Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Nie mam już siły, na nic

Potrzebuję pomocy

Polecane posty

Gość Nie mam już siły, na nic

Muszę choć napisać te kilka słów... już nie daję rady... nie mogę spać, nie mogę jeść... mam wrażenie że wszystko co się dzieję oglądam jak na filmie że w tym nie uczestniczę... czasem podnoszę nie potrzebnie głos... łzy mi bez powodu płyną z oczu... na nic nie mam siły, nie mam siły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co to ci sie dzieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie mam już siły, na nic
nawet nie umiem na to konkretnie odpowiedzieć.. nie mam nawet siły wyjść do sklepu na zakupy... sama ze sobą nie daję sobie rady,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie mam już siły, na nic
niby nic się ostatnio nowego nie wydarzyło... wszystko mnie przytłacza..... a najgorsze że bardzo się tego wstydzę, z niki nie mogę porozmawiać bo na prawdę wstyd mi za samą siebie bo przecież nic się złego nie dzieje....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co to ci sie dzieje
moze masz depresje ??? ja tez sie tak czasem czuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie mam już siły, na nic
tylko że po diagnozę to trzeba iść do lekarza.. zapisać na wizytę.. a na prawe w tym momencie wydaje mi się że nawet gdybym już była w gabinecie to i tak nie umiałabym nic sensownego powiedzieć.. ostatnio załatwiam tylko sprawy związane z moimi najbliższymi ... ich staram się pomóc w tym co potrzebują ale sobie niestety nie potrafię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahahaha!!!!!!!!!!!
i tak to nikogo tutaj nie interesuje więc NIE MARUDŹ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
idz do lekarza najlepiej... poważnie. moze zwyczajnie cos ci dolega? nawet to może byc jakas somatyczna choroba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie mam już siły, na nic
Jak teraz nad tym zaczęłam myśleć - po tym jak już wyrzuciłam choć trochę z siebie; to co nazwane chyba troszkę mniej jest straszne - to rzeczywiście wydaje mi się że bez lekarza nie dam rady.. tym bardziej e taki stan utrzymuje się u mnie już bardzo długo... tylko że to nie pierwszy raz myślę o pomocy lekarskiej a jak do tej pory jedyną rzeczą którą zrobiłam było założenie tutaj tematu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to już bardzo dużo. widzisz problem u siebie i zdajesz sobie sprawe, że potrzebujesz pomocy! czemu boisz się wyjść z domu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paullaa
może to rzeczywiście depresja? Trzeba iść z tym do lekarza bo nie ma sensu byś dziewczyno się z tym męczyła? a może z kimś z rodziny porozmawiaj>? ile ty masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Klaudia?
To ty???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie mam już siły, na nic
nie umiem się zmusić, bardzo długo trwa zanim w końcu podejmę jakąkolwiek decyzję najchętniej nic bym nie robiła, a jeżeli chodzi do lekarza.. to ja dość często chodzę do niego bo opiekują się starszą babcią więc z lekarzem pierwszego kontaktu który jest zarówno jej jak i moim lekarzem (mieszkamy razem) widuję się średnio co 2 tygodnie, ale jakoś nie mam odwagi nawet zacząć tej rozmowy... kiedyś rozpłakałam się bez powodu przy mężu ... opowiedziałam mu trochę o tym co się ze mną dzieje... powiedział że muszę iść do psychiatry ... to było 2 m-ce temu a od tej pory nie rozmawialiśmy o tym ani razu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie mam już siły, na nic
nie nie mam na imię Klaudia, ale widocznie mam podobny problem do Twojej znajomej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to skoro jestes w stanie wychodzić z domu zapisz się do psychiatry!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wyglada, ze masz jakas depresje po prostu... czasami zwykle tabletki pomagają bardzo! ;) bedzie dobrze... a dlugo już masz takie tzoś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie mam już siły, na nic
szczerze mówiąc bardzo długo, tylko że zazwyczaj taki stan trwał u mnie ok 2 - 3 tygodni a potem na jakiś czas przechodziło. Kiedyś ok 4 lata temu brałam jakieś proszki na to ale bez recepty, w aptece farmaceutka mi coś tam poleciła, tylko że nic nie pomagało więc dałam sobie z tym spokój. Teraz jest inaczej bo coraz gorzej się czuję a trwa to od 3 m -cy i wydaje mi się że się bardzo pogorszyło, bo jeżeli nawet zasnę to budzę się co 1,5 - 2 h i potem znów 4 godziny nie mogę zasnąć. Na dobę śpię nie więcej niż 5 godzin... a przy okazji w ogóle nie mogę jeść, to już nawet nie chodzi o brak apetytu, muszę się zmuszać... rzeczywiście to wszystko nie wygląda dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie mam już siły, na nic
dziękuję na pewno przeczytam, a przy okazji znalazłam pewne testy w internecie do rozwiązania w oto co mi wyszło: Cierpisz z powodu bardzo ciężkiej depresji. Twoje ciepienie może chwilami wydawać Ci się nie do zniesienia. Intensywne, negatywne nastroje bywają niebezpieczne - poczucie braku nadziei i wszechogarniającego nieszczęścia może wzbudzić u Ciebie impulsy samobójcze. Zapewne wydaje Ci się, że nie ma dla Ciebie nadziei. Tymczasem ta destrukcyjna myśl jest tylko objawem Twojej choroby, a nie faktem. Na szczęście prognozy skutecznego wyleczenia są doskonałe także i w takich przypadkach jak Twój. Zdarza się ponadto, że osoby cierpiące na bardzo ciężką depresję niejednokrotnie najszybciej reagują na terapię. Próby leczenia się na własną rękę są niewskazane. Konieczne jest podjęcie przez Ciebie leczenia u psychiatry i (lub) psychoterapeuty. Poszukaj odpowiedniego, kompetentnego specjalisty, któremu będziesz mógł zaufać. Pamiętaj także, że wyniki tu uzyskane mają jedynie wartość informacyjną i nie mogą zastąpić indywidualnej diagnozy psychologicznej, ani diagnozy lekarskiej. Ale to tylko test on line - to nie jest żadna pomoc ani diagnoza, a najlepsze jest to że ja skończyłam studia psychologiczne i jak widać prawdą jest że "szewc w dziurawych butach chodzi".... Raz jeszcze dziękuję za odpowiedź

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz co ja mam adres mailowy do psychologa.. i on wlasnie udziela porad on line... przez maile. moze chcesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak chcesz to napisz mi maila 7husky7@gmail.com. bo tego adresu do psychologa musialabym poszukać..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×