Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość polska krowa odlotowa

Napisać czy nie?

Polecane posty

Gość polska krowa odlotowa

W skrócie - na uczelni mam faceta, do którego wyję po nocach. Już dwa lata :o Nigdy nie dane mi było do niego podejść, on też jakoś szczególnie się nie wyrywał, więc stwierdziłam, że ma mnie gdzieś, bo w końcu jak się facet wgapia to nie musi od razu znaczyć, że babka mu się podoba. Zwątpiłam i stanęło na kontakcie wzrokowym. Teraz mam wakacje, biorę dziekankę, czyli półtora roku bez niego, że tak to nazwę, nie mam nic do stracenia, więc chciałabym te lata wzdychania do jego zdjęć zamienić na jakąś pogadankę przez wiadomości na gronie, facebooku czy innej nk, bo facet jest dosłownie wszędzie i aż się prosi o wycie, tym razem do niego. Dlatego proszę was o obiektywną ocenę, bo ja swoją straciłam w chwili kiedy pierwszy raz spojrzał mi w oczy dwa lata wstecz. W ilu procentach akcja z zaczepieniem na portalu społecznościowym będzie żałosna? :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fadadadaas
w 99%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no bez przesady zaczepienie na nk, facebooku itp, nie jest w żadnym wypadku żałosne !! przecież nie rzucasz mu się na szyję z wyznaniem miłosnym, PISZ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja trzymam kciuki
🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maniuska
pewnie że napisz Co masz do stracenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdgds
na 80% będzie żałosna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maniuska
A gdzie tam zalosna ;-/ co ma do stracenia jak go przez dlugi czas nie zobaczy A tak moze zyskac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tahis
Pisz. Intuicja przecież mówi Ci, że to może być to:) Jak nie napiszesz będziesz żałować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polska krowa odlotowa
Szczerze mówiąc, kiedy mnie ktoś zaczepiał przez wiadomości to określałam go mianem desperata, ale nie wiem czy to przez ton tego co pisał, czy jakaś moja ogólna awersja :P Dlatego planowałam to obrócić w jakąś suchą rozmowę, a nie uzewnętrznianie się na dzień dobry jak to bardzo bym chciała, żeby stał przede mną na golasa :D Żałuję to ja już, tego, że dwa lata trzęsłam dupą na myśl o wystartowaniu do niego. To jest dopiero żałosne, bać się faceta :o Chyba napiszę, najwyżej będę miała rok na operację plastyczną, żeby mnie nie poznał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna jestem:)
lepiej nie opisz tylko tak zagadaj , wiesz to co na piśmie można użyć w niewiadomych celach :P:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdgds
fakt, że nie ma nic do stracenia czy może później żałować nie przeczy możliwości, że będzie żałosna :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polska krowa odlotowa
Piekielnie łatwe. Ale nie mam już siły czekać aż się facet zdecyduje. W sumie to nawet nie wiem o co mu chodzi, przez dwa lata się na mnie gapił, szukał mnie wzrokiem, odwracał się za mną i nic nie zrobił. Tak faceci teraz lubią, katować babę spojrzeniem? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tu chodzi o męską powinność, kobieta winna zachęcać czarować, a facet powinien działać, jak kobieta przejmuję pałeczkę to książę ma wszystko :O bez wysiłku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość faramka
napisz;) ja poznałam chłopaka przez przypadek, a że nie miałam czasu żeby zagadać, to napisałam nawiązując do syt dzięki której go poznałam. później mi się podobać zaczął, ale to już inna historia. PISZ, to nie będzie żałosne!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tahis
Nie da rady wymyślić czegoś, co usprawiedliwiałoby zaczepkę? Taka asekuracja, na wszeli wypadek. Np. 14 sierpnia bede w Twoim miescie ze znajomymi. Gdzie waro pojsc na dobre jedzenie, tance itepe i tede. Zreszta nie wiem...może to głupie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polska krowa odlotowa
Problem sam się rozwiązał. Już miałam wysyłać jak wpadła mi w oczy fota z jego dziewczyną. Idę sobie pierdolnąć w ten pusty łeb.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pinezka:
to na pewno dziewczyna? nie siostra, koleżanka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polska krowa odlotowa
Dziewczyna, bo się całują. Kompletnie nic z tego nie rozumiem, po jaki chuj się na mnie gapił, prosto w oczy kilka razy dziennie, łaził koło mnie jak kot z pęcherzem, uśmiechał się? Faceci zawsze będą dla mnie chorą zagadką. Dramat, dwa lata życia mogę o kant dupy potłuc, lepszych lat studiów sobie nie mogłam wymarzyć :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×