Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

puree ziemniaczane

termin na wrzesień 2010

Polecane posty

Ania, żyjesz Ty w ogóle???/Gdzie się podziewasz???? anka22, magdalenka?co tam u Was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kurcze catie super masz corcie rozwinieta :) moj tadziu ma 3,5 roku i czesto mowi na zolty ze jest czerwony albo niebieski jest zielony :) przemek tylko wie ze nie wolno albo daj, zostaw, nieidz tam itp rzeczy ja jakos srednio sie ciesze z bycia mama, niby jest fajnie ale odpowiedzialnosc i finanse mnei dobijaja wczoraj dostalam laurki, przemek dal mi slicznego kwiatka z kolorowego papieru a tadziu rysunek i bylo przedstawienie ale neistety moje dziecko nie chcialo brac udzialu czy wasze dzieci tez wam patrza w buzie jak jecie i wszystko chca jesc? przemk nie pozwala nam nic jesc bo on tez chce :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no i moj jest niemowa :(( bardzo mi z tego powodu przykro bo widze jak tadziu cierpi :( wczoraj wszastkie dzieci spiewaly mowily wierszyki a moj mowi bardzo niewyraznie i z trudem, dzieci nie chca sie z nim bawic nie umie sie wypowiedziec na zajeciach, zniecheca sie do kontaktow bo nie potrafi sie dogadac i inni sie z niego smieja, wykluczaja z grupy, a niestety przemek ma jeszcze gorzej bo nic nie mowi ani jednej sylaby :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myszsza ha ha ha patrzą w buzię! :-D :-D dobre :-D u mnie jest to samo. wystarczy że chcę coś przekąsić a już mam widownię! z jednej strony matylda tak się wpatruje że głupio mi jeść i też jej podtykam a jak jem coś co ona jeszcze nie może to daję jej coś innego... a z drugiej pies liczy mi każdy kęs :-D kiedyś pojechaliśmy z mężem na lody to nie dało się ich zjeść :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myszsza Matylda też nie przemawia. jak ma lepszy dzień to skrzeczy doprowadzając nas do łez ze śmiechu Ania odezwij się! nie traćmy kontaktu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Catie super Matysia jest rozwinięta z tego co piszesz. Mój też robi kosi-kosi i przybija piątkę. Pełza po podłodze coraz sprawniej, ale mamy problem z siedzeniem. W czerwcu idziemy na rehabilitację. Poza tym jak jem coś to też się przygląda i rusza buzią, ale jak mu dam spróbować to juz nie jest taki chętny do jedzenia. Ja już jestem załamana w tej kwestii. Nic nowego nie chce zjeść, owocami pluje. Cieszyłam się, że zaczął pić wodę z butelki, ale niestety już mu przeszło i znów się męczę z łyżeczką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
psychicznie jest rozwinięta, natomiast fizycznie :-O jeszcze nawet sama nie siada... i to picie. podobnie jak u Ciebie. zadna siła jej nie zmusi do picia. ręce opadają. ale wszystkie pieluchy ciężkie od siuśków więc może jej wystarczy to co ma z mleka i owoców

