Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

J.D.R.

Drobny problemik z książką

Polecane posty

Mam pytanie czy pisząc scenę w której bohater słucha radia, czy mam przytoczyć głosy z radia kursywą czy raczej normalnie. Bo robię drugie pierwsze oficjalne poprawki i nie chcę tego powtarzać. Zwracam się do osób nie złośliwych i nie do ćwierć inteligentów, więc proszę o prawdziwe wskazówki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Raczej normalnie, z zaznaczeniem że wypowiedź należy do speakera radiowego. Np: - Na południową polską dzisiaj znowu przetoczą się burze - usłyszał/usłyszała (głos spikera z radia/w radiu).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem czy cudzysłów to dobry pomysł, bo wypowiedzi są wykreowane. Poprzednio miałem napisane normalnie, ale naszły mnie wątpliwości. Dziękuję za odzew.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym chyba zastosowała kursywę, bo jest wygodniejsza, jesli np. będziesz przytaczac wypowiedź z radia w kilku fragmentach to nie trzeba będzie za każdym razem pisać, że to wypowiedź z radia, bo kursywa to zaznaczy i odróżni też od normalnych dialogów lub monologów ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mała czarna88 - właśnie takiego głosu się spodziewałem. Dzięki. Jak to poprawię. To wkleję nic nie znaczący fragment :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odprowadziłem ją wzrokiem do domu i ruszyłem. Ciekaw wieści ze świata, zwanego Ziemią włączyłem radio. Wymijałem męczące rytmy te znane jak i nieznane i zostawiłem wiadomości: Trzy godziny temu, w Brukseli zebrali się eurodeputowani i przyjęli podwójną większością głosów, ustawę odnoszącą się do Codex Alimentarius. Temat ten jednak, wciąż budzi wśród społeczeństwa spore kontrowersje. Posłuchajmy komentarz eurodeputowanego Tomasza Wilczka. wyrecytowała zręcznie pani redaktor. Dzień dobry, witam Panią jak i Państwa serdecznie. Dziś nadszedł wielki dzień dla całej wspólnoty. Udało się nam przeforsować, ustawę Codex Alimentarius. Dzięki tej ustawie... i tu nudnawym głosem, poseł rozpostarł jakieś retoryczne masło maślane, w którym wykazywał że społeczeństwo nie jest gotowe wybierać dobra dla siebie i nie jest świadome korzyści, których przedstawienia się nie podjął. Niczym stary sekretarz PRL - u, za często używał sformułowań: „wiecie, rozumiecie. Pewnie wciągnął jakąś kreskę przed przemową, chuj go wie. Cholera ja go nie wybierałem. Ciągnął niemal bez przerywników swą wypowiedź: Osobiście uważam że ta garstka eurosceptyków, popada w jakąś nieuzasadnioną histerię. po czym rzucił jeszcze parę frazesów. Czy Pan uważa że obawy przeciwników kodeksu są nieuzasadnione? Ludzie obawiają się że żywność ekologiczna, dzięki nowym przepisom, będzie mogła być poddawana napromieniowaniu i zawierać pestycydy. Znawcy rynków farmakologicznych twierdzą iż wszelkie suplementy, w tym witaminy, mikro i makroelementy zostaną zaklasyfikowane jako leki. Swoboda nowego prawa żywnościowego, ma pozwolić na zniesienie informacji z opakowań o niebezpiecznych substancjach i konserwantach. Czy nie uważa pan że to prawo zaszkodzi konsumentom? Ależ Pani redaktor, to nie jest tak do końca. próbował jej przerwać oburzony, i zaczął mówić z nią równolegle, uwagą objąłem jej racje. Nowa ustawa wprowadza w obrót żywność genetycznie zmodyfikowaną, bez konieczności informowania o tym konsumentów. Czy nie jest ryzykowne zastępować, naturalne substancje w leczeniu, syntetykami? Jakie wobec tego jest stanowisko Europarlamentu? zadawała pytania i stawiała tezy w sposób celny i zdecydowany. Proszę tak nie demonizować nowej ustawy. Pani redaktor jeżeli dobrze jest Pani poinformowana, to pani rozumie że wszystkie nasze decyzje podejmujemy z myślą o ochronie zdrowia i interesu konsumentów. W tej ustawie chodzi o to by zapewnić bezpieczną żywność i uczciwe warunki dla międzynarodowego handlu żywnością, na czym z pewnością nie ucierpi kieszeń konsumentów. To o czym pani mówiła przed chwilą, to wyssane z palca obawy, eurosceptyków. Ja pierdolę, gdzie ja kurwa żyję? Okazałem dezaprobatę wyłączając radio. Niedawno wprowadzili traktat lizboński, dzięki któremu już nie jesteśmy, starą suwerenną Rzeczpospolitą. Dziś wprowadzają ustawy, odbierające nam świadomość i wolność wyboru. Tak jest, witamy w XXI wieku, witamy w Unii. Rząd za sprawą dotacji unijnych zamknie usta. Polityczne media za sprawą rządu zasłonią uszy. Na samym końcu promocja, przysłoni społeczeństwu oczy. W ostateczności zły pieniądz po raz kolejny wyprze ten dobry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Format się sypnął jak wkleiłem, sypnęła się również kursywa. Przynajmniej treść się zachowała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję za krytykę. Postaram się to zastosować. Acz przecinki nie wynikają z tego jak ja widzę pauzy w wypowiedzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:D No i właśnie kursywa się usunęła. Ale wydaje mi się, że w książkach te wypowiedzi z radia są pisane od myślników jak dialogi normalne, choć nie jestem pewna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No nie bardzo. Jeżeli widzisz pauzę to stosuję się raczej wielokropek. Nie można popadać w paranoje, szczególnie bedac początkujacym "artystą" i stosować nowe, wydumane zasady interpunkcji. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mała czarna88 - myślniki się osunęły. CarrieBradshaw. - wydałaś już jakąś książkę, pozwól że zapytam? Miałem na myśli pauzy wynikające ze znaków przystankowych. Nie sugeruję się żadnymi zasadami, przy tworzeniu. Może dlatego pewna pani zarzuciła mi słaby warsztat. Jestem otwarty na sugestie, chcę się uczyć. Poprawiam już ją po raz enty. Sam nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wydałam, mam 2 napisane :P Lezą w kacie. Nie próbowałam nawet ich wydać, czytali je tylko moi przyjaciele. :) Obecnie pracuje w wydawnictwie i najlepiej jest dostosować się do panujących norm, a zabłysnąc niekonwencjonalną treścią. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja napisałem jedną, drugą zacząłem, jednak skończyłem pracę nad nią gdy dostałem odmowę z fabryki słów. Teraz poprawiam do bólu. Ja od urodzenia nie lubię norm, więc ciężko jest grać pod swoje wyobrażenia norm. W jakim wydawnictwie pracujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie chcę tutaj pisać. Jednak nie jest to znane wydawnictwo. ;) Pracuję tylko na okres wakacyjny, w zastępstwie koleżanki. Na stałe pracuje jako korektor w gazecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobra, ja lece na tv. To jest krótkie wiec może jakos dzisiaj jeszcze wysle, z poprawkami, które powinny być naniesione według mnie i komentarzami. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i pierwsze co mi sie w oczy rzucilo - za duzo akapitow. Jak zaczynasz nowa mysl, to od nowej linijki, a nie po 5 akapitow na jednej stronie - szczegolnie jeżeli kontynuujesz "wątek" z poprzedniego akapitu. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×