Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Weronika85*

wieczny chłopiec

Polecane posty

Gość Weronika85*

Jestem z moim chłopakiem 2 i pół roku, obydwoje mamy po 25 lat, skonczylismy jedne studia ale zaczelismy kolejne by pozniej miec więcej mozliwosci w znalezieniu dobrej pracy. Rozni nas to ze ja pracuje i chce pracowac (jednoczesnie studiujac) a moj chłopak do pracy sie nie rwie bo jak twierdzi ... nie musi jeszcze (rodzice na niego łoża cały czas), zeby tego bylo malo jego jedyne poszukiwania pracy polegały na pytaniu znajomych czy cos dla niego "maja"... tylko ze oni nie mieli bo jasne jest ze w dzisiejszych czasach kazdy mysli zeby sobie prace znalezc a nie znajomemu, no ale przeciez on pytal prawda? mam dziwne wrazenie ze on czeka az praca sama do niego przyjdzie, jak ktos mu ja załatwi... a przeciez tak nie mozna... coraz czesciej łapie sie na tym ze patrze na niego jak na niedojrzałego chłopca, coraz mniej mnie pociaga, bo chciałabym miec przy sobie mężczyzne ktory w przyszłości zapewni mi bezpieczenstwo... nie luksus bo mi nie na tym zalezy, poza tym ja tez pracuje, ale chciałabym wiedziec ze jest on odpowiedzialnym, zaradnym mężczyzna ktory zadba o rodzine, coraz czesciej pojawiaja sie u mnie wątpliwości czy chce byc z nim, czekam jeszcze bo nie chce pochopnie podejmowac decyzji o rozstaniu ale niestety jego podejście do zycia coraz bardziej mnie przeraza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Weronika85*
czy ktoś ma gotowa recepte? czy powiedziec mu wprost ze jak nie wydirisleje to odchodze bo chce miec fsceta przy sobie a nie dziecko czy czekac az sam dorosnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najarana ankaa
moglby sie wziac do roboty..pogadaj z nim ja bym sie dziwnie czula gdybym pracowala a moje facet nie....niezbyt pewnie:-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość motywujsie.pl
taka sytuacja, o której piszesz, w sensie że dorosłe dziecko nie chce pracować, jest winą przede wszystkim rodziców, którzy mają pieniądze. wiele dzieci żyje w ten sposób i pół biedy, jeśli rodzice mają własne firmy, bo wtedy wiadomo, że dziecko je przejmie w końcu. ale w innym przypadku to trochę droga donikąd. ale powiem tak: dobrze, że studiuje. nie masz pojęcia ile jest takich ludzi, którzy nie pracują i nawet o nauce nie chcą myśleć. wiemy dobrze, jakie są w tym kraju warunki. trochę tym go bym tłumaczyła - skoro nie jest zmuszony iść do pracy za najniższą krajową, to lepiej żeby wykorzystywał swój potencjał w inny sposób. o ile nie traci czasu. może robi coś przyszłościowego, może pisze, programuje, robi sto różnych kursów naraz... to ok. ale jeśli poza szkołą tylko się bawi, no to trochę lipa.... www.motywujsie.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Weronika85
nie pracuje, czasami tylko dorywczo ale i tak pieniadze głownie wydaje na chipsy i piwo.... a pierwszego roku studiow jeszcze nie zaliczyl... bo obudzil sie w czerwcu ze na studiach czasem trzeba sie pouczyc ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×