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sluchajcie pisze sie pochwalic przemkiem zwlaszcza do charlotte :D czekalam kilka dni zeby sie upewnic ale dzis mysle ze juz wiadomo na 100% przemkowi odetkalo sie oczkoa raczej kanalik smaoistnie, podejzrewam ze pomogl mu placz kilkugodzinny, jakis tydzien temu bardzo byl placzliwy, nocami nie wyrabialismy non stop sie budzil itd. jednej nocy ma znie wytrzymal i zaniosl go na parter do wozka spac, darl sie tam chyba z 3-4 moze 5 godzin niew iem, troche mnie gryzlo sumienie ze on tak wrzeszczy ale zarazem jak sie juz zataczalam z tego tulenia lulania a on calymi dniami byl taki nie bardzo, od tamtej nocy oko mu pzrestalo ropiec wiec to dziala! w styczniu mi okulistka kazala go sprowokowac do ostrego placzy z emu sie to odetka samo przy takim placzu no ale sie nie udalo, a widocznie za krotko mu pozwolilam plakac :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasiu nie komentuj , nie denerwuj się bo to wymaga głębszej logiki żeby móc objąć rozumem :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do myszsza
MASAKRA!!!!!!!!!!!!!!!! I czym tu sie chwalic !!!!! Ze pozwolilas dziecku zeby plakalo 5 godzin !!!!! Moze mu cos dolegalo. Ty chyba nie powinnas miec dzieci jak nie masz do nich cierpilowsci !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz Myszsza bo mi to nie daje spokoju więc Ci powiem. jak dziecko płacze to znaczy że coś mu jest. dziecko w obsłudze nie jest takie znowu bardzo skomplikowane 1. albo go coś boli - wtedy aplikuje się czopek, daje syropek, smaruje dziąsełka albo dajesz co tam posiadasz p/bólowego w apteczce dla niemowląt żeby ulżyć 2. albo jest głodne - karmisz 3. albo mu zimno - zakładasz dodatkową warstwę ubranka 4. albo jest śpiące tylko nie może usnąć - niemowlęta nie mają umiejętności samodzielnego zasypiania i trzeba im w tym pomagać. zgoda zostawione samo sobie zaśnie ale z wyczerpania od płaczu a nie dlatego że potrafi zamknąć oczka i odpłynąć w inny wymiar.... niemowlę NIGDY nie płacze ot tak sobie że sobie pokrzyczeć czy zrobić Tobie i Twojemu super pomysłowemu mężowi na złość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie chce mi sie dyskutowac na ten temat ale dopoki nie masz dziecka ktore z charkateru jest darciuchem to nie wiesz jak to jest :) moje pierwsze dziecko bylo aniolem i sadzilam tak samo jak ty catie a teraz wiem ze to bujda, sa dzieci i dzieci, moj przemek plakalby non stop pomimo ze jest najedzony przebrany wyspany i nic go nie boli, nawet dwa czopki viburcolu i herbata z melisy nie dzialaja na niego, jak to powiedziala pediatra taki typ, niestety takie dziecko mi sie trafilo i nic nie poradze, on po prostu nie lubi spac sypia kilka godzin na dobe rujnujac zycie calej rodziny, niestety ale ja nie jestem w stanie pracowac, obrobic domu, zajac sie tadziem i jeszcze nianczyc przemka 24/24 on sobie lubi poplakac z usmiechem na twarzy taka ma zabawe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a i jeszcze jedno dzieci potrafia tak po prostu zamknac oczy i odplynac :D dowodem jest tadziu ktory potrafi powiedziec dobranoc i isc sie polozyc spac i tak ma niemal od urodzenia, za to potrafi plakac typowo na zlosc mnie i mezowi o czym po czasie mowi z usmiechem :) jakbym reagowala na kazda jego fanaberie i histerie to bym juz dawno sie wykonczyla a tak doskonale wie ze nie moze przeginac i zwracac na siebie uwage rykiem, duzo lepsze efekty przynosi powiedzenie o co chcodzi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do myszsza
szkodami tych twoich dzieciakow !!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pewnie że potrafią zamknąć oczy i odpłynąć po 5h krzyku w samotności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masz rację że lepsze efekty przynosi powiedzenie o co chodzi :-O właśnie płaczem Przemuś mówi o co chodzi bo inaczej nie umie i nie porównuj do 3latka bo mówimy o 8miesięcznym niemowlęciu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
catie nie obraz sie ale nie masz pojecia o czym mowisz sa dzieci ktorych nie trzeba usypiac tadek spal od pierwszego dnia jak sie urodzil sam, sam zasypial bez kwekniecia nikt go niegdy nie usypial i tak jest do dzis a mowienie placzem a darcie mordy to sa dwie rozne rzeczy, jakos tyle ludzi na swiecie praktykuje metody usypiania przez wyplakanie w tym placowki opiekuncze i nikt w tym sensacji nie widzi a na kafe to taka zbrodnia :) spiace i zmeczone dziecko musi sobie poplakac a im wiecej sie nad nim wisi tym wiecej placze, ja bym zrobila to samo jkabym byla padnieta a ktos by nade mna wisial i probowal uspokoic pomaranczko tchorzu mnie jest zal ciebie i co z tego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no, ja już dawno zauważyłam że największe pojęcie odnośnie dzieci na forum masz Ty. te Twoje wszystkie diagnozy odnośnie kręczów szyi, WNM itd super ekspert tylko póki co to największy problem z dziećmi masz Ty a nie żadna inna z nas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak nic nie roboisz i tylko plaszczysz dupe w domu a poza dzieckiem swiata nie widzisz to moze i nie masz problemow ja mam cale zycie na glowie i zauwasz ze mam dwoje dzieci a nie jedno ktore jest pepkiem swiata dla calej rodziny ktorej nie ma, wiec mam prawo miec problemy, na szczescie mam daleko i gleboko gdzies histeryczne mateczki ktore by gowno z dupy dziecku wylizaly w imie macierzynstwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do myszsza
