Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość anx11

pożarłam się z mężem

Polecane posty

Gość anx11

przyjechał z Ire na urlop, nie było go 3 miesiące ( przyjeżdza 4x w roku )umówił się z kolegą że pojedzie do niego naprawiać nasz samochód, zgodziłam się chociaż mi szkoda że nie będzie go w domu ....ale kolega ma warsztat i rzeczywiście wyjdzie dużo taniej niż w serwisie. Dziś wyjechał około drugiej po południu , dzwonię do niego i pytam się czy robią to auto, a on mi mówi że dziś kolega nie ma czasu i będą robić dopiero jutro. I siedzi tam u drugiego kumpla , robią se grilla i piją piwo. Wściekłam się na niego bo mógł przecież zadzwonić zanim wyjechał i zapytać się czy czy ten kolega ma czas , ale nie zadzwonił specjalnie żeby pójść do kumpla i posiedzieć przy piwku... Ja nie jestem wcale taka zołza że nie daję mu nigdzie chodzić...jak pracował w Polsce to chodził gdzie chciał....ale teraz te cztery razy w roku jak jest w domu to uważam że powinien jak najwięcej czasu spędzić ze mną. Ten samochód to i tak by robili ze dwa dni , a tak to wyjdzie trzy...ja siedzę w domu i w dodatku bez samochodu....lipa, tak to bym chociaż pojechała do koleżanki albo na zakupy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja wiem.......................
oj tam ciesz się że przwyiozł kase jedź jutro do CH i kup pare fatałaszków to zaraz ci będzie lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anx11
to nie jest tak że ja tu siedzę w pl nie pracuję i żyję z jego kasy , dobrze zarabiam , on wcale nie musi tam pracować tylko chce, bo jak pracował w pl to zarabiał 3x mniej ode mnie i cierpiało jego poczucie wartości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×