przeżyłem i tak patrzę na strony z rozsterkami. Brak tu parnerstwa. Miłość, wierność, gotowanie obiadków, opieka nad dzieckiem. Moniko on Cie widzi tylko jako kuchtę w dzień i penie w nocy też musisz tyrać. Panie widzisz i nie grzmisz. Jeszcze przed ślubem a już jak w więzieniu. Swoją ukochaną to nosiłem na rękach (szczególnie jak miała nogę złamaną) ale nosiłem. Poważnie. Związek to nie tylko uczucie to i kompromisy w granicach zdrowgo rozsądku. Ustępstwa, kłotnie godzenie się, szarzyzna życia codziennego. I co najgorsze rutyna i znudzenie. Potrzeba jeszcze parnerstwa. Jeżeli koleś widzi w tobie kurę domową, a nie kobietę parnera to z nim kiepsko. i tak sobie myślę i myślę że to po prostu dupek. Co masz zrobić to CI nie powiem bo za porady podobno płaci się kupę kasy. Ale jak chcesz z nim porozmawiać na serio to pamiętaj bez łez. Tego fajfusa one nie rozczulą. On ten HEROS jest taki potężny wobec kruchej dziewczyny bo to tchurz i słabeusz. Tylko na takich istotach będzie się wyżywał. Jakby trafił na herod babę to siedziałby cichutko jak truszia. Nie daj się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×