gratuluje podejscia do dzieci i slownictwa. po co w takim razie ci to drugie dziecko bylo?? jak juz jedno cytuje "drze morde" w domu. paranoja jakas. mam dziecko 8 miesieczne i nigdy bym nie powiedziala o nim tak jak ty piszesz o swoich dzieciakach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z Matyldą mam podobnie. Nie umie sama zasypiać i muszę jej w tym pomagać. Więc nieprawdą jest że jak to mówisz wiszenie nad dzieckiem pogarsza sprawę. Matysia choćby nawet padała ze zmęczenia odłożona do łóżeczka wpada w histerię, zanosi się płaczem, krzyczy, robi mostki i kope nóżkami w materac. A wzięta na ręce śmieje się, wtula w twarz w moją bluzkę i kocyk który na nią zarzucam, z zamkniętymi oczami bawi się moimi włosami i po max 15 minutach śpi. odkładam ją do łóżeczka i po sprawie. A tak to by krzyczała podobnie jak Przemcio. i nie uważam że się wycwaniła bo faktycznie moment zasypia bo pewnie czuje się bezpiecznie... nie ma w tym nic z wyrachowania sama mówisz że każde dziecko jest inne więc dlaczego w stosunku do Przemka stosujesz te same metody co do Tadzia jak był malutki? mówisz żebym nie porównywała Matyldy do Przemka ale sama nie równaj swoich dzieci ze sobą... Tadzio to Tadzio a Przemuś to Przemuś. najwidoczniej zostawianie Przemka w łóżku samemu sobie nie działa. Więc może warto zmienić metodę??? trochę chęci poza tym nie bałaś się że płaczące wniebogłosy dziecko zachłyśnie się własną śliną i udusi? wystarczy moment nieuwagi ps. mordę ma np pies a dziecko ma buzię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie płaszczę dupy w domu. to prawda aktualnie nie pracuję ale też i nie leżę na kanapie i nie pachnę perfumami. męża nie ma w domu od 6ej rano do 21ej więc sama muszę zrobić wszystko przy Matysi od a do z, ugotować, posprzątać itd poza tym 15minut na rękach a 5 godzin płaczu robi różnicę. naprawdę piętnaście minut kołysania i szyszania na rękach mnie zbawia bo to jest moment, odkładam ją i lecę do zajęć ale przecież Ty wiesz lepiej :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i gratuluję poziomu intelektualnego pomarańcze co do Ciebie mają rację. zresztą zauważyłam że jesteś sławna na forum w złym tego słowa znaczeniu. widzę teraz że nie bez powodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no widzisz a ja nie porownuje jednego do drugiego, przemek jak sie go polozy do lozka pokrzyczy 5 minut i zasypia a noszony na rekach nigdy nie zasnie tylko sie ozywia, hustany zasnie ale jak tylko sie przestanie hustac otwiewra oczy poza tym ty mowisz o 15minutach tulenia a przemek budzi sie co ok 2 godz w nocy wiec co 2 godz 15 min robi roznice i wybacz ale porownanie ogarniecia domu i opieka nad 1 dzieckiem nie jest porownywalna z praca na 2 etaty i dwojka dzieci lacznie z domem do ogarniecia a jeszcze dodatkiem niepzrespanych nocy :( co do reszty mam w nosie co kto o mnie sadzi rozumiem ze dla wielu jest to niewyobrazalne ale to jest moje zycie i mam je jakie mam i nikt mnie nei zrozumie dopoki sam by tak nie musial zyc, tobie sie wydaje parowka za 1zl niejadalna a dla mnie to luksus i tego nigdy nie zrozumiesz dopoki stac cie na parowki po 10zl, dla mnie obecnie priorytetm sa pieniadze na jedzenie dla dziecka a nie tulenie dziecka ktore nie ma sensu, bo jak nie bede miec na zarcie to dopiero bedzie placz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mysza, nie wiem czy Ty masz klapki na oczach, czy zamierzasz napisać jakąś pracę naukową pod tytułem; " Mam swoją metodę wychowawczą, a Was mam wszystkich w dupie, bo to moje zoo i moje małe małpki", weź Ty się dziewczyno opamiętaj, małam nie komentować Twojego wpisu, ale po tym co napisałaś Catie, nie wytrzymałam.Myślisz, że my wszystkie nie mamy pojęcia o macierzyństwie, bo mamy tylko 1 dziecko? Nie trzeba mieć gromadki dzieci, żeby mieć jakieś pojęcie o metodach wychowawczych, a tak jak pisała Catie, każde dziecko jest inne. Twój Tadziu zasypia sam i tak zasypiał, ale Przemka może coś boli np. po tym śmieciowym jedzeniu, którym go raczysz np. w postaci frytek, a może jego układ trawienny nie jest gotowy na takie rewolucje?????A może jest głodny i litr kaszki mu nie wystarczy? Na pewno Twój mąż jest zajebiście mądrym rodzicem, skoro wymyśla takie metody rodem ze średniowiecza. Każdego wykańcza płacz, ale może powinnaś się zastanowić co robicie źle, bo może nie jesteś tak fantastyczną matką za jaką się uważasz. Cyprian , 8m. 9kg http://www.suwaczki.com/tickers/d69ch3718v4zty0e.png http://www.garnek.pl/cypiiii Cyprian , 8m. 9kg http://www.suwaczki.com/tickers/d69ch3718v4zty0e.png http://www.garnek.pl/cypiiii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to może knebel nastepnym razem? nie trzeba bedzie biegac po schodach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a kto powiedzial ze jestem fantastyczna? zapierdalam jak wol zeby styklo na ta kaszke wiec odwal sie od jedzenia mojego dziecka soryy nie amm kasy na misiowe jogurciki z bobovity ani na lenistwo w postaci plynnych kaszek po 10zl za buteleczke co pewno by mnie uczynilo super mama :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrześnióweczka
dzień dobry dziewczynki :) gratuluję Wam wspaniałych pociech !!!!!!!!!! ja mam termin na wrzesień 2011 i jestem ciekawa co sądzicie na temat pomyłek na usg płci maluszka ? czy zdarzyły się Wam takie pomyłki albo słyszałyście coś na ten temat ??? pozdrawiam bardzo serdecznie oczekująca mamusia wrześnióweczka 2011 :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×